To już jest koniec. Statek "odpłynął" - VBW Gdynia bez koszykówki!
Dodano: 30.06.2026, 19:37
Stało się! O tym, że VBW Gdynia nie przystąpi do kolejnego sezonu OBLK wiadomo było od kilku tygodni. Teraz jest to informacja oficjalna, co oznacza zamknięcie pewnego długiego rozdziału w koszykówce kobiet w Trójmieście. Po raz pierwszy od sezonu 1962/1963 nie będzie tam zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej.
- Po ostatnim sezonie miałem dość. Decyzja o wycofaniu klubu z rozgrywek była bardzo trudna, ale w takiej sytuacji nieunikniona. Nie chciałem, żeby znowu tak to wszystko wyglądało. To ja głównie zapewniałem budżet, dlatego muszę teraz zadbać o rozwój firmy, żeby stanęła na nogi, a to może przełożyć się na funkcjonowanie klubu w kolejnych latach. Wiem, że przez wiele osób będę teraz postrzegany jako ten, który pogrzebał żeńską koszykówkę w Gdyni. Chciałbym tylko powiedzieć, że wcześniejsze sukcesy i liczne medale nie wzięły się znikąd, ani same z siebie - mówi pap, prezes Bogusław Witkowski.
VBW Gdynia w sezonie 2024/2025 świętowała kolejny tytuł mistrzowski i zapewniła sobie grę w Eurolidze, chcąc po raz kolejny zapisać się z dobrej strony w historii europejskiej koszykówki. To się jednak nie udało, gdyż komplet porażek w pierwszej rundzie zakończył rywalizację. Do tego zaczęły pojawiać się problemy organizacyjne, a trener Martins Zibarts czasami miał do dyspozycji znikomą ilość zawodniczek. W grudniu było ich sześć, jednak najważniejsze było nie ich ilość, a ich zdrowie. Wtedy wydawało się, że koniec całego projektu jest blisko. Ostatecznie udało się „dociągnąć” sezon zasadniczy na 8. miejscu, by w pierwszej rundzie play-off zakończyć sezon.
- Wydawało się, że koniec jest bliski. W grudniu zostało nam tylko sześć zawodniczek z pierwszej drużyny, musieliśmy nimi grać i to było bardzo trudne. Szczerze mówiąc, bardzo martwiłem się o ich zdrowie. Najbardziej obawiałem się wtedy kontuzji, gdyż zawodniczki były już bardzo wyczerpane ale i tak musiały dawać z siebie wszystko w każdym meczu. Powiedziałem im bardzo szczerze – „Jeśli potrzebujecie zmiany, po prostu pokażcie mi to. Nie przeginajcie”. Musieliśmy się staje komunikować i dbać o siebie nawzajem. Doszło do sytuacji w której każdym musiał ponosić odpowiedzialność, nie tylko za siebie ale za cały zespół. Te mecze były niezwykle trudne, ale zawodniczki pokazały niesamowity charakter. Trzymaliśmy się razem, wspieraliśmy się i jakoś udało się nam się przetrwać ten okres razem - mówił w wywiadzie dla koszykowkakobiet.pl, Martins Zibarts.
A co teraz będzie z zespołem? Drużyna nie zostanie zgłoszona do rozgrywek, wcześniej już nowe kontrakty w innych zespołach podpisały zawodniczki grające w poprzednim sezonie.
- VBW Gdynia nie zostanie zgłoszona do rozgrywek. Sam klub jako spółka akcyjna zostanie poddany planowi restrukturyzacji, aby uporządkować sprawy organizacyjne i przygotować plany na dalsze funkcjonowanie. Ewentualny powrót do rozgrywek będzie zależał od planu przygotowanego przez osoby robiące restrukturyzację. Klub nie ginie, nie znika z mapy. Ma swoje do przeorganizowania, pewne należności do uregulowania. Decyzja o wycofaniu klubu z rozgrywek była ciężka, ale w sytuacji w jakiej jest dziś klub nieunikniona. Takich przeżyć jakie mieliśmy w minionym sezonie nikomu nie życzę – dodaje Bogusław Witkowski.
W trudnej sytuacji oprócz zawodniczek, został postawiony trener Martins Zibarts. Łotysz z każdym tygodniem borykał się większymi kłopotami. - To był najtrudniejszy sezon, jaki miał miejsce w całej mojej karierze zawodowej. Szczerze mówiąc, nie życzyłbym takiego sezonu żadnemu innemu trenerowi. Od samego początku spodziewaliśmy się walki o tytuł mistrzowski, jednak zamiast tego walczyliśmy o przetrwanie i niesamowity awans do play-off. Było to niezwykle trudne psychicznie, jak i również emocjonalne dla każdego w tym zespole. Moja misja w tym sezonie stała się bardzo jasna – uratować ten klub i upewnić się, że będzie istniał w przyszłości. Wszystko dlatego, że historia i tradycja tego klubu zasługuje na kontynuację. W trakcie sezonu musieliśmy przebudować zespół, jak dobrze myślę to pięć razy. Zawodniczki odchodziły, nowe przychodziły i za każdym razem musieliśmy wszystko od nowa dostosowywać – system, role, chemię. Każda nowa zawodniczka potrzebowała czasu, aby zrozumieć naszą filozofię, strukturę i to, co chcemy robić na boisku. W wielu momentach czuliśmy się, jakbyśmy zaczynali od nowa. A najtrudniej było to zrobić, gdy nie ma się dziesięciu zawodniczek na treningach i nie można grać 5 na 5. Wymagało to mnóstwa cierpliwości, mnóstwa wiary i pracy ze strony zawodniczek i całego sztabu. Jestem dumny, że pomimo tych wszystkich trudności zespół walczył dalej. Ten sezon wystawił nas wszystkich na próbę, ale pokazał też charakter całej drużyny.
Koniec głównego zespołu to jedno, ale nie będzie również GTK Gdynia. Tam, ma nastąpić zmiana organizacyjna. - Również w Gdyńskim Towarzystwie Koszykówki będzie zmiana organizacyjna. GTK nie wystawi drużyn młodzieżowych grających w rozgrywkach, a ograniczy się do prowadzenia grup nie grających w rozgrywkach. Trwają rozmowy w sprawie utworzenia sekcji żeńskiej w jednym z klubów, który mogłyby podpisać umowy z zawodniczkami, które grały w GTK i zgłosić zespół do rozgrywek młodzieżowych z nowopowstałej sekcji żeńskiej. W tej sprawie jeszcze trwają rozmowy – tłumaczy, Bogusław Witkowski.
Na koniec kilka słów do przekazania ma Martins Zibarts, który jako ostatni trener poprowadził zespół w najwyższej klasie rozgrywkowej. – Do naszych kibiców – dziękuję, że byliście z nami od pierwszego do ostatniego meczu. Wasze wsparcie nigdy nie pozostało niezauważone! Do zawodniczek, które zostały do samego końca i poświęciły swoje serce dla tego klubu – ogromny szacunek. Wasze zaangażowanie w tak trudnym sezonie znaczy bardzo dużo, a ja mam nadzieję, że nasza współna praca pomogła Was się rozwinąć i w pełni wykorzystać potencjał jaki macie. Wszystkie zawodniczki jakie zostały i dokończyły sezon, osiągnęły najlepsze średnie punktowe w swoich karierach. Bardzo mi przykro z powodu Barbory Wrzesiński, która doznała kontuzji w tym przeciążonym sezonie. Mam szczerą nadzieję, że wszyscy wrócicie w pełni zdrowia do gry w przyszłym sezonie. Specjalne podziękowania dla mojego asystenta, Tomasza Cielebąka — za wsparcie na tak wiele sposobów. Po drodze staliśmy się nie tylko kolegami, ale i przyjaciółmi. Dziękuję również Norbertowi Wrzesińskiemu za jego ciężką pracę nad regeneracją i fizjoterapią przez cały sezon, a także za wiele wspaniałych rozmów, które odbyliśmy na szeroki zakres tematów. Dziękuję również kierownictwu za dokładanie wszelkich starań, aby jak najlepiej zorganizować nam codzienne życie w tak trudnych okolicznościach. Na koniec mam nadzieję, że Prezes Bogusław Witkowski znajdzie rozwiązania i przywróci klub oraz wywiąże się ze wszystkich zobowiązań wobec zawodników, trenerów i sztabu szkoleniowego.
VBW Gdynia to kontynuator tradycji Spójni Gdańsk, która założona została w 1946 roku. W latach 90-tych XX wieku drużyna została przeniesiona z Gdańsk do Gdyni.
VBW Gdynia w swoim dorobku ma:
- 14x tytuł Mistrza Polski (1996, 1998, 1999, 2000, 2001, 2002, 2003, 2004, 2005, 2009, 2010, 2020, 2021, 2025)
- 12x wicemistrzostwo Polski (1969, 1970, 1978, 1979, 1980, 1981, 1986, 1989, 1997, 2006, 2007, 2008)
- 5x brązowy medal (1968, 1974, 2019, 2022, 2024)
- 10x Puchar Polski (1970, 1980, 1997, 2005, 2007, 2008, 2010, 2011, 2020, 2021)
- 3x występ w finale Pucharu Polski (2006, 2009, 2012)
- 1x SuperPuchar Polski (2007)
- 2x występ w SuperPucharze Polski (2008, 2009)
- 1x Klubowy Mistrz Świata (2002)
- 2x wicemistrz Euroligi (2002, 2004)
- Dziś dowiedziałem się, że VBW Gdynia nie zagra w przyszłym sezonie. To dla mnie bolesne i niesamowicie rozczarowujące. Po wszystkich poświęceniach, które ponieśliśmy, aby przetrwać i dokończyć poprzedni sezon, ta wiadomość jest bardzo trudna do przyjęcia. Poświęciliśmy swój czas, energię i zaangażowanie dobrowolnie, ponieważ wierzyliśmy w tę drużynę. Dlatego dzisiejszy dzień jest tak frustrujący i bolesny. Dziękuję wszystkim, którzy byli z nami w chwilach wzlotów i upadków. Te wspomnienia i relacje pozostaną na zawsze – mówi dla koszykowkakobiet.pl, Martins Zibarts.
To już jest koniec ❌❌❌ VBW Gdynia bez koszykówki! ⤵️
— koszykowkakobiet.pl | womenbasketball.eu (@RedakcjaKK) June 30, 2026
???? https://t.co/kqq4EjKbh5
"Dziś dowiedziałem się, że VBW Gdynia nie zagra w przyszłym sezonie. To dla mnie bolesne i niesamowicie rozczarowujące" - Martins Zibarts#kkpl #womenbasketball
fot. FIBA pic.twitter.com/NhTTpolFPu
<< Wracaj


.png)

