Basket Liga Kobiet: Energa wygrywa z liderem, Wisła przerywa złą passę

Dodano: 18.10.2026, 10:04


Energa Toruń pokonała na wyjeździe lidera BLK z Bochni, a złą passę przerwała Wisła Kraków. Biała Gwiazda po pełnym emocji meczu wygrała z Widzewem Łódź, który nie zanotował druga wyjazdową porażkę w sezonie. Blisko przełamania serii porażek było Artego, jednak ostatnie 45 sekund meczu z Polonią te marzenia wymazowalo.



W skrócie:
-  przełamanie Wisły
-  Energa jest w "gazie", wyjazdowa wygrana w Bochni
-  Tamia Scott z 33 punktami, Jack Animam z kolejnym double-double
-  mistrz ogrywa wicemistrza, Shyanne Sellers opuszcza parkiet z grymasem bólu
-  SHOW Matei Tadić
- Artego chciało się przełamać, jednak SKK Polonia to uniemożliwiła i ma komplet zwycięstw jako jedny zespół z lidze

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odniosła Wisła Kraków, jednak nie było to takie łatwe. Biała Gwiazda do samego końca walczyła z Widzewem Łódź, który po trafieniu zza linii 6,75 Cameron Swartz na 42 sekundy przed końcową syreną przegrywał różnicą trzech punktów – 73:76. W ostatnich sekundach zespół z Łodzi był blisko nawet wygranej, jednak mecz „zamknęła” z linii rzutów wolnych Yvonne Turner. Mecz z double-double zakończyła Taylor Williams notując 16 punktów i 21 zbiórek, a wspomniana Turner zakończyła mecz z dorobkiem 17 punktów, 5 zbiórek i 7 asyst. Po drugiej stronie double-double zanotowała Isis Beh – 12 punktów i 10 zbiórek, natomiast najskuteczniejsza była Cameron Swartz – 16 punktów.


Do Bochni na spotkanie z liderem oraz niepokonaną w tym sezonie drużyną Contimax, przyjechała dobrze spisująca się toruńska Energa. Początek spotkania stał pod znakiem przewagi zespołu z Małopolski, który po pierwszej kwarcie prowadził 21:13. Sytuacja odmieniła się w kolejnych dziesięciu minutach, gdzie seria 7:0 zbliżyła drużyny na jeden punkt – a kolejna 14:0 dała już znaczną przewagę 42:26. Ważne „trójki” trafiła w tym fragmencie gry Weronika Preihs, a skuteczne były Tamia Scott i Elisa Pinzan. Energa wygrała drugą kwartę aż 34:12, by po pierwszej połowie prowadzić 47:33. Po zmianie stron gra się wyrównała, Bochnia odzyskała skuteczność i po trafieniu Laury Stockton zbliżyła się na sześć punktów – 43:49. To jednak było na tyle, gdyż ponownie do kosza trafiała m.in. Tamia Scott. W ostatniej kwarcie Energa kontrolowała przebieg spotkania, by odnieść czwarte zwycięstwo w seznie. Tamia Scott zakończyła mecz z dorobkiem 33 punktów (7/11 za 3), a czwarte double-double w sezonie zanotowała Jack Animam. Amerykanka po raz czwarty z rzędu zapisała na swoim koncie 20 zbiórek, a jej rekordem w obecnym sezonie są 23 zbiórki jakie zanotowała w meczu otwierającym sezon w Bydgoszczy. Na wyróżnienie zasługuje również Elisa Pinzan, która do 18 punktów dodała 7 zbiórek i 8 asyst. Jeśli chodzi o gospodynie, to najskuteczniejsza była Laura Stockton – 22 punkty, 6 zbiórek, 9 zbiórek, natomiast 20 punktów i 8 zbiórek było dziełem Anayi Peoples.

Obrońca tytułu z Lublina po słabym początku meczu (-8 w 14 minucie), serią 14:0 obrobił z nawiązką straty nie ostatecznie pokonał 80:71 wicemistrzynie z Poznania. AZS UMCS po pierwszej połowie prowadził 42:34, jednak w drugiej połowie stracił jedno „żądło” w postaci Shyanne Sellers. Amerykanka spędzieła na parkiecie tylko 13 minut i z grymasem bólu na twarzy musiała opuścić parkiet, jednak pod jej nieobecność „ożyła” Matea Tadić. Chorwatka zapisała na swoim koncie 18 punktów, 9 zbiórek i 9 asyst, a liderka z dorobkiem 21 punktów i 8 zbiórek była Catherine Reese. Dobre spotknaie rozegrała Kourtney Treffers – 19 punktów, 6 zbiórek, której to gra szczególnie w pierwszej połowie pozwoliła odrobić straty. Po drugiej stronie double-double zapisała na swoim koncie Laura Miskiniene – 10 punktów i 11 zbiórek, a liderką była Anna Jakubiuk rzucając 17 punktów.


W Gorzowie Wlkp. pewne zwycięstwo zanotował zespół prowadzony przez trenera Dariusza Maciejewskiego, który wszystko „załatwił” w pierwszej połowie – 48:23 (31:13 w drugiej kwarcie). Liderkami Magdalena Szymkiewicz (17) oraz Courtney Hurt (16), natomiast w Zagłębiu 13 punktów rzuciła Marta Vargas.



Dużo emocji było w Bydgoszczy, gdzie serię porażek chciało przełamać Artego i było bardzo blisko tego celu. Jeszcze na 45 sekund przed końcową syreną gospdynie prowadziły 78:77, jednak kolejne punkty w meczu rzucały już tylko koszykarki SKK Polonii. Wyrównana była pierwsza połowa, a w trzeciej kwarcie Artego zagrało bardzo dobrze i po 30 minutach meczu prowadziło 28:16. Przewagi nie udało się utrzymać, a przyczynila się do tego seria 9:0 rywalek. Mecz z double-double zakończyla Erika Davenport – 20 punktów i 17 zbiórek, natomiast 17 punktów, 3 zbiórki i 8 asyst zapisała na swoim koncie Martha Burse. W Artego 24 punkty, 7 zbiórek i 5 asyst był dziełem Mar'shay Moore.


Tabela BLK po 5. kolejce:
1. Energa Toruń 4/1
2. Contimax Bochnia 4/1
3. AZS UMCS Lublin 3/2
4. SKK Polonia Warszawa 4/0
5. Ślęza Wrocław 3/1
6. AZS AJP Gorzów Wlkp. 3/1
7. Enea AZS Politechnika Poznań 3/1
8. Wisła Kraków 1/4
9. Widzew Łódź 2/2
10. MB Zagłębie Sosnowiec 1/4
11. MKS Pruszków 1/3
12. Artego Bydgoszcz 0/5
13. Wichoś Jelenia Góra 0/4

* mecz Isands JTEC Wichoś Jelenia Góra - 1KS Ślęza Wrocław odbędzie się 05.11.2026 17:00

6. kolejka (23-25.10.2026)
23.10.2026 18:00  MKS Pruszków - Energa Toruń         
24.10.2026 19:00  Widzew Łódź - Artego Bydgoszcz         
25.10.2026 14:00 SKK Polonia Warszawa - MB Zagłębie Sosnowiec

25.10.2026 16:00 Enea AZS Politechnika Poznań - Isands JTEC Wichoś Jelenia Góra     
25.10.2026 18:00 Ślęza Wrocław - Contimax MOSIR Bochnia
25.10.2026 18:00 Pro-Network Enea AJP Gorzów Wlkp. - Lotto AZS UMCS Lublin