Cieszę się, że dotarłam do poziomu, gdzie mam realny wpływ na wynik – Wiktoria Keller
Dodano: 06.11.2025, 14:33
Wróciło Artego Bydgoszcz, czy wrócą także dobre wyniki? Jak mówi Wiktoria Keller, zespół skupia się na każdym meczu i będzie walczył o awans do play-off. To w poprzednich sezonach nie było takie proste, a jak będzie teraz?
Artego Bydgoszcz po pięciu kolejkach sezonu 2025/2026 ma na koncie dwa zwycięstwa, co może zapowiadać dużo lepszy sezon niż poprzednie dwa. Drużyna, która ma na swoim koncie łącznie sześć medali (4x wicemistrz, 3x brązowe medale) OBLK i jeden Puchar Polski w ostatnich dwóch sezonach szurała po dnie ligowej tabeli. Obecny sezon zapowiada się dużo lepiej, gdyż już teraz zespół ma na swoim koncie tyle samo zwycięstw co w sezonie zasadniczym 2022/2023 i o jedno mniej niż w sezonach zasadniczych 2023/2024 i 2024/2025. To ogromny krok w przód dla zespołu, który kilka lat temu miał aspiracje do gry z najlepszymi drużynami w Eurolidze, jednak finalnie do tego nie doszło. Któż nie pamięta hasła „Euroliga dla Bydgoszczy”, gdzie jednak do pełni szczęścia zabrakło odpowiedniego budżetu.
Obecny sezon jest dobry, a może być jeszcze lepszy. Drużyna do przodu poszła już pod koniec poprzedniego sezonu, gdzie w roli szkoleniowca zatrudniony został Krzysztof Szewczyk. Nowy trener miał za zadanie dokończyć rozgrywki, a także zbudować nowy zespół. Gdy udało się to zrealizować, nastąpiła zmiana na stanowisku głównego szkoleniowca. Krzysztof Szewczyk skorzystał z możliwości zatrudnienia przez zespół zagraniczny i wylądował w Castors Braine, a w jego miejsce wskoczył Maciej Gordon.
Oprócz nowego trenera, wróciła „stara” nazwa drużyny – Artego Bydgoszcz. To właśnie jako Artego drużyna sięgała po największe sukcesy w historii. - To jest taki dobry powrót po okresie, kiedy nas nie było w tym tytule. Liczymy i będziemy mocno kibicować, żeby ten nadchodzący już dużymi krokami sezon okazał się równie dobrym – mówił przed startem Waldemar Kotecki, prezes firmy Polwell.
- Celem sportowym w tym roku, z tego co ustaliliśmy z prezesem, jest awans do play-off i stawianie się wszystkim faworytom najlepiej, jak będziemy potrafili. Chciałbym grać nowoczesną, otwartą koszykówkę. Będzie ona oparta o dużą ruchliwość graczy, a także twardą obronę i walkę „na tablicach” – tak na tej samej konferencji prasowej mówił Maciej Gordon.
Początek sezonu nie był jednak dobry, lecz w trzech pierwszych meczach przyszło zmierzyć się z drużynami jakie powinny walczyć o ligowe medale. Pierwsza była dotkliwa porażka z obrońcą tytułu z Gdyni (66:100), a kolejne dwie z AZS UMCS Lubin (65:87) oraz Enea AZS Politechnika Poznań (70:74). Mimo porażki w tym ostatnim meczu było widać dobrą grę, gdzie było o krok od dużej niespodzianki. - Z meczu na mecz coraz bardziej się zgrywamy, a także odnajdujemy w systemie. W Poznaniu było blisko zwycięstwa, lecz się nie udało. Żeby wygrywać z najlepszymi, każda z nas musi mieć bardzo dobrą dyspozycję dnia – mówi Wiktoria Keller, jedna z liderek drużyny.
Co nie udało się w Poznaniu, udało się w dwóch kolejnych meczach z SKK Polonią Warszawa (83:80) oraz beniaminkiem Contimax MOSiR Bochnia (105:68). W obu meczach funkcjonowało to o czym mówił przed startem sezonu Maciej Gordon, a dwa zwycięstwa pozwoliły złapać oddech na dalszą część sezonu. Tym samym również, walka o play-off jest bardzo realna. - Nie ma co spekulować zawczasu. Skupiamy się na każdym najbliższym spotkaniu, niemniej jednak wizja, że wchodzimy do play-off i drużyna z Bydgoszczy wychodzi na prostą, bardzo nas napędza – dodaje.
Liderką zespołu jest Asiah Jones, a dobrze grają również m.in. doświadczona Karina Michałek oraz Wiktoria Keller. - Cieszę się, że dotarłam do poziomu, gdzie mam realny wpływ na wynik. To zwieńczenie 15 lat pracy – mówi Wiktoria Keller, która większą część kariery spędziła w Gorzowie Wlkp. - Na co dzień jest wesoło. Powiedziałabym, że mamy dość spokojną drużynę. Nie ma żadnych niepotrzebnych spięć, możemy na siebie liczyć. Duża część dziewczyn nie zmieniła się względem poprzedniego sezonu, a to stanowi dobry fundament.
W kolejnym meczu Artego zmierzy się z byłym zespołem Wiktorii Keller, gdzie nie będzie faworytem. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby niespodzianka stała się faktem. Elektryzujące będą także pierwsze w tym sezonie derby z zespołem z Torunia, które niezależnie od miejsca w tabeli obu drużyn zawsze dostarczają dużo emocji. Spotkanie to odbędzie się 21 grudnia w Bydgoszczy. Artego ma w tym sezonie cel, a jaki on jest? - Piąć się w górę. Musimy jeszcze lepiej zrozumieć siebie nawzajem, tak by maksymalnie wykorzystywać potencjał każdej z nas. To ustabilizuje naszą formę. Nie mamy gwiazd WNBA, ale nadrabiamy zespołowością i walecznością. Zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi.
Wróciło Artego Bydgoszcz, czy wrócą także dobre wyniki? Jak mówi Wiktoria Keller, zespół skupia się na każdym meczu i będzie walczył o awans do play-off w @BLKpl ⤵️
— koszykowkakobiet.pl | womenbasketball.eu (@RedakcjaKK) November 6, 2025
???? https://t.co/exRavJIVkS #kkpl #womenbasketball
fot. Artego Bydgoszcz pic.twitter.com/W3yhG4itAR
<< Wracaj



