Polska w stolicy Słowacji trafiła do wydawać by się mogło bardzo łatwej grupy, gdzie awans miał być na wyciągnięcie ręki. Niestety już pierwsze spotkanie z Austrią (grała bez Sary Sagerer) pokazało, że ta droga może być bardzo kręta i wyboista. Porażka po bardzo słabej grze 8:21 zapaliła „czerwoną lampkę” i trzeba było wstrząsu, aby wygrać kolejne spotkania. Udało się tego dokonać najpierw ze Słowacją 22:9, a następnie z Grecją 22:12. Pozostałe mecze potoczyły się tak, że by mieć szansę zagrać w meczu barażowym trzeba pokonać Portugalię i liczyć „małe” punkty. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego pokazał jednak na tym turnieju nie tylko efektowną, lecz przede wszystkim efektywną koszykówkę i wygrał 17:14. To był koniec marzeń o turnieju finałowym, a także kolejny po Mistrzostwach Świata 3x3 bardzo słaby turniej w wykonaniu Reprezentacji Polski.
8:21 Polska - Austria
22:9 Polska - Słowacja
12:22 Grecja - Polska
17:14 Portugalia – Polska
- W grupie A faworytem do awansu były trzy zespoły (Portugalia, Austria, Polska) i to między nimi rozegrała się walka o awans. Już w pierwszym meczu turnieju Portugalia zdetronizowała Austrię, która znakomicie pokazała się na MŚ. Portugalki świetnie zagrały w obronie i w ataku, grając do tego bardzo agresywnie. Były skutecznie zarówno spod kosza, miały dynamiczne wejścia jak i celne rzuty z dystansu. Pogubione przeciwniczki nie mogły sobie z tym poradzić, stąd niespodziewana porażka. Austria mimo, że przyjechała w zmienionym składzie (brak Sary Sagerer – przyp. red.) to bardzo dobrze zaprezentowała się podczas tych kwalifikacji. Podrażniona porażka znokautowała w kolejnym meczu Polki, które nawet z czystych pozycji nie potrafiły trafić do kosza. W polskiej ekipie w ataku nie było widać pomysłu na grę, a indywidualne akcje nic nie wnosiły do gry. Brak współpracy, porozumienia i najważniejsze - bardzo słaba skuteczność spod kosza. Bardzo słabo było również w obronie, gdzie brak komunikacji szczególnie na „pick and roll”, co świetnie wykorzystały Austriaczki rzucając kosz za koszem. Nie było widać radości z gry, którą zawsze charakteryzowała ten zespół. Po rezygnacji z Dominiki Fiszer dziwi brak powołania na turniej kwalifikacyjny dla najbardziej doświadczonej rozgrywającej w 3x3 - Anny Pawłowskiej. Zawodniczka ta we wrześniu 2022 roku, razem z zespołem narodowym, awansowała na Mistrzostwa Europy – mówi ekspert portalu KoszykowkaKobiet.pl
- W dniu finałowym nie było niespodzianek, wygrywali faworyci. Kadra Polski po przegranej z Portugalią odpadła z rywalizacji i ma ciężki orzech do zgryzienia, jeśli nie zrobi nic z formą. Dwa miesiące wystarczyły, by przez palce uciekły cztery wcześniejsze lata budowania polskiego żeńskiego 3x3 i wypracowanego miejsca w rankingu.
- To był dobry turniej, podczas którego można było zobaczyć dobrą koszykówkę. To jest niesamowite uczucie, kiedy w tak krótkim czasie są tak duże i pozytywne emocje. Szkoda, że przez złe warunki atmosferyczne nie można było stworzyć ogromnego święta koszykówki 3x3 w otoczeniu setek ludzi na terenie Eurovea. My, jako drużyna osiągnęliśmy nasz cel i zakwalifikowaliśmy się do turnieju finałowego drugi rok z rzędu. Ciężko pracujemy, aby móc konkurować na tym poziomie i ten awans jest dla nas wyróżnieniem. Wracamy do Portugalii i dalej będziemy ciężko pracować, aby być jeszcze lepszą drużyną. Lato właśnie się rozpoczęło, a to oznacza jeszcze większą motywację na boisku i poza nim – mówi dla FIBA3x3 oraz #kkpl MVP turnieju Laura Oliveira.
W drugiej grupie było jeszcze ciekawiej, gdyż bezpośredni awans wywalczyła grająca od drugiego spotkania w 3-osobowym zestawieniu (kontuzja Petry Pusztai) kadra Węgier. „Swoje” zrobiły jednak Klaudia Papp, Janka Hegedus oraz Vivi Borondy i można było świętować upragniony wylot do Jerozolimy. W barażach spotkały się zespoły Czech oraz Austrii (z grupy A), gdzie po znakomitym spotkaniu i decydującym trafieniu Kateriny Sotolovej z wygranej 21:19 i awansu mogła cieszyć się ta pierwsza drużyna.
Grupa A:
1. Portugalia 4/0
2. Austria 3/1
3. Polska 2/2
4. Słowacja 1/3
5. Grecja 0/4
Grupa B:
1. Węgry 4/0
2. Czechy 3/1
3. Łotwa 2/2
4. Turcja 1/3
5. Gruzja 0/4
- Kolejny po Mistrzostwach Świata w Wiedniu, znakomity turniej rozegrała kadra Czech. W meczu grupowym z Węgierkami, zabrakło skuteczności w końcówce oraz było zbyt wiele popełnionych bledów. To spowodowało porażkę i grę w barażach. Decydujące spotkanie przeciwko Austrii nie układało się dobrze, gdyż Czeszki bardzo nerwowo weszły w mecz. Straty po własnych błędach i brak skuteczności spod kosza, dawały więcej szans na zwycięstwo dla rywalek. W końcówce losy meczu odmieniła Karolina Sotolova "on fire", która była bohaterką meczu rzucając 3x2 i dzięki temu to Czechy cieszyły się z awansu na turniej finałowy. Drużyna z turnieju na turniej ,robi coraz większy progres i może jeszcze w tym roku dość dużo namieszać – dodaje.
Ciekawie i to bardzo było w Konstancy, gdzie po czterech meczach z bezpośredniego awansu mógły cieszyć się zespoły z Ukrainy oraz Włoch. Zespół ze wschodu o 1. miejsce walczył w bezpośrednim pojedynku z Hiszpanią, który wygrał 16:15! Krystyna Filevych rzuciła 6 punktów, a po drugiej stronie królowała Sandra Ygueravide – 8 „oczek”. Dużo łatwiejszą drogę do Jerozlolimy miały byłe mistrzynie świata z Włoch, które pewnie wygrały wszystkie swoje spotkania. W pierwszym meczu 14:1 wygrały ze Słowenią, notując serię 12:0.
W meczu barażowym Hiszpania bez problemów pokonała Estonię 19:8, gdzie ponownie najlepsza była Sandra Ygueravide (8 punktów).
Grupa A:
1. Ukraina 4/0
2. Hiszpania 3/1
3. Szwajcaria 2/2
4. Serbia 1/3
5. Dania 0/4
Grupa B:
1. Włochy 4/0
2. Estonia 2/2
3. Chorwacja 2/2
4. Rumunia 1/3
5. Słowenia 1/3
Już wcześniej zapewniony awans miały: Izrael (gospodarz), Francja (obrońca tytułu), Holandia (wicemistrz), Niemcy (miejsce z rankingu) oraz Litwa (miejsce z rankingu). O pozostałe osiem miejsc trzeba było rywalizować w trzech turniejach kwalifikacyjnych. Dwa z nich już się odbyły (Bratysława oraz Konstanta), ostatni turniej będzie mieć miejsce 17 i 18 czerwca na Cyprze. Tam awans uzyska tylko zwycięzca turnieju, a udział w nim wezmą: Azerbejdżan, Andora, Cypr, Irlandia, Malta, Luksemburg oraz Kosowo.
Awans z turniejów kwalifikacyjnych wywalczyły: Portugalia, Węgry, Czechy (Bratysława) oraz Ukraina, Włochy, Hiszpania (Konstanca).
Turniej finałowy odbędzie się od 5 do 7 września w Jerozolimie (Izrael).
Przypomnijmy, iż Polska w 2022 roku pokonując Hiszpanię wywalczyła historyczne brązowe medale Mistrzostw Europy 3x3. To był największy sukces Reprezentacji Polski, którą prowadziła wówczas Karolina Szlachta. Na najwyższym stopniu podium stanęła Francja, ogrywając Holandię.
***
Historia ME 3x3:
2022 (Graz/Austria) Francja, Holandia, Polska
2021 (Paryż/Francja) Hiszpania, Niemcy, Francja
2019 (Debreczyn/Węgry) Francja, Hiszpania, Łotwa
2018 (Bukareszt/Rumunia) Francja, Holandia, Ukraina
2017 (Amsterdam/Holandia) Rosja, Hiszpania, Holandia
2016 (Bukareszt/Rumunia) Węgry, Rumunia, Rosja
2014 (Bukareszt/Rumunia) Rosja, Słowenia, Belgia