Orlen Basket Liga Kobiet: Podsumowanie sezonu 2025/2026

Dodano: 04.03.2026, 05:51


Gorzowski AZS liderem, jednak grupa pościgowa wcale nie stoi na straconej pozycji jeśli chodzi o walkę o ligowe medale. Sezon 2025/2026 był czasem, gdzie drużyny prezentowały bardziej zbliżony poziom. Po 22. kolejkach sezonu zasadniczego wiemy jedno, wyraźnego faworyta do tytułu mistrzowskiego zdecydowanie brakuje.



1. KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski 19/3
W Gorzowie Wlkp. mogą być zadowoleni z 1. miejsca w sezonie zasadniczym, jednak czy ze stylu w jakim zostało to osiągnięte również? Z tym może być problem. Główną przeszkodą aby AZS wygrywał są kontuzje, które jeśli prześledzimy wcześniejsze sezony przytrafiały się bardzo często. Być może również z tego powodu drużyna w dalszym ciągu czeka na tytuł mistrzowski, który w tym sezonie jest bliżej niż kiedykolwiek. AZS słabo „wszedł” w sezon, przegrywając z beniaminkiem z Bochni różnicą pięciu punktów. Kolejne mecze miały być serią zwycięstw, jednak trwała ona tylko pięć meczów. AZS ponownie przegrał z zespołem niżej notowanym z Torunia, co było kolejną dużą niespodzianką w lidze. Od tego momentu było lepiej, jednak w tym wszystkim była jeszcze jedna porażka z dobrze grającym w tym sezonie Zagłębiem. Co ważne zespół z Gorzowa Wlkp. wygrał wszystkie mecze z faworytami do medalu, co przy problemach kadrowych bardzo pozytywnym wynikiem. Na liderkę drużyny wyrastała Stephanie Reid, jednak po dziesięciu rozegranych meczach opuściła ona zespół. Na jej pozycje sprowadzono Charisme Osborne, jednak nie do końca jest ona takim zastępstwem jakiego się spodziewano. To, że AZS wygrał sezon zasadniczy to ogromna zasługa doświadczonej Courtney Hurt (15,4pkt/m, 7,3zb/m, 2,4as/m). Amerykanka z bośniackim paszportem, jest najrówniej grającą zawodniczką w zespole i taką również powinna być w play-off. Ważną rolę odgrywa Ashley Owusu (15,9pkt/m, 5,8zb/m, 3,4as/m), która w kilku meczach nie miała rywalki potrafiącej ją zatrzymać.

2. AZS UMCS Lublin 17/5
Zespół z Lublina wygrał pierwsze osiem meczów w sezonie i… zaczęła się sinusoida. Po pierwszych meczach wydawało się, że może to być drużyna pewnie zmierzająca do ligowego finału i mająca bardzo duże szanse na tytuł mistrzowski. Zespół prowadzony przez trenera Karola Kowalewskiego przegrała oba mecze z gorzowskim AZS, a do tego doliczyć należy potknięcia z beniaminkiem z Krakowa, osłabionym mistrzem Polski z Gdyni czy też bolesną (21 punktową) porażkę z drużyną z Poznania. Blisko przegranych było też w kilku innych meczach, jednak udało się tego uniknąć. Wpływ na grę miały zmiany w składzie oraz kontuzje, gdyż pożegnano się z m.in. dobrze grającymi Laurą Gil oraz Destiny Slocum. Problemy zdrowotne nie omijały Robbi Ryan, a sprowadzone Dragana Stanković i Brooque Williams nie zawsze potrafiły dać drużynie powody do radości. Hitem transferowym było sprowadzenie Kamili Borkowskiej, jednak o ile polska środkowa gra dobrze – to nie do końca współpracuje z nią zespół. Być może lepiej będzie w play-off. Jeśli chodzi o liderki, to są nimi mająca na swoim koncie sześć rozegranych spotkań Brooque Williams (17,8pkt/m) oraz Markeisha Gatling (14,6pkt/m, 6,2zb/m).

3. Ślęza Wrocław 16/6
Ślęza w tym sezonie nie ma tak dobrego zespołu, jak choćby w ubiegłym… jednak radzi sobie dość dobrze. Po raz kolejny trener Arkadiusz Rusin stworzył drużynę na medal, który po sezonie zasadniczym z całą pewnością się należy. Na liderkę wyrosła Gmrice Davis (18,8pkt/m, 9,5zb/m), która 8-krotnie notowała double-double i 3-krotnie zdobyła ponad 30 punktów. Drużynie z Wrocławia, trochę szczęścia by bilans był lepszy zabrakło w rywalizacji z Gorzowem Wlkp. (pierwszy mecz -3 punkty) oraz Zagłębiem (pierwszy mecz -2 punkty). Przed startem sezonu w miejsce kontuzjowanej Weroniki Gajdy do drużyny dołączyła Dominika Fiszer, a po trzech meczach pożegnano się z Karoliną Stefańczyk. By wyniki były lepsze „brakuje” trochę Mehryn Kraker, która w dalszym ciągu nie zaprezentowała jeszcze tego co potrafi. Czy nastąpi to w play-off? Jeśli tak, to Ślęza może zakończyć sezon rywalizując o mistrzostwo Polski.

Czytaj także: Polskie zawodniczki bardziej myślą o tym, jak wyjechać zagranicę niż wrócić - Arkadiusz Rusin


4. Enea AZS Politechnika Poznań 14/8
Tym razem drużyna z Poznania zupełnie inaczej weszła w sezon i zanotowała dobry początek, pokonując kolejno zespoły z Krakowa, Sosnowca, Bydgoszczy oraz Torunia. Następnie przytrafiły się trzy porażki i od tego momentu AZS „falował”. Dobre mecze przeplatane były tymi złymi, a w kilku przypadkach o wygranej decydowały dopiero dobrze rozegrane końcówki i odrobione w tych minutach straty. Bardzo dobrze w drużynie czuje się Jovana Popović, która zakończyła sezon zasadniczy w roli liderki (16,1pkt/m, 4,0zbm, 2,8as/m). Pozytywnie wypadła Jessika Carter (15,9pkt/m, 8,6zb/m), a dobrym transferem okazało się pozyskanie Brittany Brown (12,0pkt/m). W play-off ważna będzie głębia składu, która w tym przypadku się trochę skurczyła. Ze składu wypadła z powodu kontuzji Lena Brzustowska, co może być dość dużym problemem.

5. MB Zagłębie Sosnowiec 14/8
Zespół z Sosnowca przed startem sezonu nie był stawiamy jako faworyt do jednego z trzech medali, jednak im było bliżej jego końca tym drużyna notowała progres. Główna w tym zasługa Sydney Taylor oraz Catherine Reese, które jeśli „wpada” prowadzą zespół do wygranych. Ogromną rolę odgrywa w tym wszystkim także Matea Tadić, bez której zespół traci 50% i ma spore problemy z wygrywaniem. Ofensywny styl, dał pięć spotkań z dorobkiem powyżej 100 punktów. Najwięcej „oczek” – aż 117 zespół z Sosnowca rzucił beniaminkowi z Jeleniej Góry. Liderkami zespołu są wspomniane wcześniej Sydney Taylor (23,5pkt/m) oraz Catherine Reese (19,5pkt/m, 7,9zb/m). Warto wspomnieć o Marii Burlidze, która znakomicie radzi sobie na ekstraklasowych parkietach (10,9pkt/m, 6,9zb/m). W pełnym składzie Zagłębie może bardzo pozytywnie zakończyć sezon, co będzie ogromnym sukcesem całej organizacji.

6. Energa Toruń 11/11
Toruński zespół ma za sobą jednej z najlepszych sezonów w ostatnich latach, a teraz stanie przed szansą zrobienia dobrego wyniku w play-off. Czy tak będzie? To będzie w głównej mierze zależało od liderki, którą jest Asianae Johnson (22,6pkt/m). Amerykanka ma decydujący wpływ na końcowy wynik, co jednak nie może dziwić. Słaby sezon gra La Mama Kapinga Maweja, nawet mimo kilku ostatnich dobrych meczów w jej wykonaniu. Przebłyski dobrej gry w talii trenera Elmedina Omanicia ma Stella Tarkovicova i Sarah Sagerer, jednak to wszystko wydaje się za mało aby zajść dalej niż pierwsza runda play-off. Energa wygrała oba spotkania derbowe z Artego, a także ma na koncie zwycięstwo w Arenie Gorzów.

7. Wisła Kraków 9/13
Po pięciu latach nieobecności na ekstraklasowych parkietach, Wisła Kraków wróciła i już w pierwszym sezonie zagra w play-off. To bardzo duży sukces drużyny z Reymonta 22 oraz przede wszystkim trenera Jorge Aragonesa, który po kilku latach powrócił na ławkę trenerską zespołu w roli głównego szkoleniowca. Jeśli chodzi o wyniki, to z całą pewnością największą niespodziankę beniaminek sprawił w grudniu pokonując kolejno VBW Gdynię, AZS UMCS oraz Enea AZS. Te trzy zwycięstwa dały jeszcze większą pewność siebie, co przełożyło się na kolejne wygrane w osłabionym przez kontuzje składzie. Blisko niespodzianki było również w meczu zamykającym sezon zasadniczy w Lublinie, gdzie Biała Gwiazda przegrała tylko trzema punktami. Za trafione transfery można uznać całe zagraniczne trio w postaci Taylor Williams (17,2pkt/m, 9,1zb/m), Ja’leah Williams (12,7pkt/m) oraz Sary Vujacic (11,8pkt/m). W trakcie sezonu do drużyny doszła Agata Gilmajster, pozwalając na większą rotację w składzie i wzmacniając „ławkę”. Wisła w pierwszej rundzie za rywala będzie miała AZS UMCS i to wcale nie musi być szybka seria…

8. VBW Gdynia 9/13
Przed startem sezonu VBW Gdynia była zdecydowanym faworytem do mistrzostwa, jednak kilka tygodni po starcie rozgrywek sytuacja diametralnie się zmieniła. Drużyna oparta na Ruth Hebard i Stephanie Jones straciła oba „żądła”, a kolejnych dniach odchodziły następne koszykarki. Kłopoty organizacyjne oraz finansowe, doprowadziły do serii pięciu porażek i braku możliwości patrzenia z optymizmem w przyszłość. Niespodziewanie przełamanie przyszło w najmniej spodziewanym momencie, jaki był zwycięski mecz w Lublinie. Od tego momentu Mistrz Polski wyglądał dużo lepiej niż przez ostatnie tygodnie i grając w przeważającej części w młodzieżowym składzie potrafił wygrywać. W rolę liderek „wskoczyły doświadczone Anna Jakubiuk (16,5pkt/m) i Barbora Wrzesińki (16,1pkt/m, 6,1as/m), a „nowe” Contance Hobby i Leah Scott szybko stały się ważnymi ogniwami drużyny. VBW Gdynia mogła by być wyżej w tabeli, jednak w przegranym spotkaniu we własnej hali z zespołem z Poznania sezon z powodu kontuzji zakończyła Barbora Wrzesiński.


9. Contimax MOSiR Bochnia 8/14
W Bochni zbudowano bardzo ciekawy skład i już początek sezonu pokazał, że zespół będzie liczył się w walce o play-off. Pierwsze trzy mecze to komplet zwycięstw, a najbardziej niespodziewanym było to na „otwarcie” z wicemistrzem z Gorzowa Wlkp. różnicą pięciu punktów. Co było dobre na początku, skończyło się szybko za sprawą kontuzji Darii Dubniuk. MOSiR Bochnia w kolejnych meczach zanotował dziewięć porażek z rzędu, a złą serię przerwał dopiero w starciu z innym beniaminkiem z Jeleniej Góry. Do drużyny w trakcie sezonu doszły Sierra Moore (17,9pkt/m, 8,2zb/m) i Lilia Karakasidou (7,3pkt/m), a bardzo dobrze w całym sezonie prezentowała się doświadczona Britnej Jones (16,0pkt/m).

10. SKK Polonia Warszawa 8/14
Polonia sezon rozpoczęła od wygranej z beniaminkiem z Jeleniej Góry, a następnie osiem razy z rzędu schodziła z parkietu pokonana. Z zespołem pożegnał się trener Maciej Brodziński, a jego miejsce zajęła dobrze znana na polskich parkietach Jelena Skerović. Czarnogórka potrzebowała zaledwie kilka spotkań, aby odmienić drużynę i przywrócić ją do walki o play-off. Ostatecznie nie udało się awansować, jednak praca jaka została wykonana odmieniła cały zespół. Dużo pomogła w tym sprowadzona w połowie sezonu Erika Davenport (12,7pkt/m, 9,8zb/m), a także dobrze grająca od samego początku Travaria Watson (17,2pkt/m).

11. Artego Bydgoszcz 7/15
Do zespołu z Bydgoszczy wrócił główny sponsor oraz stara nazwa Artego Bydgoszcz, co można było odczytać jako próbę powrotu do dawnych dobrych lat. Tak się jednak nie stało, a także nie udało się awansować do najlepszej „ósemki” ligi. Zespół objął trener Maciej Gordon, jednak po kilku meczach ponownie w rolę pierwszego szkoleniowca wskoczył Piotr Kulpeksza. Artego zagrało kilka dobrych spotkań w sezonie, jednak im było jego bliżej zakończenia tym było gorzej. Nic nie dało sprowadzenie Heleny Danielewicz (6,1pkt/m), która po połowie sezonu wróciła do I-ligowego zespołu z Gdańska. O sile drużyny stanowiła Asiah Jones (12,6pkt/m, 7,8zb/m), a na kilka ostatnich meczów doszła Kennedy Taylor (14,1pkt/m) jednak nie odmieniła ona drużyny.

12. Isands Wichoś Jelenia Góra 0/22
Komplet porażek w debiutanckim sezonie na parkietach OBLK zanotował beniaminek z Jeleniej Góry, który jako jedyny zespół grał przez cały sezon wyłącznie polskim składem. Porażki były dotkliwe, gdzie aż 7-krotnie zespół tracił ponad 100 punktów. Przytrafiały się mecze z 38 zdobytymi punktami (38:78 z Energa Toruń) oraz takie gdzie wynik był bliski temu jaki notuje się w lidze NBA (92:126 z VBW Gdynia). Liderkami zespołu były najbardziej doświadczone i mające za sobą grę na ekstraklasowych parkietach – Jastina Kosalewicz (16,0pkt/m, 12,5zb/m) oraz Agata Stępień (14,3pkt/m, 3,9zb/m).


Najskuteczniejszą zawodniczką sezonu została Sydney Taylor z MB Zagłębia Sosnowiec (23,5pkt/m), wyprzedzając Asianae Johnson z Energa Toruń (22,6pkt/m) oraz Catherine Reese z MB Zagłębie Sosnowiec (19,5pkt/m).


***

Pary I rundy play-off (do 3 zwycięstw – 21, 22, 25, ew. 26, ew. 29 marca)
KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - VBW Gdynia
AZS UMCS Lublin - Wisła Kraków
Ślęza Wrocław - Energa Toruń
Enea AZS Politechnika Poznań - MB Zagłębie Sosnowiec

Mecze play-out rozegrane zostaną w formie turnieju, który odbędzie się w dniach 6-7 marca 2026 roku w Bochni.

SKK Polonia Warszawa - Artego Bydgoszcz
Contimax MOSiR Bochnia - Isands Wichoś Jelenia Góra

o 11. miejsce
przegrani z play-out 

o 9. miejsce
wygrani z play-out

I runda – ćwierćfinał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
mecz 1 – 21 marca (sobota)
mecz 2 – 22 marca (niedziela)
mecz 3 – 25 marca (środa)
*mecz 4 – 26 marca (czwartek)
*mecz 5 – 29 marca (niedziela)

II runda – półfinał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
mecz 1 – 1 kwietnia (środa)
mecz 2 – 2 kwietnia (czwartek)
mecz 3 – 7 kwietnia (wtorek)
*mecz 4 – 8 kwietnia (środa)
*mecz 5 – 11 kwietnia (sobota)

III runda – o trzecie miejsce – mecz i rewanż (1-1)
mecz 1 – 14 kwietnia (wtorek)
mecz 2 – 17 kwietnia (piątek)

III runda – finał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
mecz 1 – 14 kwietnia (wtorek)
mecz 2 – 15 kwietnia (środa)
mecz 3 – 18 kwietnia (sobota)
*mecz 4 – 19 kwietnia (niedziela)
*mecz 5 – 22 kwietnia (środa)

II runda – mecz i rewanż (1-1)
mecz 1 – 28-29 marca (sobota-niedziela)
mecz 2 – 1 kwietnia (środa)