CCC Polkowice nadal "w grze"

Dodano: 16.04.2011, 20:01


W trzecim meczu finałowym Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet nie brakowało emocji. Koszykarki CCC Polkowice zachowały więcej zimnej krwi w decydujących fragmentach i ograły Wisłę Can-Pack Kraków 67:58.
 
Od początku mecz toczony był w szybkim tempie. Po "trójce" Anny Pietrzak i dwóch kolejnych akcjach Sharnee Zoll polkowiczanki prowadziły 13:6. Jednak Erin Phillips rzutem za trzy i trafieniem z wolnego zniwelowała straty (13:10). Tuż przed końcem kwarty trafiła Nicole Powell. 13:12.
 
W drugiej kwarcie po rzucie Katarzyny Krężel prowadzenie objęły wiślaczki. W odpowiedzi koszykarki z Polkowic odzyskały przewagę - po "ucieczce" pod koszem Amishy Carter było 19:14. Krakowianki goniły, ale miejscowym wychodziło praktycznie wszystko. Po trafieniu z dystansu Anny Pietrzak CCC wygrywało już 33:21. Walkę pod koszem wygrała jednak Basko. Przed przerwą "uciekła" Nicole Powell i 33:25.
 
Po czterech minutach trzeciej części gry i rzucie Pauliny Pawlak było zaledwie 39:38. Wisła z całych sił walczyła o zdobycie prowadzenia. Yelena Leuchanka akcją 2+1 doprowadziła do remisu 43:43. Za moment Erin Phillips zdobyła przewagę dla przyjezdnych. Po trzech kwartach 46:47.
 
Czwarta kwarta to niesamowite emocje i kolejne "ciosy" zadawane na przemian przez obie drużyny. Wynik cały czas był na styku, choć po ponad trzech minutach trzy punkty więcej były na koncie CCC (56:53). Po efektownym wykończeniu akcji przez Sharnee Zoll zrobiło się 60:53. Na minutę przed końcową syreną było 64:55. Erin Phillips nie trafiła za trzy. Po niezwykłych emocjach w końcówce z sukcesu cieszyły się koszykarki CCC. 67:58.
 
Kolejne spotkanie w niedzielę.
 
z Polkowic
Damian Juszczyk
/redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.waw.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):