Emocje w Toruniu

Dodano: 24.09.2011, 23:26


Drugi dzień toruńskiego turnieju im. Małgorzaty Dydek za nami. Drugie spotkanie wygrał zespół UMMC Jekaterynburg, natomiast Energa Toruń okazała się lepsza od bydgoskiego Artego. Zwycięstwa nie przyszły jednak łatwo.

W pierwszej sobotniej potyczce naprzeciw siebie stanęły zespoły z Rosji. Podopieczne Algirdasa Paulauskasa dość szybko osiągnęły sporą przewagę. Po pierwszych dziesięciu minutach prowadziły bowiem 23:9, co było efektem świetnej gry obronnej i sporej liczby strat zespołu z Orenburga.

W drugiej kwarcie zawodniczki z Jekaterynburga powiększyły nawet przewagę do 19 punktów ( 34:15), ale chwilowe rozluźnienie sprawiło, że rywalki nadrobiły nieco punktów. Mimo to na przerwę UMMC schodził mając w zanadrzu szesnastopunktową przewagę ( 40:24). Po zmianie stron rywalki wzięły się jednak za odrabianie strat, przegrywając przed decydującą, czwartą kwartą zaledwie sześcioma oczkami.

Po celnej trójce Ekateriny Snytsiny zawodniczki z Orenburga przegrywały jedynie jednym punktem (49:48). Podopieczne trenera Paulauskasa zdobyły jednak aż 10 punktów z rzędu, nie pozostawiając rywalkom złudzeń, której drużynie należy się zwycięstwo. Po stronie UMMC prym wiodły Łotyszka Anete Jecabsone – Zogota i Reprezentantka Francji – Sandrine Gruda. W zespole z Orenburga warto natomiast wyróżnić Elene Danilochkinę.

UMMC Jekaterynburg – Nadezhda Orenburg 61:50

UMMC Jekaterynburg: Jekabsone 16, Gruda 14, Leuchanka 6, Vidmer 6, Abrosimova 6, Nolan 5, Arteshina 5, Stepanova 3.

Nadezhda Orenburg: Danilochkina 18, Ruzanova 12, Snytsina 9, Vereemenko 6, Berseneva 3, Zakaluzhnaya 2.

W drugim spotkaniu zmierzyły się ze sobą drużyny Energi Toruń i Artego Bydgoszcz. Od początku spotkania zdecydowana przewagę posiadały gospodynie imprezy, które po celnej trójce Kenyi McBee prowadziły po pierwszej kwarcie 28:13.

Na początku drugiej kwarty przewaga torunianek wzrosła do 20 punktów ( 35:15) i kibice zebrani w hali „Spożywczaka” byli przekonani iż torunianki odniosą wysokie zwycięstwo. Na przerwę oba zespoły schodziły przy stanie 45:28 dla gospodyń i nic nie zapowiadało emocjonującej końcówki.

Po zmianie stron obraz gry nie uległ znaczącej zmianie, aczkolwiek na parkiecie dominował chaos. „Katarzynki” jednak cały czas kontrolowały przebieg spotkania, trener Elmedin Omanić zdecydował się nawet wpuścić młodziutką Kaję Darnikowską.

Przed ostatnia częścią gry na tablicy wyników widniał rezultat 59:44.
W ostatniej odsłonie zespół Artego postawił wszystko na jedna kartę. Bydgoszczanki były mocno zdeterminowane, uważniej grały również w obronie. Taka postawa przyniosła oczekiwane efekty, bowiem na pięć minut przed końcem Energa prowadziła tylko 61:58.Chwilę później było 69:67, a po rzucie Krystal Ellis bydgoszczanki dokonały tego, czego w poprzednim spotkaniu nie udało się Rosjankom z Orenburga, czyli doprowadziły do wyrównania ( 69:69).

Dzięki celnej trójce Charity Szczechowiak gospodynie ponownie jednak odskoczyły rywalkom. Warto również wspomnieć, że chwilę wcześniej na parkiecie pojawiła się kolejna czternastolatka – Roksana Płonka. Wynik spotkania ustaliła celną trójką Kaja Darnikowska dla której były to pierwsze punkty zdobyte w barwach Energi.

EnergaToruń- Artego Bydgoszcz 76:69 (28:13, 17:15, 14:16, 17:25)

Energa Toruń: Maksimović 21, Szczechowiak 19, Idczak 11, Metcalf 10, Mc Bee 6, Tłumak 4, Darnikowska 3, Ratajczak 2.

Artego Bydgoszcz: Kułaga 20, Koc 16, Szott 9, Ellis 8, Górzyńska- Szymczak 5, Urbaniak 4, Jimenez 3, Kuras 2, Mrozińska 2.


Z Torunia:
Arkadiusz Lubawiński

/KoszykowkaKobiet.pl/

 

 

fot. SEBASTIAN PODKULIŃSKI (www.sphoto.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):