„Byłam liderką w Slovanie i ta rola sprawiała mi ogromną przyjemność” – Isidora Tripković
Dodano: 28.09.2026, 17:38
Serbska rozgrywająca trafiła do zespołu z Jeleniej Góry po dobrym sezonie w Slovanie Bratislava, gdzie była jedną z liderek drużyny. Jak przyznaje 24 – latka, taka rola jej bardzo odpowiadała i ma na to również szansę w polskim zespole.
Czasy kiedy Serbia rządziła w Europie minęły, jednak być budowana drużyna być może za kilka lat ponownie da całej federacji dużo radości. Jedną z zawodniczek, które mogą do tego doprowadzić jest Isidora Tripoković. Rola w kadrach młodzieżowych opierała się głównie na kreowaniu gry, a nie zdobywaniu punktów. Zupełnie inaczej było jeśli chodzi o rywalizację klubową, gdzie w ciągu dwóch sezonów spędzonych w Slovanie Bratislava była jedną z najlepiej punktujących zawodniczek. - Byłam liderką w Slovanie i ta rola sprawiała mi ogromną przyjemność, a trener darzył mnie pełnym zaufaniem i dawał mi dużą swobodę na boisku. Mam wielki szacunek do tego klubu i bardzo się cieszę, że mogłam być częścią drużyny o tak wspaniałej historii – mówi Isidora Tripković.
Po dobrych sezonach w lidze słowackiej przeniosła się na polskie parkiety i do grającego drugi sezon na najwyższym stopniu rozgrywkowym zespołu z Jeleniej Góry. - Wszystko przebiegło bardzo szybko i sprawnie, a ofertę od agenta dostałam będąc na zgrupowaniu kadry narodowej. Przyjechałam do Jeleniej Góry ze świadomością, że polska liga jest bardzo wymagająca i stoi na wysokim poziomie. Jest jeszcze jeden powód dlaczego tutaj jestem, a jest nim fakt, że naprawdę chciałam grać w Polsce.
W pierwszym meczu zagrała pełne 40 minut, zdobywając w tym czasie 28 z 60 całej drużyny. O ile jasnym punktem była Serbka, to duże zastrzeżenia można mieć do reszty zespołu. Wichoś przygotowania do sezonu w pełnym składzie rozpoczął bardzo późno, a do tego swój przyjazd do Kotliny Jeleniogórskiej odwołała pochodząca Sisi Eleko. Powodem rozwiązania umowy były zmiany przepisów w NCAA, a także chęć pozostania jeszcze jeden sezon na uczelni. - Myślę, że mogę być zadowolona z okresu przygotowawczego. Napotkaliśmy pewne trudności, które były spowodowane trudnościami w załatwianiu polskich dokumentów przez nasze dwie zawodniczki. To mocno skomplikowało sytuację. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie staniemy się jeszcze lepszym i silniejszym zespołem.
W debiutanckim sezonie drużyna zaliczyła komplet porażek, tracąc 100 lub więcej punktów w 9 z 22 punktów. Nowy sezon ma dać lepszą grę, a co za tym idzie zwycięstwa. Model z wyłącznie polskimi zawodniczkami się nie sprawdził, stąd też w obecnym sezonie sprowadzone zostały zawodniczki zagraniczne. - Drużyna została zbudowana z myślą o pięciu zawodniczkach zagranicznych, lecz ze względu na kwestie formalne i inne problemy mamy ich obecnie tylko trzy. Zobaczymy, jak potoczą się sprawy. Mam jednak nadzieję, że klub pozyska jeszcze kilka zawodniczek.
Serbska rozgrywająca wybierała polską ligę, głównie ze względu na dalszym rozwój. – BLK to liga silna i bardzo konkurencyjna, a także dostarcza wiele świetnych meczów i cennych doświadczeń. Mam nadzieję, że jak najlepiej wykorzystam tę szansę i rozwinę swoje umiejętności. Jednak przede wszystkim, najważniejsze jest w tym wszystkim zdrowie.
????️ "Byłam liderką w Slovanie i ta rola sprawiała mi ogromną przyjemność” - mówi Isidora Tripković z Isands JTEC Wichoś Jelenia Góra w @BLKpl ⤵️
— koszykowkakobiet.pl | womenbasketball.eu (@RedakcjaKK) September 29, 2026
Czytaj więcej ???? https://t.co/xMPqoSwgs5#kkpl #womenbasketball
fot. azs umcs lublin pic.twitter.com/20FKbOcxlF
<< Wracaj



