Komentarze po meczu Wisły Can-Pack Kraków z Odrą Brzeg
Przede wszystkim gratulacje dla Wisły Can-Pack Kraków. Wiedzieliśmy z kim gramy i jaki to jest zespół. Naszym zadaniem było utrzymanie dyscypliny taktycznej, zwalnianie gry i wybijanie rywalek z rytmu. W sumie nam się to udalo z wyjątkiem momentów kiedy dziewczyny się "podpalaly". Zabranialem od razu rzucać po zbiórkach ofensywnych, mieliśmy grać długie akcje. Niestety mieliśmy skuteczność z gry tylko 21%, nie wykorzystaliśmy około 10 stuprocentowych sytuacji. Mimo to cieszę się, że dzieweczyny nie składają broni. Mamy skład i sytuację taką a nie inną i będziemy walczyć o realizację naszych celów.
Marta Żyłczyńska (skrzydłowa – Odra Brzeg):
Gratuluję zespołowi z Krakowa, nie było niespodzianki. Chcialam podziękować dziewczynom, że mimo różnicy wzrostu podjęłyśmy walkę na deskach. Mamy inne cele od Wisły. Mam nadzieję, że Wisła będzie nadal grała tak dobrze, zwłaszcza w Eurolidze Kobiet i osiągała swoje cele. My będziemy realizować cele jakie sobie postawiliśmy, czyli walczyć o "ósemkę".
Jose Hernandez (trener koszykówki – Wisła Can-Pack Kraków):
Jestem zadowolony z pierwszej kwarty, ale od tego momentu nie podobało mi się nastawienie zespołu. Jeśli drużyna nie może pracować przez czterdzieści minut, takie wpadki jak w Brnie będą zdarzać się częściej. Niektóre zawodniczki wracały po przerwach spowodowanych problemami zdrowotnymi. Nicole Powell odpoczywała, gdyż wcześniej grała bardzo dużo. Nie jest to jednak żadne usprawiedliwienie faktu, że reszta drużyny nie grała na 100%. Musimy zmienić swoje nastawienie do gry. W Polskiej Lidze Koszykówki Kobiet mamy bilans 8 - 0, lecz nie możemy pozwolić by to trenerzy naszych rywali byli po meczach z Wisłą zadowoleni.
Cieszy wygrana, lecz popełniłyśmy za dużo strat. Dziewczyny były nieco przemęczone. W drugiej połowie zespół Odry postawił trudne warunki, koszykarki tego klubu super bronily i zastawialy. Sprawiały nam dużo problemów zwłaszcza na deskach. Był to dla nas trening przed kolejnym spotkaniem Euroligi Kobiet.
<< Wracaj





Dodaj komentarz