Uniwersytet Tennessee posiada najmniejszego fana na świecie – a jest nim Sinan!

Dodano: 08.11.2022, 22:32


Candace Parker w 2007 oraz 2008 roku poprowadziła Tennessee do tytułów najlepszej drużyny NCAA, po czym w ciągu kolejnych 14 lat wiele się w całej drużynie zmieniło. To jednak nie będzie historia o koszykówce, a o najmniejszym fanie na świecie.




Drużyna z Tennessee w ciągu ostatnich 14 lat przegrała m.in. 5x Elite Eight oraz również 5x nie wyszła dalej niż pierwsza runda i przeszła duże zmiany trenerskie. Do „sweet 16” udało się powrócić w ubiegłym sezonie, po raz pierwszy od 2016 roku. Powrót ten obserwował Sinan – najmniejszy i najbardziej radosny kibic drużyny.

W 2019 roku mający ogromne serce do zwierząt Saed Awad, uratował wiewiórkę która w kolejnych latach stała się jedną z gwiazd Uniwersytetu Tennessee. Zwierzę najprawdopodobniej zostało porzucone i gdy zostało znalezione, miało dość poważne kłopoty ze zdrowiem. – Gdy po raz pierwszy się spotkaliśmy, to był w bardzo złym stanie. Został znaleziony na podwórku przez moich przyjaciół, którzy wiedząc jakie mam serce do zwierząt natychmiast do mnie zadzwonili. Powiedzieli, że znaleźli bardzo małą wiewiórkę, która najprawdopodobniej została porzucona i w pobliżu nie ma żadnego jej gniazda. Zapytali, czy jestem w stanie pomóc. Często opiekuje się zwierzętami, które potrzebują bardzo wyraźnej pomocy. Umieszczam je w specjalnym szpitalu dla zwierząt, a następnie przechodzą rehabilitację i gdy są na to gotowe – następuje ich wypuszczanie na wolność. Uratowana wiewiórka nie chciała jednak odejść! – tłumaczy Awad.

- Za każdym razem, gdy zostawiałem go na zewnątrz – czy to na drzewie czy na trawie i odchodziłem, to podążał za mną do drzwi i siadał przed nimi. Wszystkie kolejne próby kończyły się tak samo, tak więc nie mogłem go zostawić samego przed drzwiami do własnego domu.

Od tego momentu Sinan (tak dostał na imię), wszędzie jeździł z Seadem. Tym sposobem, rozpoczął się moment lokalnej sławy pewnej, małej wiewiórki.

Sinan razem z Saedem przyjechał pewnego dnia do The Marina in Oak Ridge, gdzie jego przyjaciel często łowił ryby. Tym razem nie było to jednak możliwe, gdyż drużyna UT miała treningi na wodzie. Uwagę na Sinana zwróciła drużyna wioślarska, która zapytała czy może sobie zrobić z nim zdjęcie. Wiewiórka była tak spokojna, że bez problemów pozowała do kolejnych zdjęć. Następnego dnia sytuacja się powtórzyła, jednak Saed zabrał ze sobą miniaturowy kapelusz UT. Sinan nie miał nic przeciwko temu, aby mieć go na sobie i tak już zostało podczas kolejnych wypraw.

Kiedy Saed przeniósł się do Stanów Zjednoczonych prawie 20 lat temu, szybko stał się fanem sportu w Tennessee. Bardziej do gustu przypadła mu koszykówka, mimo tego jak bardzo ważna w tamtych rejonach jest drużyna piłkarska.


Po kolejnych kilku dniach Saed stworzył dla Sinana miniaturową wersję kamizelki UT, kolejnym prezentem była kamizelka Harleya Davidsona. Kiedy zaczął się sezon, umieścił na Facebooku i Instagramie jego zdjęcie. Ludzie to pokochali! Kolejny wyjazd na mecz koszykówki, to jeszcze większa wariacja na punkcie Sinana. Gdy podczas meczu zobaczyła go lokalna stacja telewizyjna, to szybko został pokazany w wiadomościach sportowych.

Saed i Sinan od tej pory podróżowali wszędzie razem, zwiedzali kampus, chodzili po mieście. Sinana uwielbiało coraz więcej ludzi, miał coraz więcej fanów i był jeszcze bardziej popularny. Chodzili razem na kolejne mecze piłki nożnej oraz dostali się nawet na stadion futbolu. Do tej pory Saed nie wyjawił tajemnicy, jak przemycił Sinana na stadion. Stwierdził jednak, że w regulaminie nie było zapisu o zakazie zabieranie wiewiórek na stadion i podczas trwania spotkania legalnie siedzieli oboje na trybunach.

Sinan ma swój „pokój”, swoje zabawki, wycinki z gazet, szafę z ubraniami czy też dużą ilość piłek oraz koszulek z autografami.

Przez Sinanem kolejny sezon pełny koszykarskich i nie tylko wrażeń, który może być szczególnie dobry jeśli chodzi o drużynę kobiecą.