Asia Cup 2017: "Płacząca" Australia, radość Japonek
Dodano: 30.07.2017, 12:58
Japonia pokonuje w finale Asia Cup sensacyjnie faworyzowaną Australię 74:73 i tym samym zostaje mistrzem Azji! Brązowy medal dla Chin. All-Star turnieju tworzą: Kelsey Griffin (Australia), Manami Fujioka (Japonia), Moeko Nagaoka (Chiny), Li Yueru (Korea) oraz Lim YungHui (Korea).
O tytuł najlepszej drużyny oprócz medalistek walczyły także zespoły z Nowej Zelandii, Tajpej, Korei, Filipin oraz Korei Północnej.
Zdecydowanymi faworytkami były Australijki, które w grupie B miały za rywalki Japonki, Koreanki oraz Filipinki i tylko spotkanie z tymi pierwszymi wymagało większego poświęcenia (83:74). Pozostałe dwa spotkania zostały łatwo wygrane (78:54 oraz 107:65).
| GRUPA A | m | zw | por | kosze + | kosze - | różnica | pkt | |
| 1 | Chiny | 3 | 3 | 0 | 289 | 164 | 125 | 6 |
| 2 | Nowa Zelandia |
3 | 2 | 1 | 178 | 180 | -2 | 5 |
| 3 | Tajpej | 3 | 1 | 2 | 193 | 237 | -44 | 4 |
| 4 | Korea Północna | 3 | 0 | 3 | 179 | 258 | -79 | 3 |
| GRUPA B | m | zw | por | kosze + | kosze - | różnica | pkt | |
| 1. | Australia | 3 | 3 | 0 | 268 | 193 | 75 | 6 |
| 2. | Japonia | 3 | 2 | 1 | 250 | 194 | 56 | 5 |
| 3. | Korea | 3 | 1 | 2 | 201 | 211 | -10 | 4 |
| 4. | Filipiny | 3 | 0 | 3 | 183 | 304 | -121 | 3 |
W ćwierćfinale Australia trafiła na Koreę Północną i tutaj również nie było mowy o żadnej niespodziance (wygrana 81:48), po 20 minutach gry było 49:23. Liderką zespołu była 20-letnia Allana Smith (20 punktów). Półfinał to starcie z Koreą (wygrana 81:64, który emocji nie przyniósł nawet przez minutę. Ponownie dobrze zagrała Smith (12), lecz liderką byładoświadczona 30-letnia Kelsey Griffin (16 „oczek”).
Droga do finału Japonek była bardziej wyboista, gdyż o ile w ćwierćfinale łatwo poszło z Tajpej (73:57), to w półfinale do samego końca trzeba było walczyć z Chinkami. Zacięte spotkanie trwało przez 32 minuty, lecz w kolejnych akcjach góra były Chinki, które szybko wyszły na 9-punktowe prowadzenie (69:60) po trafieniu Li w 35 minucie gry. Japonki nie odpuściły i serią 11:0 wyszły na prowadzenie, a trafienie zza linii 6,75 Miyazawy na 120 sekund przed końcową syreną zadało decydujący „cios” – 74:71.
ćwierćfinały:
Nowa Zelandia - Korea 49:64
Australia - Korea 81:48
Chiny - Filipiny 117:43
Japonia - Tajpej 73:57
Australia - Korea 81:48
Chiny - Filipiny 117:43
Japonia - Tajpej 73:57
półfinały:
Korea - Australia 64:81
Chiny - Japonia 71:74
Chiny - Japonia 71:74
mecz o 3. miejsce
Korea - Chiny 51:75
Finałowe spotkanie doskonale rozpoczęły faworytki, które po trafieniach bardzo dobrze znanej w Polsce Belindy Snell oraz Griffin po 120 sekundach prowadziły 8:2. Lekki przestój nastąpił w połowie I kwarty, która dała złapać trochę oddechu koszykarkom z Kraju Kwitnącej Wiśni. Spowodowało to, iż po 10 minutach gry był remis po 17. Druga kwarta przyniosła nawet prowadzenie Japonek i widać było, iż Australijki będą musiały się dużo napracować aby sięgnąć po złoty medal. Sama końcówka I połowy to skuteczne rzuty Griffin oraz Cumming i do szatni Australia schodziła z handicapem 6 „oczek” – 39:33.
O ile po zmianie stron każdy spodziewał się, że to koszykarki z najmniejszego kontynentu na świecie pokażą na co je stać, to stało się zupełnie coś innego. Japonki grając szybką oraz bardzo skuteczną koszykówkę najpierw wyrównany (po 49), a następnie dzięki serii 8:0 (same celne rzuty wolne, 2x po faulach zza linii 6,75) wyszły na prowadzenie 57:49. Dzięki temu po 30 minutach gry, to Japonia prowadziła 59:53, co zapowiadało niezwykle zaciętą i emocjonującą końcówkę. W kolejnych minutach Australijki szybko odrobiły stratę a po trafieniu Tolo były ponownie na prowadzeniu 60:59. Wyrównana gra trwała na dobre, na trafienie zza linii 6,75 Mizushimy szybko odpowiedziała Snell (69:71), a minutę i 36 sekund przed końcową syreną do kolejnego remisu w tym meczu doprowadziła Tolo (13 punktów). Kolejne sekundy pokazały, iż nie ma mocnych na Mizushimę (26 punktów), która już 7x trafiła za trzy punkty i jak się okazało, było to trafienie na miarę złotego medalu! Losy spotkania próbowały odwrócić jeszcze Griffin (30 punktów oraz 15 zbiórek) oraz Snell (9), lecz bezskutecznie.
73:74 (17:17, 22:16, 14:26, 20:15)
Australia: Griffin 30 (15zb), Tolo 13, Snell 9, Smith 6, Cumming 3, Blicavs 2, Lavey 2
Japonia: Mizushima 26 (7x3), Miyazawa 11, Nagaoka 10, Takada 9, Machida 7, Fujioka 4, Osaki 4, Mawuli 3
<< Wracaj




