Basket Liga Kobiet: AZS Gorzów Wlkp. wygrywa w Krakowie, lider z Wrocławia z pierwszą porażką, Artego i Wichoś mocno pod kreską

Dodano: 07.10.2026, 17:56


W 3. kolejce BLK pierwsze zwycięstwo odniósł gorzowski AZS, który wygrał na trudnym terenie w Krakowie. Pierwszej porażki natomiast doznał lider z Wrocławia, a dalej na przełamanie czekają Artego i Wichos. Na duży plus zaliczyć można kolejny mecz Contimax Bochnia, która po raz drugi z rzędu przekroczyła granicę 100 punktów.



W skrócie:
- AZS AJP Gorzów Wlkp. wygrywa w Krakowie
- Wisła z trzecią porażką z rządu
- Artego i Wichoś z kolejnymi wysoki przegranymi
- MB Zagłębie z przełamaniem
- lider z Wrocławia z pierwsza porażką
- Energa walczy w Lublinie, ale tylko w pierwszej połowie
- powrót Cameron Swartz i druga wygrana Widzewa

W Gorzowie Wlkp. mogą odetchnąć z ulgą, gdyż pierwsza wygrana na trudnym terenie w Krakowie jest już na koncie. Mecz, szczególnie w pierwszej połowie był wyrównany i nie zbyt dobrym widowiskiem do oglądania – oba zespoły poniżej 30% z gry. Zupełnie inny obraz gry był w drugiej połowie, gdzie 7 – punktową przewagę miały przyjezdne i jeszcze z każdą minutą ją powiększały. Po czterech punktach z rzędu w ostatnich sekundach trzeciej kwarty w tym trafieniu Klaudii Gertchen na tablicy wyników było 53:41. Na początku ostatnich dziesięciu minut ponownie skuteczny był zespół z Gorzowa Wlkp., który łącznie serią 12:0 „zamknął” możliwość zwycięstwa dla zespołu z Krakowa. Double-double w postaci 10 punktów i 10 zbiorek zapisała na swoim koncie Stephanie Jones, a liderka z dorobkiem 14 punktów była Courtney Hurt. Dobry mecz rozegrała Taina Mair, która w ciągu blisko 25 minut zapisała na swoim koncie 11 punktów, 2 zbiorki i 9 asyst. Po drugiej stronie double-double było dziełem Taylor Williams – 14 punktów i 12 zbiórek, a 9 punktów i 11 zbiórek to dorobek Chantel Horvat.



Pierwszej porażki w sezonie doznała Ślęza Wrocław, która musiała uznać wyższość na wyjeździe MB Zagłębia. Po pierwszej połowie zespół z Wrocławia prowadził różnicą sześciu punktów, jednak kilka minut po zmianie stron i trafieniu Beatrix Meresz zza linii 6,75 na prowadzeniu było Zagłębie – 45:43. Od tego momentu gra się jeszcze bardziej wyrównała, a na dwie minuty i 17 sekund przed końcową syreną po celnym rzucie Deyony Gaston był remis po 69. W kolejnych sekundach ważne punkty zdobyła Aleksandra Zięmborska oraz Nadia Kłobukowska trafiając za trzy punkty na minutę i 30 sekund przed końcem i dając wynik 74:69 i prowadząc swój zespół do wygranej. Dla Zagłębia 21 punktów zdobyła Aleksandra Zięmborska, a 16 dodała Jada Walker. Po drugiej stronie bliska double-double była Deyona Gaston – 19 punktów i 9 zbiórek, natomiast po 14 punktów zdobyły Natalia Rutkowska oraz Aleksandra Mielnicka.



W drugim meczu z rzędu Contimax Bochnia rzuca 100 lub więcej punktów, tym razem bez dużego wysiłku zrobił to drużynie z Jeleniej Góry. Po pierwszej połowie było 57:38, a w kolejnych kwarta drużyna prowadzona przez Artura Włodarczyka jeszcze bardziej przeważała. Sześć zawodniczek zdobyło 12 lub więcej punktów, a liderką była Marta Marcinkowska – 20 punktów, 6 zbiórek, 2 asysty. Mecz z double-double zakończyła Jastina Kosalewicz 13 punktów i 13 zbiórek, a 19 punktów dodała Karolina Dżochowska dla której był to drugi z rzędu bardzo udany mecz (kilka dni temu rzucił 16 punktów drużynie z Lublina). Punktowały również zagraniczne zawodniczki, a najlepsza wśród nich była Anaya Peoples – 17 punktów. Laura Stockton zakończyła mecz z dorobkiem 12 punktów, 6 zbiórek i 5 asyst, spędzając na parkiecie blisko 26 minut. Po drugiej stronie 24 punkty i 13 zbiórek zapisała na swym koncie Camryn Taylor, a drugim strzelcem była Isidora Tripković z 11 punktami.



Przełamać nie potrafi się Artego, które w dalszym ciągu gra bez kontuzjowanej Asiah Jones. Po bardzo słabym meczu w miniony weekend we Wrocławiu, tym razem zespół z Bydgoszczy wysoko przegrała z wicemistrzem Polski z Poznania różnicą 30 punktów. O tak wysokiej różnicy zadecydowała głównie trzecia kwarta – przegrana 5:23. Camryn Taylor rzuciła 15 punktów i zebrała 6 piłek, a po 10 punktów zdobyły Wiktoria Haegenbarth oraz Laura Miskieniene.



W Lublinie po pierwszej połowie Energa Toruń traciła do obrońcy tytułu tylko jeden punkt, jednak w trzeciej kwarcie seria 11:0 pomogła AZS UMCS w kontrolowaniu meczu. Gospodynie po 30 minutach prowadziły 57:43, by po kolejnych dwóch minutach mieć już 17 punktów przewagi – 62:45. Kourtney Treffers zakończyła mecz z dorobkiem 16 punktów, a po 14 „oczek” dorzuciły Amalia Rembiszewska oraz Catherine Reese. Bliska double-double była Matea Tadić, rzucając 9 punnktów i „rozdając” 11 piłek. Po drugiej stronie najskuteczniejsza była Tamia Scott – 14 punktów, a 9 punktów (wszystkie w pierwszej połowie) zdobyła Jack Animam oraz 20 zbiórek.



Drugie zwycięstwo w sezonie zanotował Widzew Łódź, który już z Cameron Swartz (17 punktów) wysoko pokonał MKS Pruszków. Zespół z Łodzi swoją przewagę osiągnął przede wszystkim w drugiej połowie, którą wygrał różnicą aż 16 punktów – 47:21. Alicja Żytkowska dorzuciła do dorobku zespołu 15 punktów (5/7 z gry), natomiast Julia Wysocka zdobyła 12 punktów (4/6 z gry) i zebrała 8 piłek. Jeśli chodzi o MKS to 20 punktów zdobyła Wanesa Furman, a drugim strzelcem była Anna Krawiec – 14 punktów.

4. kolejka (10/11.10.2026)
10.10.2026 15:00 MKS Pruszków - Contimax MOSIR Bochnia
10.10.2026 16:00 Ślęza Wrocław - Lotto AZS UMCS Lublin         
10.10.2026 17:00 Energa Toruń - Isands JTEC Wichoś Jelenia Góra         
10.10.2026 18:00 Enea AZS Politechnika Poznań - MB Zagłębie Sosnowiec         
11.10.2026 17:00 PGE Wisła Kraków - SKK Polonia Warszawa
11.10.2026 18:00 KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - Artego Bydgoszcz

Tabela BLK po 3. kolejce:
1. Contimax Bochnia 3/0
2. AZS UMCS Lublin 2/1
3. Energa Toruń 2/1
4. Ślęza Wrocław 2/1
5. Widzew Łódź 2/1
6. SKK Polonia Warszawa 2/0
7. MKS Pruszków 1/1
8. MB Zagłębie Sosnowiec 1/2
9. Enea AZS Politechnika Poznań 2/0
10. AZS AJP Gorzów Wlkp. 1/1
11. Wisła Kraków 0/3
12. Wichoś Jelenia Góra 0/3