W sobotę rozegrano sześć meczów XV kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet. Do sporej niespodzianki doszło w Brzegu, gdzie miejscowa Odra pokonała KK ROW Rybnik 68 - 61.
ŁKS Siemens AGD Łódź - Lotos Gdynia: 59 - 72 (Dalembert 19 - Anderson 25)
Wisła Can-Pack Kraków - INEA AZS Poznań: 78 - 46 (Kobryn 24 - Gawrońska 14, Kotnis 14)
Artego Bydgoszcz - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wielkopolski: 76 - 66 (Taylor 28 - Weaver 17)
MUKS Poznań - CCC Polkowice: 54 - 76
Odra Brzeg - KK ROW Rybnik: 68 - 61 (Kochubei 19 - Rack 13)
MKS Tęcza Leszno - Energa Toruń: 65 - 75 (Freeman 18 - Mitchell 19)
KoszykowkaKobiet.pl
Fot. KONRAD KORZENIOWSKI
http://www.insomnia.pl/Agnieszka_Szott-t59419.html
Alex - 08.01.2012, 12:15
Brawo Odra!
MoOchy - 04.05.2012, 01:22
Masz rację. To jest splendid isitaloon, jak na pokładzie luksusowego transatlantyku. Moeller żyje w swoistej bańce mydlanej. Nie wchodzi w sytuacje konfliktowe z otoczeniem. Na pewno wiąże się to z niebywałym sukcesem, jaki odnif3sł w Polsce i na ktf3ry, jak sądzę, całkowicie zasłużył. W sumie rozładowuje napięcia towarzyszące kontaktom Niemcf3w z Polakami. Jedna z tajemnic jego powodzenia bierze się niewątpliwie z tego, że jest Niemcem, ktf3ry z własnej woli znakomicie opanował polski i w ten sposf3b podważa rozpowszechnione stereotypy.Poza tym jest Niemcem niekwestionowanym, a to, jak chyba już wiesz, w Polsce ma niemałe znaczenie. W polskiej podświadomości funkcjonują dość zawiłe hierarchie Niemcf3w, ktf3re przyrf3wnać by mozna chyba tylko... do ustaw norymberskich. Na szczycie piramidy stoją Niemcy zachodni, co jest zrozumiałe. Jeżdżą przecież mercedesami i mają autostrady. Potem usytuowani są Niemcy wschodni, ktf3rych z polskiej perspektywy traktuje się bardziej protekcjonalnie, choćby dlatego, że jeszcze parę lat temu jeździli trabantammi i wartburgami:) Najbardziej nielubiani są natomiast przesiedleńcy, tzw. aussiedlerzy, ktf3rych podejrzewa się o podwojną grę, tzn. że są Polakami, ktf3rzy tylko udają Niemcf3w. Moeller należy do grupy cieszącej się największą sympatią. Tak więc było mu łatwiej. Aussiedler, u ktf3rego w domu mf3wiło się po polsku i ktf3ry wrf3cił do kraju swoich rodzicf3w, miałby większe problemy. Juz sam fakt, że Moeller jako Niemiec z RFN osiedlił się nad Wisłą i jeszcze zaczął występować w polskim kabarecie, był sensacją na miarę chyba tylko wyniesienia Karola Wojtyły na papieża.Jego sukces był nieunikniony.
uyogdbxdmij - 04.05.2012, 18:25
mtiiUF rndtetreymwb
Beatrice - 19.05.2012, 09:23
Jest naturalnie tak, ze co innego ta ksiazka dla Niemca, ktory o Polsce wie tyle, ze to egzoticzny kraj gdzies na wschodzie, a co innego ta ksiazka dla mnie, ktory na Polsce zeby zjadl, przynajmniej te mleczne.Ja bym to czytal najwyzej pod katem, a teraz "cie kochany sprawdze", bo i tak wiem wiecej od ciebie. Ale moze dla odmiany pare slow o ksiazkach, ktore czytalem. Najlepsze ksiazki o Polsce jakie kiedykolwiek czytalem to byly "W zasadzie tak" i "W zasadzie ciag dalszy" autorstwa Jacka Fedorowicza. To byly samouczki jak przezyc - w sensie naturalnie "nie (dac) zszarpac se nerwow" - w Polsce, ktorej po duzej czesci juz nie ma. Bo faktycznie niektore elementy PRLu powoli zanikaja. Kierownik pociagu przestaje powoli byc jego wlascicielem, tak samo jest z kelnerami, milicja juz nie jest taka wszechwladna, a po szosach ciagnie sie coraz mniej furmanek.Ale dla zrozumienia Polaka tamtych dni material IDEALNY.Z tumtejszych to polecam Bednarza, roznych takich bylych grafow pruskich, i takoz jakiego szwajcarskiego pastora, ktory pieknie opisal swoja podroz przez Polsce na Mazury. Niestety ksiazka lezy gleboko zagrzebana w piwnicy, tytulu na razie nie pamietam.Pozdrawiam!
nexium propecia generic prescription
Dodaj komentarz