Bilbordy, reklamy w prasie, radiu i telewizji. Zewsząd atakują nas, kibiców koszykówki, informując o zbliżającej się imprezie.
Tak proszę państwa - w tym roku, w przyszłym miesiącu, w Polsce; w Bydgoszczy, Katowicach i Łodzi odbędą się Mistrzostwa Europy! Zastanawiam się, jaki odsetek naszego społeczeństwa nie wie, że w 2012 odbędą się piłkarskie ME? Odpowiedź wydaje się być oczywista. Praktycznie każdy obywatel słyszał cokolwiek na ten temat. Natomiast na temat żeńskiego Eurobasketu ostatnie informacje w mediach dotyczą renegocjacji umów pomiędzy miastami-organizatorami a PZKosz-em.
Pewnie nie tylko ja zadaję sobie pytanie, po co staramy się o organizację turnieju rangi mistrzowskiej skoro później nawet nie próbujemy tego nagłośnić? Wydaje się, że dwanaście lat temu, kiedy nasza reprezentacja zdobywała złoty medal (oczywiście turniej odbywał sie w Polsce) zostały popełnione te same błędy. Pewnie gdybym wtedy nie trenowała koszykówki, nie miałabym pojęcia, że taki turniej się odbył.
Na dodatek naszego "złotego finału" miałam okazję... słuchać w radiu!!! Bo w tamtych czasach (przecież nie aż tak znowu odległych) o transmisji telewizyjnej mogliśmy wszyscy pomarzyć. Inny przykład to oglądanie transmisji siódmego, decydującego o złocie meczu Śląska Wrocław - na minutę przed końcem przerwanej przez.... "Teleexpress"! Ciekawe czy kibice jeszcze to pamiętają?
Jak będzie tym razem? Już niedługo się przekonamy!
Magdalena Gawrońska
/koszykarka Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet/
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.pl)
Koszykówka kobiet jest bardzo atrakcyjna. Szkoda, że nie daje się jej szansy w mediach... Chyba nie trzeba wspominać, jak wygląda to w Ameryce. I nie mam tu na myśli bynajmniej lig profesjonalnych, a te amatorskie. Pozdrawiam pani Magdo!
oknba - 14.05.2011, 00:27
Niestety taka jest brutalna rzeczywistość w naszym kraju, wkurza mnie, że wszyscy zakładają, że w Polsce każdy zna się wyłącznie na piłce nożnej i ją kocha, ja jej nie kocham, ani się na niej nie znam, bo to patologia w każdym względzie, a koszykówka w naszym kraju ma po prostu pecha, gdzie musi istnieć obok piłki nożnej, czy żużla, na które idą wielkie pieniądze, a na kosza tej kasy wiecznie brakuje i często się słyszy, że kluby borykają się z brakiem pieniędzy. Wszyscy, którzy interesują się koszykówką, czy to w wydaniu mężczyzn czy kobiet, wiedzą, że nie jest łatwo.
Brakuje promocji,, klubów i samej dyscypliny, ale skoro nie potrafimy wykorzystać, ani Euro2009, ani teraz mistrzostw kobiet, to raczej szybko nic się nie zmieni.
Ale żeby nie było tylko tak pesymistycznie, to koszykówka na szczęście w wielu miejscach w Polsce, ma się dobrze i oby to była tendencja na szeroką skale.
Dodaj komentarz