#19 OBLK: Gatling ratuje słaby AZS UMCS, Ślęza rozbita przez Zagłębie

Dodano: 11.02.2026, 14:58


W 19. kolejce OBLK rozbita przez Zagłębie została Ślęza Wrocław, a do dużej niespodzianki było blisko w Lublinie – dwa punkty dla AZS UMCS uratowała Markeishe Gatling. Najlepszy mecz w sezonie zagrała  La Mama Kapinga Maweja, która poprowadziła Energe Toruń do dziewiątego zwycięstwa w sezonie.





W skrócie:
- La Mama Kapinga Maweja "eksplodowała" i dała wygraną z beniaminkiem
- Artego blisko niespodzianki, Wisła z kontuzją
- słaby AZS UMCS bliski porażki z beniaminkiem
- Markeishe Gatling "uratowała" dwa punkty w tabeli
- osłabiona VBW Gdynia walczyła w Gorzowie Wlkp.
- Ślęza rozbita w Sosnowcu

W Jeleniej Górze dosłownie „eksplodowała” La Mama Kapinga Maweja, notując 33 punkty i 17 zbiórek! To najlepsze osiągnięcie w tym sezonie środkowej drużyny z Torunia, co znacznie ułatwiło wyjazdową wygraną z beniaminkiem. Na parkiecie nie pojawiła się liderka – Asianae Johnson, jednak jak się okazało nie przeszkodziło to w zwycięstwie. Energa po pierwszej kwarcie miała na koncie 14 punktów więcej niż rywalki, a w kolejnych minutach nie pozwoliła sobie odebrać zwycięstwa.



Blisko niespodzianki w Krakowie było Artego Bydgoszcz, które do samego końca toczyło zacięty bój z Wisłą. Przed ostatnią kwartą Biała Gwiazda prowadziła 47:46, by ostatnia kwartę wygrać różnicą sześciu „oczek”. Na 80 sekund przed końcową syreną na tablicy wyników było 64:62, a ostatnich sekundach punkty zdobył już tylko wyłącznie zespół z Krakowa. Martyna Jasiulewicz rzuciła 16 punktów, 12 dodała Martyna Stasiuk, a 7 punktów i 17 zbiórek zanotowała Taylor Williams. Z kontują boisko opuściła Je’leah Williams, spędzając na parkiecie blisko 9 minut. W Artego najskuteczniejsza była Asiah Jones – 18 punktów, a Kennedy Taylor zapisała w swoich statystykach 16 punktów i 12 zbiórek.

Bardzo blisko ogromnej sensacji było w Lublinie, gdzie po słabym meczu AZS ostatecznie pokonał po trafieniu Markeishe Gatling na 13 sekund przed końcową syreną beniaminka z Bochni. Po pierwszej połowie AZS prowadził 37:33, jednak już w kolejnej kwarcie zdecydowanie górą był zespół z Bochni. Contmax wygrał 21:13 i po pół godzinie gry prowadził 54:50. W ostatnich sekundach mecz do ostatniego remisu po 74 doprowadziła Martyna Walczak, a w odpowiedzi punkty na wagę zwycięstwa zdobyła wspomniana na początku Gatling. Przyjezdne miały jeszcze szansę na doprowadzenie minimum do dogrywki, jednak próby były nieskuteczne. Brooque Williams zakończyła mecz z dorobkiem 28 punktów, natomiast linijkę na poziomie 16 punktów, 8 zbiórek i 8 asyst zrobiła Robbi Ryan.



W Gorzowie Wlkp. wicemistrz dość długo „męczył” się z panującym mistrzem Polski z Gdyni, lecz ostatecznie w ostatniej kwarcie przypieczętował wygraną. VBW Gdynia dodatkowo przyjechała osłabiona brakiem jednej z liderek – Anny Jakubiuk, a po jej nieobecność aż 26 punktów zdobyła Karolina Ułan. Double-double zapisała na swoim koncie Leah Scott – 15 punktów i 11 zbiórek, a zespół z Gdyni na początku ostatniej kwarty przegrywał „tylko” 63:67 po trafieniu Antoniny Maj. W kolejnych akcjach AZS serią 9:0 przypieczętował zwycięstwo, które w dalszym ciągu pozwoliło utrzymać pozycję lidera tabeli z punktem przewagi nad zespołem z Lublina. Courtney Hurt rzuciła 18 punktów, 15 dodała Weronika Telenga, a 13 było dziełem Ashley Owusu.

W roli faworyt do Sosnowca jechała Ślęza Wrocław, która po 40 minutach meczu wyjechała z 34 – punktową porażką. Od początku spotkania dużo lepiej i przede wszystkim skuteczniej grało Zagłębie, które już w drugiej kwarcie prowadziło różnicą 24 punktów – 40:16. Ślęza grała chaotycznie oraz brakowało przede wszystkim skuteczności, która po pierwszej połowie wynosiła zaledwie 22% przy 51% rywalek. Po zmianie stron przyjezdne z Wrocławia zagrały trochę lepiej w trzeciej kwarcie, jednak koszmary powróciły w ostatnich dziesięciu minutach – przegranych aż 8-26. Catherine Reese zakończyła mecz z dorobkiem 31 punktów i 19 zbiórek, a po 14 punktów dla Zagłębia rzuciły Martyna Pyka i Matea Tadić. Ogromną przewagę Zagłębie miało również na tablicach, gdzie zebrało 17 piłek więcej – 53:36.

Polonia zrewanżowała się drużynie z Poznania za 5 – punktową porażkę w pierwszej rundzie, wygrywając pewnie 74:61. SKK od początku spotkania budowała swoją przewagę, która po pierwszej połowie wynosiła 14 punktów. Po zmianie stron AZS próbował niwelować straty i doszedł rywalki na różnicę pięciu punktów, jednak Polonia skutecznie odpowiedziała i nie dała sobie odebrać prowadzenia. Dobre spotkanie rozegrała Erika Davenport, rzucając 17 punktów (5/7 z gry) oraz zbierając 4 piłki. Skuteczne były również Tereza Vitulova – 15 punktów oraz Travaria Watson – 14 punktów, 8 zbiórek i 5 asyst. Po drugiej stronie bardzo słabo funkcjonowała gra przede wszystkim w ataku, gdzie cały zespół zatrzymał się na zaledwie 32% skuteczności. Double-double zanotowała Jessika Carter – 11 punktów i 13 zbiorek, lecz nie przełożył się to na dobrą grę całego zespołu.


65:78 Isands Wichoś Jelenia Góra - Energa Toruń
69:62 Wisła Kraków - Artego Bydgoszcz         
76:74 Lotto AZS UMCS Lublin - Contimax MOSIR Bochnia         
91:77 KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski - VBW Gdynia         
97:63 MB Zagłębie Sosnowiec - Ślęza Wrocław         
11.02.2026 20:00 SKK Polonia Warszawa - Enea AZS Politechnika Poznań

Tabela OBLK po 19. kolejce:
1. KSSSE Enea AJP Gorzów Wlkp. 16/3
2. AZS UMCS Lublin 15/4
3. Ślęza Wrocław 13/6
4. Enea AZS Politechnika Poznań 12/7
5. MB Zagłębie Sosnowiec 11/8
6. Energa Toruń 9/10
7. SKK Polonia Warszawa 8/11
8. Wisła Kraków 8/11
9. VBW Gdynia 8/11
10. Artego Bydgoszcz 7/12
11. Contimax MOSiR Bochnia 7/12
12. Isands Wichoś Jelenia Góra 0/19

(20 kolejka) 14.02.2026     
14.02.2026 16:00 VBW Gdynia - Isands Wichoś Jelenia Góra         
14.02.2026 16:00 Wisła Kraków - Energa Toruń          
14.02.2026 18:00 Artego Bydgoszcz - MB Zagłębie Sosnowiec
15.02.2026 18:00  Ślęza Wrocław - SKK Polonia Warszawa      
15.02.2026 16:00 Enea AZS Politechnika Poznań - Contimax MOSIR Bochnia        
15.02.2026 14:00 AZS UMCS Lublin - KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski