U bram koszykarskiego raju!

Awans do Final Four Wisła może osiągnąć tylko walcząc o każdy metr parkietu w starciu z zespołem z Brna.
FOT. ARTUR SOBESTO www.fotoarti.pl
To będzie mecz o wszystko. Stawką III spotkania ćwierćfinału Euroligi Wisła Can-Pack - Frisco Sika Brno będzie awans do najlepszej czwórki rozgrywek. W pierwszym meczu w Krakowie "Biała Gwiazda" walczyła do ostatnich sekund i pokonała Czeszki 78:74. W Brnie lepsze okazały się gospodynie (87:72). Czy teraz krakowianki postawią kropkę nad "i"?
Jeszcze w przerwie rozgrywanego w Brnie piątkowego spotkania kibice Wisły byli przekonani, że to właśnie ich zespół awansuje do prestiżowej Final Four Euroligi. Niestety, wiślaczki jakby przestraszyły się perspektywy historycznego sukcesu, a błędy w III kwarcie czeskiego starcia i nieskuteczna gra pod koszem sprawiły, że rywalizacja wraca do Krakowa.
Ekipa Jeleny Skerovic znów planuje straszyć krakowianki skuteczną grą Evy Viteckovej, a także efektownymi zagraniami Dewanny Bonner, Taj McWilliams i oczywiscie waleczną postawą samej "Skery".
W Brnie słabiej zagrała - borykająca się z problemami zdrowotnymi - Janell Burse, zawiodła skuteczność rzutów za 3 punkty (i nie tylko), a krakowianki popełniły zbyt wiele prostych błędów przy rozgrywaniu piłki.
Po nocy jednak zawsze przychodzi dzień, a wydaje się, że to właśnie Wisła jest lepszym zespołem.
Czy "Białą Gwiazdę", wspieraną dopingiem tysięcy krakowskich kibiców stać na jeszcze jedno zwycięstwo, by trafić do koszykarskiego raju? W hali przy ulicy Reymonta czeka nas dziś mnóstwo emocji!
Damian Juszczyk (redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)
<< Wracaj





Dodaj komentarz