Widziane z Torunia: Lotos wraca do gry

Dodano: 21.04.2010, 16:48


Koszykarkom Energi Toruń nie udało się wczoraj awansować do finału play-off ekstraklasy. Mimo atutu własnego parkietu ”Katarzynki” uległy Lotosowi Gdynia 68:76. O tym , kto awansuje do finału zadecyduje więc czwartkowe spotkanie w Gdyni.
 
Koszykarkom Energi Toruń nie udało się wczoraj awansować do finału play-off ekstraklasy. Mimo atutu własnego parkietu ”Katarzynki” uległy Lotosowi Gdynia 68:76. O tym , kto awansuje do finału zadecyduje więc czwartkowe spotkanie w Gdyni.
 
Początek wtorkowego meczu należał do podopiecznych Jacka Winnickiego. Zdawały sobie one sprawę z tego, że tylko zwycięstwo przedłuża ich szanse na awans do finału. Torunianki natomiast niemiłosiernie pudłowały i pierwszą kwartę zakończyły z jedenastopunktową stratą.
 
Po krótkiej przerwie również przyjezdne pokazały lepszą grę. W pewnym momencie prowadziły już różnicą 16.punktów i wydawało się, że dojdzie do pogromu. Jednak kolejne minuty to popis „ Katarzynek” . Sygnał do odrabiania strat dała Monika Krawiec, która dwukrotnie trafiła za trzy punkty, a minutę przed końcem drugiej odsłony po akcji 2+1 w wykonaniu Alicii Gladden był remis po 36.
 
Po zmianie stron ponownie lepiej rozpoczęły gdynianki. Koncertowo grała zwłaszcza Erin Phillips, która zdobyła aż 11 punktów w tej części gry. Australijska rozgrywająca mogła liczyć także na wsparcie Tanashy Wright, dzięki czemu przed ostatnia odsłoną Lotos prowadził różnicą szesnastu punktów.
 
Czwarta kwarta to jednak kolejny zryw Energi, która po rzutach Magdaleny Radwan , Tyeshy Fluker i Alicii Gladden zbliżyła się do Lotosu  na trzy punkty( 64:61). Jednak faule w końcówce  meczu i celne rzuty wolne w wykonaniu gdynianek zadecydowały o porażce naszych dziewczyn.
 
Warto wyróżnić przede wszystkim Monikę Krawiec, która w ważnym momencie cennymi rzutami dała sygnał do odrabiania strat. Po stronie Lotosu po raz kolejny świetnie zagrała Matović, a dzielnie wspierały ją Erin Phillips, Tanasha Wright i Magdalena Leciejewska.
 
Arkadiusz Lubawiński (reporter Energi Toruń)
 
 
 
Energa Toruń - Lotos Gdynia 68:76 (13:24, 23:15, 9:22, 23:15)

Energa Toruń: Gladden 16, Krawiec 16, Fluker 13, Radwan 7, Pilav 5, Egenti 4, Gajda 3, Gulak-Lipka 2, Jasnowska 2.

Lotos Gdynia: Matovic 20, Phillips 15, Wright 12, Leciejewska 12, Urbaniak 7, Hodges 5, Halvarsson 3, Jujka 2.
 
Stan rywalizacji: 2:2.

Decydujący mecz zostanie rozegrany 22 kwietnia (czwartek) w Gdyni.

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):