Arkadiusz Lubawiński: Czy Energa Toruń "przełamie" niemoc?

Dodano: 19.11.2011, 16:28


Sympatycy toruńskiej drużyny koszykówki nie mają w bieżących rozgrywkach zbyt wielu powodów do radości. Jak dotąd na osiem spotkań rozegranych w Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet, "Katarzynki" wygrały tylko trzy i po raz pierwszy za trenera Elmedina Omanica znajdują się w tabeli poza "ósemką".

Przed startem rozgrywek nic nie zapowiadało takiego stanu rzeczy. Przyjście rozgrywającej rodem z USA Leah Metcalf, jej rodaczki Bridgette Mitchell, znajdujących się w kręgu zainteresowania selekcjonera Weroniki Idczak i Marty Jujki, wreszcie zdolnej do gry Róża Ratajczak czy powrót do gry po urlopie macierzyńskim Charity Szczechowiak, miały sprawić, że zespół będzie bił się o czołowe miejsca w lidze. To wszystko jednak nie przyniosło oczekiwanych efektów. Zawodniczki zza Oceanu znacznie częściej niż zespołową grą popisują się indywidualną, Marta Jujka od początku pobytu w Toruniu leczy kontuzję, a Charity po konflikcie z trenerem opuściła już Gród Kopernika.

Wszelkich prób uzupełnienia składu póki co nie można zaliczyć do udanych. Jessica Dickson, która miała wzmocnić grę na obwodzie przyjechała do Torunia z kontuzją i po jednym rozegranym spotkaniu opuściła zespół, Julie Page gra w kratkę, a znana z występów w PLKK Jazmine Sepulveda póki co jest cieniem zawodniczki sprzed dwóch lat, gdy brylowała w barwach Odry Brzeg. Na domiar złego klub przegrywa spotkania, w których uznawany jest za faworyta, i to na własnym parkiecie (ROW Rybnik, Widzew Łódź). Jeżeli chodzi o indywidualne statystyki, to torunianki są w czołówce niemal każdej klasyfikacji, jednak koszykówka to gra zespołowa i indywidualne osiągnięcia nie mają w niej większego znaczenia.

W sobotę o godz. 19 toruńskie zawodniczki rozegrają kolejne spotkanie. Przeciwnikiem będzie zespół z Pruszkowa. Czy okaże się on przełomowy? Na ławkę trenerską wraca Elmedin Omanić, który dwa ostatnie spotkania obserwował z trybun. Jego obecność na ławce powinna dodać toruniankom skrzydeł. Liczy się tylko zwycięstwo, bowiem porażka mocno skomplikuje sytuację „ Katarzynek” w ligowej tabeli.


Arkadiusz Lubawiński
KoszykowkaKobiet.pl