Model akademii jaki powstał w Koszycach nie spełnił wszystkich oczekiwań – czas na zmiany
Dodano: 22.09.2026, 19:55
Kilka lat temu zespół z Koszyc po okresie panowania w lidze słowackiej oraz grze w Eurolidze, zmienił się w młody i obiecujący prospekt… jednak nie do końca spełnił on wszystkich oczekiwania. Od nowego sezonu drużyna zaczyna ponownie stawiać na wyniki, stąd też tyle zmian.
W 2018 roku z powodzeniem rywalizujące na europejskich parkietach Good Angels Kosice, rozpoczęły wielkie zmiany. Wszystko przez problemy organizacyjno-finansowe, a licencja w słowackiej ekstraklasie została w Koszycach – jednak już w powiązanej z klubem akademią młodzieżową Young Angels Academy Kosice. Od tego czasu zespół rywalizował tylko w lidze słowackiej i momentami dość dobrze sobie w niej radził, jednak w sezonie 2023/2024 jeszcze bardziej pogłębiły się kłopoty finansowe. Ostatecznie drużyna przetrwała kolejny kryzys i w ostatnim sezonie zajęła 6. miejsce, mając w swoim składnie ponownie dużą ilość młodych koszykarek z akademii.
A co teraz?
Przed rozpoczęciem sezonu dyrektor generalny drużyny Daniel Jendrichovsky otwarcie przyznaje, ze obecny model akademii nie spełnił wszystkich oczekiwań i klub zacznie ponownie stawiać na wynik – a nie tylko pielęgnować talenty.
Obóz przygotowawczy przed rozpoczęciem nowego sezonu obejmował m.in. wyjazdy na turnieje w Szwecji i w Polsce oraz mecze z dwoma węgierskimi zespołami (BEAC Budapest, DVTK Miskolc), co miało dać jasny sygnał powrotu zespołu do rywalizacji nie tylko z zespołami z ligi słowackiej. Łącznie YAK rozegrały osiem bardzo trudnych i wyrównanych meczów kontrolnych, co ma zaprocentować w sezonie.
W składzie drużyny są cztery zawodniczki zagraniczne (Laila Lawrence, Jori Davis, Kylee Blacksten, Kelsey Ransom), trzy z nich rozgrywają swój drugi sezon w Europie. Jak przyznaje Jendrichovski, są one młode i Koszyce mają być ich przystankiem transferowym do klubów grających w europejskich pucharach. Jeśli chodzi o najbardziej doświadczoną z nich, to jest to 37 – letnia Jori Davis. Amerykanka ma za sobą grę w Eurolidze, a dwa lata temu razem z hiszpańskim Ferrolem dotarła do finału EuroCup Women. Do zespołu nie trafiła jednak tylko jako zawodniczka, lecz również jako trener młodzieży oraz przygotowania fizycznego. Do zespołu po grze w Rużomberku oraz w Bańskiej Bystrzycy wraca Dominika Bancakova (Urbanova).
Przez ostatnie lata priorytetem w YAK była edukacja zawodniczek, a nie wynik. Teraz jednak sytuacja się nieco zmieniła. Nie sposób ocenić ostatnich pięciu lat starań o stworzenie akademii jako ośrodka kształcenia zawodniczek dla amerykańskich uniwersytetów i profesjonalnej koszykówki. Te jednak rezultat nie jest wystarczający. – Rezultat nie spełnił moich oczekiwań. Pomimo, ze odeszło od nas co najmniej 25 zawodniczek, a koszykówka stała się dla nich pracą… to korzyści finansowe dla akademii są niewielkie. Wołałbym nie mówić o wdzięczności niektórych zawodniczek i rodziców – mówi Daniel Jendrichovsky.
Zmiany nie oznaczają jednak całkowitego zamknięcia akademii, gdyż w dalszym ciągu będą się tam szkolić obiecujące zawodniczki. Będą dostawały one szansę na grę w lidze słowackiej, jednak będzie też bardziej zwracana uwaga na wynik.
Nowy sezon może być dla drużyny z Koszyc jeszcze lepszy niż zakładano to kilka miesięcy temu, a wszystko z powodu zamknięcia projektu w Bańskiej Bystrzycy. Slavia przestała całkowicie istnieć, zostając włączona do uniwersyteckiej drużyny. – Nie sądzę żeby poziom ligi znacząco wzrósł, a odejście Slavii jest złą wiadomością. Jednak przybycie zagranicznych zawodniczek do kilku klubów wskazuje na to, że różnic w wynikach między drużynami się zmniejszą. Z niecierpliwością czekam szczególnie na mecze u siebie, gdzie najlepsze drużyny do tej pory miały trudne chwile. Postaramy się im, to jeszcze bardziej utrudnić – dodaje.
- Uważam, że teraz stworzyliśmy najlepszy zespół od czasów pandemii COVID-19. Jestem dumny, że będzie w nim 11 zawodniczek z Koszyc, które wychowaliśmy.
W Koszycach YAK swoje mecze rozgrywa już na wyremontowanej hali Angels Arena, gdzie mogą odbywać się również mecze międzynarodowe. Obecnie obiekt wrócił do starej nazwy – „Stara Jazdiaren”, która była widziała znakomite międzynarodowe spotkania z udziałem Good Angels Kosice.
Lepszy skład i możliwy powrót do rywalizacji o tytuł mistrzowski, to z całą pewnością magnes aby przyciągnąć ponownie kibiców na halę. – Jeśli potwierdzimy jakość, to kibice znajdą drogę na halę. Czasy kiedy mieszkańcy Koszyc byli „zachwyceni” żeńską koszykówką, już dawno minęły. Przed nami trudna droga do odzyskania zaufania kibiców. Nie zdobędziemy go jednak prezentacją w mediach społecznościowych, musimy na to zapracować na tablicy wyników. Lata doświadczenia w koszykówce nauczyły mnie, że najlepszym zaproszeniem na trybuny są wyniki.
***
Good Angels Kosice to 15-krotny mistrz Słowacji, 8-krotny zwycięzca Pucharu Słowacji, 2-krotny zwycięzca ligi EWBL. W latach 1993- 1998 zespół grał w Ronchetti Cup, a od sezonu 2004 (z przerwą w 2006 na EuroCup) do 2016 w Eurolidze. Natomiast w sezonach 2016/2017 oraz 2017/2018 drużyna występowała w EuroCup.
<< Wracaj



