OBLK: AZS UMCS krok od finału, Poznań wyrgywa w Arenie Gorzów

Dodano: 02.04.2026, 20:15


Mimo słabej pierwszej kwarty, AZS UMCS wysoko pokonał Ślęzę Wrocław i jest już o krok od finału OBLK. W drugiej parze stan rywalizacji wyrównał zespół z Poznania, który rozegra teraz dwa mecze we własnej hali.



W Lublinie znakomicie mecz rozpoczęła Ślęza, która po pięciu minutach gry prowadziła 20:6. AZS nie potrafił się pozbierać do końca kwarty, przegrywając ją różnicą ośmiu punktów. Gdy wydawało się, że zespół z Wrocławia będzie w stanie walczyć o zwycięstwo, stało się zupełnie co innego. Koncertowa gra została zakończona, a cały parkiet przejął AZS. Zespół z Lublina drugie dziesięć minut wygrał 25:8, a całą drugą połowę 42:22. Dominika Ullman zakończyła mecz z dorobkiem 24 punktów, Robbi Ryan dodała 18 „oczek”, a double-double zapisała na swoim koncie Kamila Borkowska – 15 punktów i 11 zbiórek. W zespole z Dolnego Śląska najskuteczniejsza była Digna Strautmane rzucając 14 punktów, natomiast bliska double-double była G’mrice Davis – 13 punktów i 8 zbiórek. Ślęza zagrała na słabej skuteczności (33% - 50%), przegrywając również walkę na tablicach.



Do niespodzianki doszło w Arenie Gorzów, gdzie górą był poznański AZS wyrównując stan rywalizacji na 1-1. Zespół z Poznania od początku spotkania grał z dużo większą energią niż rywalki po obu stronach parkietu, wykorzystując również błędy rywalek.  Na dłuższą przerwę przyjezdne schodziły z 5-punktową przewagą, by po serii 14:0 rywalek przegrywać 52:59 na początku czwartej kwarty. W końcówce spotkania mecz „pociągnęły” trafieniami za trzy punkty Malina Piasecka oraz Jovana Popović, co dało zwycięstwo. Serbka zakończyła mecz z dorobkiem 16 punktów, a punkt mniej zdobyła Aleksandra Pszczolarska. Double-double zapisała w linijkach statystycznych Hannah Hank – 13 punktów i 12 zbiórek. Jeśli chodzi o zespół z Gorzowa Wlkp. to 14 punktów zdobyła Klaudia Gertchen, trafiając 4 z 5 rzutów za trzy punkty całego zespołu w meczu.

- Byłyśmy totalnie inną drużyną od samego początku i ten początek nam dużo dał, bo wczoraj Gorzów zrobił przewagę w pierwszej połowie, a my wyciągnęłyśmy swoje wnioski i zupełnie inaczej to wyglądało. Wiedziałyśmy, że cały czas konsekwentnie robiąc swoje jesteśmy je w stanie złamać i tego nie oddałyśmy - powiedziała po meczu Malina Piasecka z Enea AZS Politechnika Poznań.



(2-0) 89:60 AZS UMCS Lublin - Ślęza Wrocław
(1-1) 69:74 KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - Enea AZS Politechnika Poznań