Euroliga Kobiet: Wisła Can-Pack Kraków wygrała, AZS Gorzów powalczył

Dodano: 17.11.2010, 22:53


W 4.serii gier Euroligi Kobiet Wisła Can-Pack Kraków nie zawiodła i wysoko pokonała zespół TTT Ryga. W meczu kolejki KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski nawiązał walkę z faworyzowanym Ros Casares Walencja. Lotos Gdynia nie miał wiele do powiedzenia w wyjazdowym spotkaniu z Fenerbahce Stambuł.
 
Planowe zwycięstwo Wisły
 
Ten mecz Wisła Can-Pack Kraków miała obowiązek wygrać. Ekipa TTT Ryga w rozgrywkach Euroligi Kobiet notowała jak dotąd same porażki. Ponadto, ambicja wiślaczek oraz ich kibiców została podrażniona minimalną porażką w meczu na szczycie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet z zespołem KSSSE AZS-u PWSZ Gorzów Wielkopolski.
 
Początek spotkania był wyrównany. Po czterech minutach gry i rzucie Quanitry Hollingsworth było 5:5. Później Wisła błyskawicznie zaczęła "odjeżdżać". 3 minuty później, po trafieniu Eweliny Kobryn, wynik brzmiał 13:5, zaś kwarta zakończyła się prowadzeniem gospodyń 23:7. Po bardziej wyrównanej drugiej kwarcie Wisła Can-Pack Kraków schodziła na przerwę przy przewadze 48:24. Kropkę nad „i” krakowskie koszykarki postawiły w trzeciej „ćwiartce”, wygrywając ją piętnastoma oczkami. 25 punktów dla Wisły zdobyła Erin Phillips, zaś inna zawodniczka tego klubu kobiet - Andja Jelavic - była bliska uzyskania „triple double” - zanotowała 11 punktów 9 asyst i 8 zbiórek.
 
Wisła Can-Pack Kraków - TTT Ryga 89:48 (23:7, 25:17, 17:6, 20:18)
 
Wisła Can-Pack Kraków: Phillips 25 (5x3, 6 as.), Kobryn 14 (5 zb., 4 as.), Krężel 12 (2x3), Jelavić 11 (9 as., 8 zb.), Burse 7 (11 zb.) - Leciejewska 12, Gburczyk-Sikora 8 (2x3), Vucurović 0.
 
TTT Ryga: Butler 10, Karklina 9 (1x3) Hollingsworth 7 (5 zb.), Zellous 7 (6 zb.), Staugaitiene 0 (7 zb.) - Krumberga 7, Ebele 3 (1x3, 4 as.), Surkusa 3 (1x3),  Nimane 2, Veinberga 0.
 
Lotos bez szans w Stambule
 
Srogiej lekcji koszykówki udzielił Lotosowi Gdynia zespół Fenerbahce Stambuł. Turecka drużyna koszykówki przed tym sezonem Euroligi Kobiet dokonała poważnych wzmocnień. Szeregi Fenerbahce zasiliła między innymi Diana Taurasi, która w zeszłym sezonie z drużyną Spartaka Moskwa sięgnęła po mistrzowski tytuł. Aktualnie Taurasi z dużą przewagą prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelczyń Euroligi, zdobywając średnio 27 puinktów na mecz. Znacznym wzmocnieniem okazała się również Ivana Matović, była koszykarka... Lotosu Gdynia.
 
Mistrzynie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet przez większą część meczu toczyły z gospodyniami wyrównaną walkę. Całe nieszczęście wydarzyło się w drugiej odsłonie, którą gdynianki przegrały z... jedną koszykarką - Taurasi. Lotos zdobył w tej „ćwiartce” 16 punktów, podczas gdy słynna Amerykanka aż 18, raz za razem dziurawiąc gdyński kosz rzutami za trzy punkty. Po pierwszej połowie tablica wyników pokazywała rezultat 60:39. Do końca spotkania Fenehrbace kontrolowało jego przebieg, nie pozwalając Lotosowi „złapać kontaktu”.
 
Fenehrbace Stambuł - Lotos Gdynia 107:84 (27:23, 33:16, 26:25, 21:20)
 
Fenehrbace Stambuł: Taurasi 25 (4x3, 6 as.), Matović 24 (7 zb. 4 as.), Taylor 21 (2x3, 7 zb., 5 as.) Yilmaz 11 (7 zb.), Horakova 6 - Vardarli 11 (2x3, 10 as, 8 zb.), Nevlin 5, Tuncluer 4, Vajda 0, Ivegin 0.
 
Lotos Gdynia: Wright 24 (6 as.), Mieloszyńska 15 (3x3, 5 zb.), Bjelica 14 (5 zb.), Karczmarska 6 (4 as.) Irvin 0 - Tomiałowicz 11 (3x3, 4 as.), Jujka 8, Sosnowska 4, Misiuk 2.
 
AZS Gorzów przegrywa w meczu kolejki
 
Mecz Ros Casares Walencja - jednego z kandydatów do wygrania całej Euroligi - z KSSSE AZS-em PWSZ Gorzów Wielkopolski otrzymał rangę meczu kolejki. Dzięki transmisji telewizyjnej mogli go zobaczyć kibice w całej Europie. Wicemistrzynie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet w spotkaniu z koszykarską hiszpańską potęgą skazywane były „na pożarcie”. Faktycznie przegrały, ale - zgodnie z obietnicą kapitan Justyny Żurowskiej - „walczyły jak lwice” i pokazały się z dobrej strony.
 
Pierwsza kwarta to lekka konsternacja tysiąc pięciuset hiszpańskich kibiców zasiadających na trybunach. Twarda gra Gorzowa w obronie i niezła w ataku przełożyła się na zaskakujące prowadzenie po pierwszej odsłonie gry. W drugiej kwarcie Hiszpanki znalazły jednak sposób na przedarcie się przez defensywę polskiego zespołu, wypracowując sobie przed przerwą ośmiopunktową przewagę. Druga połowa to koszykówka defensywna, z małą liczbą zdobywanych punktów. Mimo ambitnej postawy zespołu gości, drużyna Ros Casares nie pozwoliła się dogonić. Zasłużona wygrana gospodyń, choć przeżywający zawirowania finansowe KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski również zasłużył na pochwałę.
 
Ros Casares Walencja - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski 60:53 (12:16, 23:11, 13:14, 12:12)
 
Ros Casares Walencja: Brunson 16 (11 zb.), Douglas 16 (1x3, 5 zb.), Palau 7, Fernandez 6, Frohlich 4 - Vesela 6, Martinez 3 (1x3), Lima 2, Lawson-Wade 0.
 
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski: Greene 15 (1x3), Leuczanka 14 (12 zb.), Leedham 10 (9 zb.), Żurowska 8, Richards 2 (5 zb., 4 as.) - Kaczmarczyk 2, Piekarska 2, Dźwigalska 0, Skobel 0.
 
Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. ADAM LACHOWICZ (arizona77@o2.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):