Węgry: Nowy sezon to nowy Sopron Basket

Dodano: 29.05.2019, 17:01


Dwukrotny z rzędu awans do Final Four Euroligi, w tym gra w wielkim finale w 2018 roku – to największe sukcesy ostatnich lat drużyny z Sopronu. Oprócz tego były wywalczone mistrzostwa oraz puchary Węgier, jednak z nowym sezonem bardzo trudno będzie szczególnie o nawiązanie walki w Europie.



Drużyna z Sopronu prowadzona przez trenera Roberto Íñiguez dokonała rzeczy, o jakich nie śniło się nawet włodarzom klubu. W 2018 roku znakomicie prowadzony zespół awansował do Final Four Euroligi, dodatkowo za sprawą pomocy Węgierskiego Związku Koszykówki udało się zorganizować wielkie święto koszykówki kobiet właśnie w Sopronie. Kolejny rok ponownie dał Final Four i ponownie organizację turnieju, jednak już przed nim zaczęły pojawiać się niepokojące wieści odnośnie przyszłości drużyny.

Trochę „zatrzymany” został zapał doskonałego stratega – Íñigueza, który wyciągnął zespół ponad stan oraz coraz bardziej tworzyła się wokół niego nerwowa atmosfera. Wszystko to było jednak dość mocno przykryte przez znakomitą organizację turnieju oraz wypełnioną przez fanów po brzegi halę Novomatic. Hiszpańskiemu trenerowi zaczęto zarzucać, iż praktycznie nie korzysta z węgierskich koszykarek i gra wyłącznie zagranicznym zaciągiem. Mówiono także, iż wszystko to nie wpływa dobrze na kadrę Węgier i najwyższy czas to zmienić. O ile w półfinale z Dynamem Kursk cudów nie można było oczekiwać, to już w meczu o 3. miejsce liczono na wygraną. Jednakże tutaj Íñiguez zrobił tak jak chciał Zarząd i rozpoczął spotkanie z rodzimymi zawodniczkami w składzie, wymownie przy tym patrząc w trybuny.


Największy sukces zespołu z Sopronu oraz Yvonne Turner, to awans do finału Euroligi w 2018 roku

Taka sytuacja nie trwała jednak długo, gdyż dwa przewinienia Hatar w ciągu kilkunastu sekund tak rozzłościły Íñigueza, że powrócił do ustawienia z Zahui na pozycji numer „5”. Spotkanie mimo to od początku nie układało się dobrze i zostało przegrane. Po ostatnim gwizdku twórca wielkich sukcesów w Sopronie wyszedł na środek parkietu i pożegnał się z wiernymi kibicami…

Cała ta sytuacja oznaczała koniec i dość duże zmiany, czego dowodem była jeszcze konferencja prasowa podczas której Íñiguez wprost oznajmił rozstanie.

W nowym sezonie z doświadczenia byłego szkoleniowca zespołu z Sopronu korzystać będzie… Dynamo Kursk. Zmian jednak będzie dużo więcej, co zdecydowanie komplikuje sytuację drużyny na europejskich parkietach.

Nie przedłużono kontraktów z Queralt Casas, Candice Dupree oraz Amandą Zahui, nie będzie również w drużynie Yvonne Turner. Ta ostatnia w ostatnich trzech latach poczyniła ogromne postępy i teraz ma czas na sprawdzenie się w również w innym zespole.

Kto zatem będzie tworzył „nowy” Sopron Basket? Jest Alexandra Crvendakic, Tina Jovanovic czy też powracająca po przerwie macierzyńskiej Jelena Brooks (Milovanovic). Doświadczenia mistrzowi Węgier oprócz Zsófii Fegyverneky ma dodać również 32-letnia Briann January, występująca w Phoenix Merkury i… to w zasadzie tyle. Kolejne zawodniczki to młodzież, która może zaistnieć w przyszłości.


Roberto Íñiguez podobnie jak Natália Hejková z ZVVZ USK Pragi potrafił zbudować "ZESPÓŁ" bez gwiazd

Nowy szkoleniowiec jakim został David Gáspár z całą pewnością nie będzie miał łatwego zadania, jednak być może już w pierwszym sezonie będziemy świadkami kolejnego „cudu” przy granicy austriacko-węgierskiej?

Skład drużyny na sezon 2019/2020:
Fegyverneky Zsófia, Briann January, Kamilla Varga, Virág Weninger, Debóra Dubei, Dalma Czukor, Aleksandra Crvendakic, Jelena Brooks, Alíz Varga, Tina Jovanovic, Bernadett Határ

Sztab szkoleniowy:
Dávid Gáspár, Stevan Karadzic oraz Róbert Szegedi