Faza grupowa World Cup 3x3 2026 zakończona

Dodano: 04.06.2026, 10:00


Zakończyła się faza grupowa World Cup 3x3, gdzie największą niespodzianką jest brak w kolejnej rundzie turnieju Kanady. Z kompletem zwycięstw pierwszą część turnieju zakończyły Holandia, Stany Zjednoczone oraz Niemcy. Dalej gra niespodziewanie Ukraina, a po bardzo słabym występie rywalizację zakończyła Polska. Transmisja na kanale FIBA 3x3 YouTube oraz TVP Sport.




Grupa A
Bez zaskoczenia w grupie A, gdzie komplet zwycięstw odniósł główny faworyt do złotego medalu czyli Holandia. Oranje w najważniejszym meczu w grupie pokonały Azerbejdżan, co było kolejny bardzo dobrym meczem Noortje Driessen oraz Ilse Kuijt. Obie zawodniczki rozkręcają się z każdym meczem, co można również powiedzieć o całym zespole. W kwalifikacjach zagrają Azerbejdżan (2. miejsce) oraz Czechy (3. miejsce), gdzie szczególnie w przypadku drużyny z Czech należą się wielkie słowa uznania. Drużyna budowana od kilku lat, wygrała bardzo ważny mecz z Polską pokazując konsekwentną grę przez całe spotkanie. Azerbejdżan natomiast pierwsze dwa mecze zagrał bez kontuzjowanej Aricy Carter, która wróciła w drugim dniu rywalizacji i pomogła w zwycięstwach z Czechami i Polską.

1. *Holandia 4/0
2. **Azerbejdżan 3/1
3. **Czechy 2/2
4. Polska 1/3
5. Madagaskar 0/4

- Zgodnie z planem grupę wygrała Holandia, która tylko w pierwszym meczu zagrała poniżej swojego poziom i mimo to wygrała z Czechami. W pozostałych meczach widać było zespół, który stać na zwycięstwo w całym turnieju. Zgranie, skuteczność oraz ogromna siła pod koszem Oranje dała już cztery zwycięstwa i czuję, że będzie jeszcze więcej. Azerbejdżan bez Aricy Carter nie był słaby, jednak po jej powrocie dał wszystkim sygnał aby nie zapominać o nim w typowaniu turniejowego podium. Na bardzo duży plus wypadły Czechy, które w nagrodę za konsekwentną pracę przez wiele miesięcy dostały wygraną z Polską oraz awans. W drużynie nie ma „dużych” nazwisk, bo kto z osób mniej zainteresowanych wie o Monice Fucikovej, Katerinie Galickovej, Karolinie Sotolovej czy Lucie Svatonovej? Jeśli chodzi o Polskę, to teraz jeszcze mocniej można powiedzieć – koszykówka 3x3 „odjechała” i trudno będzie ją dogonić. Polska swoje największe sukcesy odnosiła w czasach, kiedy mało które zespoły myślały o tej dyscyplinie poważnie. Koszykówka 3x3 idzie w stronę komponowania drużyn z zawodniczek mających bardzo mało wspólnego z 5x5, co w wielu już drużynach daje dobre efekty. A w Polsce? Pomysł na 3x3 był kilka lat temu, jednak został zatrzymany. Turniej w Warszawie pokazał, że potrzeba dużych zmian. Jeśli one nie nastąpią, to można grać dalej jednak tylko dla zabawy i nie liczać na dobry wynik. Ważna jest również rywalizacja z innymi krajami/drużynami, stworzenie osobnego modelu jakim jest 3x3, a nie wymyślanie i tworzenie nic nie dających turniejów krajowych –
mówi BJ z portalu womenbasketball.eu


Grupa B
Stany Zjednoczone wygrały wszystkie swoje mecze w fazie grupowej, jednak nie licząc meczu z Mongolią – nie było to łatwe zwycięstwa. W drużynie względem poprzednich lat nastąpiły duże zmiany, gdzie obecnie o jej sile stanowią Mikaylah Williams oraz Sahara Williams. Pierwszy dzień to wygrane z Węgrami oraz Australią, gdzie głównymi postaciami był duet Wiliams-Williams. Na zakończenie rywalizacji grupowej po zaciętym spotkania USA pokonało Hiszpanię, która jako kolejny zespół przechodzi zmiany. Dużo bardziej doświadczona jest drużyna Węgier, mogąca dość dużo jeszcze namieszać. Klaudia Papp i Vivi Borondy znają się znakomicie, co widać podczas każdego meczu i to pcha cały zespół do przodu.

1. *USA 4/0
2. **Australia 2/2
3. **Węgry 2/2
4. Hiszpania 2/2
5. Mongolia 0/4

- Pewne swego Stany Zjednoczone na każdym turnieju celują w złote medale i nic innego się dla nich nie liczy, tak też jest i tym razem co widać po fazie grupowej. Sahara Williams oraz Mikaylah Williams od kilku lat znakomicie czują się w koszykówce 3x3 i teraz dostały kredyt zaufania, aby mimo bardzo młodego wieku wkomponować się w główny zespół. Węgierki z Klaudią Papp i Vivi Borondy nareszcie wracają do zwycięstw, których w ostatnich miesiącach brakowało. Dobrze gra Virag Kiss, co dopełnia zespół szczególnie pod koszem. Do play-in awansowały Australia i Węgry, które wyrzuciły z turnieju odmienioną Hiszpanię. Szczególnie należy tutaj zwrócić uwagę na Węgry, gdzie grają doświadczone Klaudia Papp i Vivi Borondy.



Grupa C
Odmieniony zespół Niemiec zgodnie z planem wygrał trzy pierwsze mecze, a w tym decydujący o 1. miejsce z Łotwą. Dobrze dobrany zespół z byłą zawodniczką ZOOS Dusseldorf – Amą Degbeon, gra skutecznie i efektownie. Sprawdza się Laura Zolper i Marie Reichert, a ważnym ogniwem jest Britta Daub. Niemcy mogą stanąć na podium, co nie będzie zaskoczeniem. Na 2. miejscu zameldowała się Łotwa, która mimo dwóch zwycięstw w pierwszym dniu zagrała słabo. Kolejne dwa mecze były już dużo lepsze i pokazały, jak zespół rozkręca się z każdą minutą. Prym wiedzie Digna Strautmane, dobrze współpracująca z Ketije Vihmane, a „swoje” dokłada wysoka i silna Marta Miscenko. Ta ostatnia zawodniczka w przegranym jednym punktem meczu z Niemcami zapisała na swoim koncie 8 punktów i 7 zbiórek, a cały zespół trzeba pochwalić. Awans wywalczyły również Chiny, jednak tutaj dwójka pozostałych rywali do awansu była zdecydowanie zbyt słaba.

1. *Niemcy 4/0
2. **Łotwa 3/1
3. **Chiny 2/2
4. Filipiny 1/3
5. Włochy 0/4

- Zespół Niemiec bardzo szybko i bardzo skutecznie przeszedł zmianę pokoleniową, mogąc już teraz zagrać o medale na Mistrzostwach Świata 3x3. Ama Degbeon stała się liderką drużyny, a Laura Zolper po dobrym sezonie w lidze szwedzkiej jest w znakomitej formie. Na duży plus w mojej opinii wypadają Łotyszki, gdzie pomimo słabego wejścia w turniej cała drużyna gra bardzo dobrze. Duet Marta Miscenko – Digna Strautmane potrafi rywalizować z najlepszymi co pokazał już mecz z Niemcami, a jeśli będzie tak z innymi zespołami to nie powinno to dziwić. Jeśli chodzi o Chiny, to w dalszym ciągu trzeba czekać na jeszcze lepszą grę Lili Wang i wtedy drużyna powinna być groźniejsza dla europejskich potęg. Filipiny uczą się 3x3, a to samo można powiedzieć obecnie o Włochach. Tutaj, tak jak w przypadku Niemiec nastąpiła zmiana pokoleniowa będąca jednak dużo bardziej poważna. Odejście „Ray Ray” bardzo dużo zmieniło, jednak zespół ma szansę za kilka miesięcy wrócić do elity. Włochy mają jeszcze kilka zawodniczek, które potrafią grać i być może zobaczymy je na kolejnych turniejach.



Grupa D
Kto by się spodziewał, że po fazie grupowej ze zwycięstwa w grupie D cieszyć będzie się Ukraina… a Kanada będzie pakowała się do domu? Odpadnięcie z dalszej rywalizacji Kanady jest największą niespodzianką fazy grupowej, a stało się tak mimo zwycięstwa nad Ukrainą. O wszystkim przesądziły „detale”, których Kanada miała najmniej. Ukraina natomiast po dwóch bardzo dobrych meczach pokonała Francję oraz Litwę, pieczętując bezpośredni awans do ćwierćfinału. Tak dobry wynik to przede wszystkim zasługa doświadczonej Krystyny Filevich, która w meczu z Francją zapisała na swoim koncie 6 punktów oraz 8 zbiórek. Ostatnie miejsce w tabeli zajęła Japonia, sprawiając niespodziankę w meczu otwarcia – wygrywając z Francją.

1. *Ukraina 3/2
2. **Francja 2/2
3. **Litwa 2/2
4. Kanada 2/2
5. Japonia 1/3

- Kanada od początku turnieju nie grała swojej koszykówki, a widać było też wyraźnie brak znakomitej w ubiegłym sezonie Saichy Grant-Allen. Już pierwszy przegrany mecz z Litwą pokazał, że o awans nie będzie łatwo… co wykorzystały rywalki. Litwa mimo dwóch porażek z rzędu z Francją i Ukrainą, dobiła ostatecznie do brzegu i wywalczyła awans. Kolejny bardzo dobry turniej rozgrywa Kamile Nacickaite, a jej duże doświadczenie może okazać się bardzo pomocne w decydującej fazie turnieju. Mimo awansu na minus oceniam Francję, która po dobrych latach nie umie się odnaleźć i nie ma w sobie nic z drużyny z przed kilku lat. Pokazały to ostatnie w tabeli Japonki ogrywając Francję, mimo ogromne przewagi fizycznej „Trójkolorowych”.




Bezpośrednio do ćwierćfinałów awansują zwycięzcy grup, natomiast drużyny z miejsc 2-3 zagrają w play-in w systemie C2-B3, B2-C3, A2-D3, D2-A3.

pary play-in:
piątek, 18:00 Łotwa - Węgry
piątek, 18:25 Australia - Chiny
piątek, 20:00 Azerbejdżan - Litwa
piątek,
20:25 Francja - Czechy

pary ćwierćfinałowe:
sobota, 17:00 Holandia - Łotwa/Węgry
sobota, 17:25 Ukraina - Australia/Chiny

sobota, 19:00 Niemcy - Azerbejdżan/Litwa
sobota, 19:25 USA - Francja/Czechy


Historia MŚ 3x3:
2012 (Ateny/Grecja) USA, Francja, Australia
2014 (Moskwa/Rosja) USA, Rosja, Belgia
2016 (Guanzhou/Chiny) Czechy, Ukraina, USA
2017 (Nantes/Francja) Rosja, Węgry, Ukraina
2018 (Manila/Filipiny) Włochy, Rosja, Francja
2019 (Amsterdam/Holandia) Chiny, Węgry, Francja
2022 (Antwerpia/Belgia) Francja, Kanada, Chiny
2023 (Wiedeń/Austria) USA, Francja, Australia
2025 (Ułan Bator/Mongolia) Holandia, Mongolia, Kanada