Drużyna KSSSE AZS-u PWSZ Gorzów Wielkopolski ma już na oku kolejne koszykarki, w tym reprezentantkę polskiej kadry koszykówki kobiet. Przygotowując zespół do rozgrywek Euroligi Kobiet, w klubie czekają na ustalenie budżetu, a tym samym na zielone światło w sprawie nowych transferów.
Druga drużyna ostatniego sezonu Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet z kolejnymi wzmocnieniami musi jeszcze trochę poczekać. - Do tej pory zakontraktowaliśmy zawodniczki na podstawie budżetu, który mamy zapewniony. Nasi działacze cały czas pracują nad tym, aby ten budżet był większy od poprzedniego i z tego co wiem, są na dobrej drodze. Wszystko może się wyjaśnić na dniach i wtedy zobaczymy, jakie dokładnie pieniądze będziemy mieli do dyspozycji - powiedział trener drużyny z Gorzowa, Dariusz Maciejewski.
Priorytetem jest zbudowanie mocnej ekipy na miarę nie tylko ekstraklasy koszykówki kobiet, ale przede wszystkim Euroligi Kobiet. - Maksymalnie możemy mieć jeszcze jedną zawodniczkę spoza Europy. Może będzie to Australijka, może Amerykanka. Pozycje również są ruchome - dwa, trzy lub pięć, bo na tych pozycjach mamy duże braki. Obwód może być europejski, z możliwością jeszcze jednej Polki, a pod koszem Amerykanka - tłumaczy szkoleniowiec.
KoszykowkaKobiet.pl
na podstawie: www.azspwszgorzow.pl
fot. www.azspwszgorzow.pl / Bartosz Zakrzewski
Dodaj komentarz