Energa Basket Liga Kobiet: Podsumowanie sezonu zasadniczego 2021/2022

Dodano: 10.03.2022, 13:25


Zakończył się sezon zasadniczy w Energa Basket Lidze Kobiet, gdzie na podium znalazły się kolejno zespoły z Polkowic, Lublina oraz Gdyni. Po walce do ostatniej kolejki ekstraklasę opuszcza GTK Gdynia, która jednak w tym sezonie wygrała dwa spotkania.



1. BC Polkowice (18/2)
„Pomarańczowe” sezon rozpoczęły bardzo dobrze, wygrywając kolejno z zespołami z Warszawy, Sosnowca oraz Bydgoszczy. Gdy wydawało się, że równie dobrze pójdzie w derbach z zespołem z Wrocławia – dogrywka dała niespodziewaną porażkę. Kolejna przytrafiła się w starciu z „Pszczółką”, jednak później było już tylko lepiej. Seria 14 zwycięstw z rzędu, przypieczętowała 1.  miejsce po sezonie zasadniczym. Dobre wyniki to przede wszystkim zasługa Stephanie Mavungi (14,6pkt/m, 11,1zb/m) oraz w pierwszej części sezonu Feyondy Fitgerald (14,6pkt/m, 3,8zb/m, 4,7as/m). W drugiej części zastąpiła ją wszechstronna Erica Wheeler (14,6pkt/m, 7,7as/m), która znakomicie zagrała m.in. w finałowym starciu Pucharu Polski.

2. Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin (17/3)
„Czarny koń” sezonu zasadniczego z Lublina – tak z całą pewnością można nazwać drużynę prowadzoną przez trenera Krzysztofa Szewczyka.  Seria sześciu zwycięstw z rzędu na początku sezonu pokazała, jak duża siła drzemie w zespole. Kolejne mecze to co prawda porażki (z mistrzem Polski z Gdyni oraz Zagłębiem), lecz po tym „zimnym prysznicu” przyszły kolejne zwycięstwa. Zespół z Lublina razem z BC Polkowice, nie zaznał w sezonie zasadniczym porażki na własnym parkiecie. Prym w drużynie wiodą Natasha Mack (16,6pkt/m, 10,6zb/m) oraz Kamiah Smalls (15,8pkt/m, 5,0zb/m), a dobrze gra także Martina Fassina (13,2pkt/m). Jednak prawdziwym „generałem” jest drobna Aleksandra Stanacev (9,4kt/m, 7,2as/m), która pod nieobecność Fassiny dosłownie „wzięła sprawy w swoje ręce i prowadziła zespół do kolejnych zwycięstw.

3. VBW Arka Gdynia (14/6)
Zeszłoroczny mistrz Polski, tego sezonu nie może zaliczyć do udanych, gdyż słaba gra, zmiana trenera czy też serie porażek w Eurolidze – nie były tym, czego oczekiwano od zespołu. Gundars Vetra pożegnał się z drużyną przed zakończeniem 2021 roku, kontuzje nękały Alice Kunek, a Jelena Skerovic potrzebowała czasu na zmianę stylu gry zespołu. Drużyna z Pomorza dopiero w końcówce sezonu serią pięciu zwycięstw z rzędu, wskoczył na ligowe podium zapewniając sobie przewagę własnego parkietu w fazie play-off. Dużo lepiej (mimo przegranej) wyglądała rewanżowa konfrontacja z BC Polkowic, gdzie do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Liderką drużyny jest Megan Gustafson (15,3pkt/m, 7,7zb/m), która może liczyć na wsparcie Morgan Bertsch (11,8pktm) oraz wracającej po kontuzji Alice Kunek (11,1pkt/m). Skerovic coraz więcej korzysta z Polek, wśród których bardzo dobrze gra m.in. Magdalena Szymkiewicz.

4. PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. (13/7)
Gorzowski AZS tak jak w ubiegłym sezonie, tak i teraz… przeżył koszykarską karuzelę. Wszystko rozpoczęło się od klęski z mistrzem Polski z Gdyni (40:70). Kolejne spotkania były dużo lepsze, jednak styl gry pozostawiał wiele do życzenia. Nieoczekiwanie porażka przytrafiła się w Toruniu, a kolejna w Bydgoszczy. Trener Dariusz Maciejewski nie mógł korzystać ze wszystkich podstawowych zawodniczek, a gdy już jakaś wracała – to odpadała inna. Dużo oczekiwano po Stelli Johnson, która jednak zagrała tylko w dwóch spotkaniach i ponownie usiadła na ławce. Ostatecznie kontrakt z Amerykanką został rozwiązany. AZS ma silę, aby włączyć się do gry o ligowe medale – jednak czy tak się stanie? Liderkami zespołu są Courtney Hurt (18,5pkt/m) oraz bardzo dobrze grająca w tym sezonie Borislava Hristova (17,8pkt/m).  Na plus wypada także Stephanie Jones (15,0pkt/m), która po słabszym początku sezonu gra coraz lepiej.

5. Ślęza Wrocław (11/9)
Zespół z Wrocławia w pierwszej części sezonu zaskoczył wszystkich, a także… siebie! Dobra gra, wygrane mecze i walka o czołowe miejsca w ligowej tabeli – pokazało, jak dobrze można zbudować drużynę… nie mając w niej „gwiazd”. Ślęza wygrała kolejno z BC Polkowice oraz VBW Arką Gdynia, co było ogromnym zaskoczeniem oraz sukcesem całego zespołu. Bardzo dobrze od samego początku grają Anna Jakubiuk (12,7pkt/m), Julia Drop (11,7pkt/m) oraz Patricia Bright (15,3pkt/m). Spektakularnych zwycięstw nie byłoby bez nieobecnej już w zespole – Dominique Wilson (17,1pkt/m). Mimo znacznego osłabienia, Ślęza jest w stanie powalczyć o fazę półfinałową i po raz kolejny zaskoczyć wszystkich.

6. Polskie Przetwory Basket-25 Bydgoszcz (11/9)
Zespół z Bydgoszczy sezon może zaliczyć na plus, tym bardziej borykając się w nim z osłabieniami. Porażki przytrafiały się z zespołami z górnej „połówki” tabeli, gdzie Basket 25 momentami wyraźnie ustępował swoim rywalom. Dobrze sezon rozpoczęła Laura Miskiniene, którą jednak z gry w większości spotkań wykluczyła kontuzja. Gdy coraz bardziej zbliżał się moment powrotu na parkiet Janeesa „Chucky” Jeffery, liczono na znaczną poprawę stylu gry oraz zwycięstwa. Niestety po trzech rozegranych spotkaniach Amerykanka ponownie została wpisana na listę kontuzjowanych, co wywołało duży ból głowy w sztabie szkoleniowym. Liderkami zespołu są Jillian Alleyne (15,4pkt/m) oraz sprowadzona w połowie sezonu z zespołu z Poznania – Michaela Houser (15,0pkt/m).

7. SKK Polonia Warszawa (10/10)
Beniaminek z Warszawy przegrał pierwsze trzy spotkania (kolejno z BC Polkowice, VBW Arką Gdynia oraz PSI Enea Gorzów Wlkp.), jednak nie były to wysokie porażki. Przełom nastąpił 23 października, kiedy to Polonia wygrała z Zagłębiem Sosnowiec. Zapoczątkowało to serię sześciu zwycięstw, które zmieniły rozstaw sił w Energa Basket Lidze Kobiet. Do fazy play-off zespół wprowadziła głównie, bardzo dobrze grająca Loryn Goodwin (17,3pkt/m). Dobrze gra także weteranka polskich parkietów – Klaudia Sosnowska (11,5pkt/m) oraz Martyna Pyka (11,0pkt/m). Trener Maciej Gordon już osiągnął bardzo dużo, a każda wygrana w fazie play-off jeszcze bardziej potwierdzi dobrze zbilansowany trzon zespołu.

8. CTL Zagłębie Sosnowiec (8/12)
Jordi Aragones długo musiał czekać na szansę poprowadzenia zespołu w Energa Basket Lidze Kobiet, a gdy to się już udało… stworzył bardzo dobrze grający kolektyw. Niespodzianką była wysoka wygrana  z mistrzem Polski (87:74), która niespodziewanie namieszała w tabeli na samym początku sezonu. Liderką zespołu z Zagłębia Dąbrowskiego jest Jessica January, która kolejny sezon z rzędu pokazuje się z bardzo dobrej strony i notuje średnio (19,9pkt/m, 8,1as/m oraz 7,3zb/m). Na duży plus wypada także Nina Bogicevic (17,9pkt/m) oraz Aishah Sutherland (14,6pkt/m).



Kolejne miejsca zajęły:
9. Enea AZS Politechnika Poznań (3/17) – która mimo solidnego składu, nie potrafiła tego wykorzystać. Kolejne porażki coraz bardziej odbierały drużynie szansę na grę w fazie play-off, a także zbliżały ją do walki o utrzymanie. Szczęśliwie udało się wygrać dwukrotnie z Energą Toruń oraz pokonać GTK Gdynię. W pierwszej części sezonu w zespole „rządziły” Danielle McCray (14,5pkt/m) oraz Taya Davis-Reimer (13,4), które po serii porażek zostały zwolnione. Gdy wciąż były matematyczne szanse na awans do „ósemki”, sprowadzono (jedną z gwiazd WNBA) - Chennedy Carter. Amerykanka bez zbędnego wysiłku grała ładnie dla „oka”, w trzech meczach rzucała średnio (23,7pkt/m), podpisała nowy kontrakt w WNBA, wsiadła do samolotu i odleciała do domu.

10. Energa Toruń (3/17)
W Toruniu bez zmian – walka o utrzymanie, wąski skład w drugiej połowie sezonu oraz wygrane decydujących spotkań o ligowy byt. Tym razem jednak zbudowany skład nie był zły, gdyż Tyler Scaife (11,7pkt/m), Evelyn Adebayo (10,8pkt/m) oraz Quinntavia Bennett (10,5pkt/m) pokazały, że można „coś” w tym sezonie ugrać. Udało się nawet wygrać z PSI Enea Gorzów Wlkp., co było bardzo dużą niespodzianką i największym sukcesem drużyny w przeciągu ostatnich trzech sezonów. Na tym jednak sukcesy się skończyły, a kolejne 14 porażek wprowadziły zespół w stan „podwyższonego ryzyka” spadkiem. Gdy nie udało się w rewanżowym spotkaniu pokonać GTK Gdynia, wizja spadku była jeszcze większa. Nie pomagała w tym wąska rotacja, gdzie w kilku spotkaniach do gry gotowa była pełniąca rolę pierwszego szkoleniowca – Emilia Tłumak. Walka o utrzymanie trwała do ostatniej kolejki, gdzie Energa… pokonała na wyjeździe Zagłębie Sosnowiec i zapewniła sobie ligowy byt.

11. GTK Gdynia (2/18)
Zespół z Gdyni po 13 porażkach z rzędu, odniósł historyczną – pierwszą wygraną i realnie zaczął patrzyć na utrzymanie w lidze. Wygrana była także sukcesem Karoliny Szlachty, która przejęła zespół po Jelenie Skerović. GTK zaskoczyło po raz drugi, kiedy to wysoko wygrało na wyjeździe z zespołem z Poznania i po raz kolejny pokazało się z dobrej strony. Niestety mimo ambitnych planów, po raz drugi z rzędu nie udało się opuścić ostatniego miejsca w tabeli i trzeba było pogodzić się ze spadkiem z EBLK. Liderkami zespołu były Aleksandra Parzeńska (12,5pkt/m) oraz Anna Wińkowska (10,7pkt/m) oraz Julia Bazan (9,9pkt/m). Sezon zakończyła Parzeńska, a dalej w grze są dwie pozostałe zawodniczki – Wińkowska przeniosła się do ligi hiszpańskiej, a Bazan walczyć będzie w fazie play-off razem z VBW Arką Gdynia.

Jeśli chodzi o osiągnięcia indywidualne, to przedstawiają się one następująco:

- punkty

1. Jessica January (CTL Zagłębie Sosnowiec) - 19,8pkt/m
2. Courtney Hurt (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - 18,5pkt/m
3. Nina Bogićević (CTL Zagłębie Sosnowiec) - 17,9pkt/m
4. Borislava Hristova (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - 17,7pkt/m
5. Loryn Goodwin (SKK Polonia Warszawa) - 17,3pkt/m
6. Dominique Wilson (Ślęza Wrocław) - 17,0pkt/m
7. Natasha Mack (Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin) - 16,5pkt/m
8. Kamiah Smalls (Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin) - 15,8pkt/m
9. Michaela Houser (Enea AZS Politechnika Poznań) - 15,4pkt/m
10. Jillian Alleyne (Polskie Przetwory Basket-25 Bydgoszcz) - 15,4pkt/m
...
23. Anna Jakubiuk (Ślęza Wrocław) - 12,7pkt/m

- asysty

1. Julia Niemojewska (GTK Gdynia) - 8,3as/m
2. Jessica January (CTL Zagłębie Sosnowiec) - 8,1as/m
3. Aleksandra Stanaćev (Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin) - 7,2as/m
4. Weronika Gajda (BC Polkowice) - 6,9as/m
5. Dominika Owczarzak (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - 6,2as/m
6. Julia Drop (Ślęza Wrocław) - 5,8as/m
7. Klara Lundquist (VBW Arka Gdynia) - 4,9as/m
8. Romane Bernies (VBW Arka Gdynia) - 4,9as/m
9. Katarzyna Dźwigalska (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - 4,8as/m
10. Loryn Goodwin (SKK Polonia Warszawa) - 4,8as/m

- zbiórki

1. Jillian Alleyne (Polskie Przetwory Basket-25 Bydgoszc) - 12,6zb/m
2. Stephanie Mavunga (BC Polkowice) - 11,1zb/m
3. Natasha Mack (Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin) - 10,5zb/m
4. Kseniia Tikhonenko (PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.) - 9,5zb/m
5. Michaela Fekete (Ślęza Wrocław) - 8,5zb/m
6. Aishah Sutherland (CTL Zagłębie Sosnowiec) - 8,0zb/m
7. Patricia Bright (Ślęza Wrocław) - 7,7zb/m
8. Megan Gustafson (VBW Arka Gdynia) - 7,7zb/m
9. Danielle McCray (Enea AZS Politechnika Poznań) - 7,4zb/m
10. Jessica January (CTL Zagłębie Sosnowiec) - 7,3zb/m
...
12.     Anna Wińkowska (GTK Gdynia) - 7,0zb/m

***

Tytułu zdobytego w ubiegłym sezonie bronią koszykarki VBW Arki Gdynia, które po zaciętej - pięciomeczowej rywalizacji pokonały  BC Polkowice.

W fazie ćwierćfinałowej mistrz Polski zmierzy się z zespołem z Bydgoszczy, a wicemistrz z Polkowic zagra z CTL Zagłębiem Sosnowiec. Bardzo ciekawie zapowiada się natomiast rywalizacja PSI Enea Gorzów Wlkp. z wrocławską Ślęzą, która ten sezon może zaliczyć do bardzo udanych. Ostatnią parę tworzy "czarny koń" sezonu zasadniczego z Lublina i beniaminek z Warszawy.

Pary play-off:
BC Polkowice - CTL Zagłębie Sosnowiec
Pszczółka Polski-Cukier AZS-UMCS Lublin - SKK Polonia Warszawa
VBW Arka Gdynia - Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz
PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. - 1KS Ślęza Wrocław

I runda – ćwierćfinał (1-8, 2-7, 3-6, 4-5) - do trzech zwycięstw (2-2-1)
Mecz 1 – 12 marca (sobota)
Mecz 2 – 13 marca (niedziela)
Mecz 3 – 19 marca (sobota)
Mecz 4 – 20 marca (niedziela)
Mecz 5 – 23 marca (środa)

II runda – półfinał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
Mecz 1 – 26 marca (sobota)
Mecz 2 – 27 marca (niedziela)
Mecz 3 – 2 kwietnia (sobota)
Mecz 4 – 3 kwietnia (niedziela)
Mecz 5 – 6 kwietnia (środa)

III runda – o trzecie miejsce - do dwóch zwycięstw (1-1-1)
Mecz 1 – 9 kwietnia (sobota)
Mecz 2 – 12 kwietnia (wtorek)
Mecz 3 - 16 kwietnia (sobota)

III runda – finał - do trzech zwycięstw (2-2-1)
Mecz 1 – 9 kwietnia (sobota)
Mecz 2 – 10 kwietnia (niedziela)
Mecz 3 – 13 kwietnia (środa)
Mecz 4 – 14 kwietnia (czwartek)
Mecz 5 – 18 kwietnia (poniedziałek)