Basket Liga Kobiet: Ślęza Wrocław ogrywa mistrza, Contimax Bochnia rzuca 112 punktów

Dodano: 10.10.2026, 19:11


Ślęza Wrocław po 40 minutach walki pokonała obrońcę tytułu z Lublina, a Contimax Bochnia po raz trzeci z rzedu rzucił 100+ punktów i wygrał tym razem z beniaminkiem z Pruszkowa różnicą aż 47 punktów. Na plus Energa Toruń, gdzie na swoim poziomie zagrała ponownie Jack Animam!



Trzeci mecz z dorobkiem ponad 100+ rzuconych ma na swoim koncie zespół z Bochni, który tym razem wygrał 112:65 na wyjeździe z MKS Pruszków. Po pierwszej kwarcie przyjezdne miały siedem punktów przewagi, by po kolejnych dziesięciu minutach prowadzić już 51:28. Po zmianie stron w dalszym ciągu drużyna prowadzona przez trenera Artura Włodarczyka grała bardzo ofensywnie, minuta po minucie punktując nadaj kosz rywalek. Sześć zawodniczek rzuciło dwucyfrową liczbę punktów, a double-double zapisała na swoim koncie Anaya Peoples – 17 punktów i 11 zbiórek. Również 17 punktów zdobyły Britney Jones i Marta Marcinkowska, natomiast 13 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty dodała Laura Stockton. Contimax trafił 12x3, notując łącznie 53% z gry przy 36% zespołu z Pruszkowa.



We Wrocławiu Ślęza od początku spotkania przeważała nad przyjezdnymi z Lublina, prowadząc po pierwszej połowie różnicą  sześciu punktów – 41:35. Po zmianie stron AZS wziął się za obrabianie strat, jednak dopiero pod koniec trzeciej kwarty po trafieniu Aleksandry Wojtali wyszedł na prowadzenie 56:54. Ślęza jednak nie poddała się i w ciągu kolejnych minut w dalszym ciągu liczyła się w walce o zwycięstwo, a przełomowym fragmentem spotkania była seria 6:0 z trafieniami Aleksandry Mielnickiej zza linii 6,75 oraz punktach Natalii Rutkowskiej – 73:69. W ostatnich sekundach ważne punkty zdobyły Meryem Gultekin oraz Deyona Gaston, dając Ślęzie trzecie zwycięstwo w sezonie. AZS miał szansę przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak proste błędy to uniemożliwiły. Aleksandra Mielnicka zakończyła mecz z dorobkiem 21 punktów, 5 zbiórek oraz 5 asyst, natomiast 16 punktów i 7 zbiórek było dziełem Deyony Gaston. Bliska double-double była Natalia Rutkowska, która do 14 punktów dodała 9 zbiórek. Ślęza zagrała na 53% skuteczności, przy tylko 35% rywalek. Dla AZS UMCS najwięcej punktów – 17 rzuciła Shyanne Sellers, a drugim strzelcem była Kourtney Treffers – 17 punktów, 9 zbiórek.





Trudności z wygraną z Wichosiem Jelenia Góra nie miała Energa Toruń, która bardzo dobrze weszła w sezon i ma już na swoim koncie trzy zwycięstwa. Zespół z Torunia po pierwszej kwarcie prowadził już 28:14, by w kolejnych minutach powiększać swoją przewagę. Jack Animam zakończyła mecz z dorobkiem 22 punktów oraz 20 zbiórek, a 26 punktów rzuciła Elisa Pinzan. Po drugiej stronie Isidora Tripoković z 24 punktami i 7 asystami, a Camryn Taylor – 15 punktów, 5 zbiorek.



W Poznaniu niespodzianki nie było, a AZS już po pierwszej połowie prowadził z Zagłębiem różnicą 15 punktów – 48:33. Po zmianie stron gra się wyrównała, jednak było to też spowodowane słabszą skutecznością po obu stronach. Liderką zespołu z Wielkopolski była Anna Jakubiuk, która zdobyła 19 punktów (7/8 z gry) i dodała do tego 7 zbiórek. W zespole Zagłębia po 12 punktów rzuciły Martyna Jasiulewicz oraz Marta Vargas.