OBLK: Niespodzianka w Poznaniu, AZS UMCS już w finale

Dodano: 07.04.2026, 22:51


Do dużej niespodzianki doszło w Poznaniu, gdzie Enea AZS różnicą blisko 30 punktów pokonała wicemistrzynie Polski z Gorzowa Wlkp. Tym samym zespół z Wielkopolski zrobił ogromny krok w stronę awansu do finału OBLK, potrzebując do tego już tylko jednego zwycięstwa.


Po niespodziewanej porażce w drugim meczu półfinałowym we własnej hali, gorzowski AZS liczył na zwycięstwo w Poznaniu i zrobienie dużego kroku w stronę awansu do finału. Tak się jednak nie stao, a co jeszcze ważne – wicemistrz Polski przegrał różnicą blisko 30 punktów. Po pierwszej kwarcie oba zespoły dzieliły cztery punkty, jednak już w kolejnych dziesięciu minutach drużyna prowadzona przez trenera Wojciecha Szawarskiego wypracowała kolejnej aż 15 punktów przewagi. Po zmianie stron przyjezdne mogły jeszcze odwrócić losy spotkania, jednak kolejna słaba w ich wykonaniu kwarta (przegrana 11:27) szybko wybiła im z głowy marzenia o zwycięstwie. Brittany Brown zakończyła mecz z double-double w postaci 19 punktów i 11 zbiórek, natomiast 17 punktów zdobyła Jovana Popović. Po tablicami z Weroniką Telengą dobrze walczyła Jessika Carter, która w ciągu blisko 20 minut spędzonych na parkiecie zdobyła 12 punktów i zebrała cztery piłki. Po drugiej stronie jedyną zawodniczką z dwucyfrową zdobyczą punktową była Magdalena Szymkiewicz – 13. AZS Gorzów zagrała na fatalnej, zaledwie 33% skuteczności przy blisko 55% gospodyń. Na uwagę trzeba również zwrócić przy celnych rzutach zza linii 6,75 (11x AZS Poznań – 4x AZS Gorzów) oraz punktach zdobytych po stratach (28 AZS Poznań – 7 AZS Gorzów).



W drugim półfinale awans do finału wywalczył AZS UMCS Lublin, pokonując po raz trzeci Ślęzę Wrocław. Już pierwsza kwarta pokazała, kto w tej rywalizacji będzie nadawał ton. AZS po dziesięciu minutach prowadził różnicą 11 punktów, by na dłuższą przerwę schodzić z 20-punktową zaliczką (45:25). Po zmianie stron gra się wyrównała, jednak strata dla Ślęzy była zbyt duża do odrobienia. Bardzo dobre spotkanie rozegrała Robbi Ryan – 26 punktów (6/10), 5 zbiórek i 4 asysty, natomiast 16 punktów i 6 zbiórek zapisała na swoim koncie Dragana Stanković. AZS UMCS wyraźną przewagę miał w zbiórkach (45-23), a także w skuteczności za dwa punkty (62% - 46%).



70:82 Ślęza Wrocław - AZS UMCS Lublin
stan rywalizacji: 0-3 awans: AZS UMCS Lublin

85:56 Enea AZS Politechnika Poznań - KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski
stan rywalizacji: 2-1

- mecz numer 4 (środa, 8.04, godz. 18:00 w Poznaniu)
- *mecz numer 5 (sobota, 11.04 w Gorzowie Wlkp.)