W zaległym spotkaniu 24.kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet Wisła Can-Pack Kraków dość niespodziewanie łatwo pokonała drużynę CCC Pokowice 67:53. O zwycięstwie Wisły zadecydowała trzecia kwarta wygrana przez gospodynie 17:6. W meczu nie wystąpiła Ewelina Kobryn.
Mecz Wisły Can-Pack Kraków z CCC Polkowice miał niebagatelne znaczenie dla końcowego układu tabeli. Zwycięzcy otwierał drogę do zajęcia pierwszego miejsca po fazie zasadniczej rozgrywek Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet, a co za tym idzie - praktycznie zapewniał przewagę własnego parkietu na każdym szczeblu rywalizacji w fazie play-off.
Do przerwy zawody były wyrównane z lekką przewagą gospodyń, które po dwóch kwartach prowadziły sześcioma punktami. Decydująca dla losów rywalizacji okazała się trzecia "ćwiartka". Znakiem firmowym CCC Polkowice jest żelazna defensywa lecz - parafrazując znane powiedzenie - "kto defensywą wojuje, ten od defensywy ginie"... Wiślaczki tę kwartę wygrały różnicą jedenastu punktów pozwalając "pomarańczowym" na zdobycie zaledwie sześciu "oczek".
Pod nieobecność Eweliny Kobryn, większa odpowiedzialność spoczywała na barkach wiślackiej białoruskiej środkowej Yeleny Leuchanki, która dobrze wywiązała się ze swych boiskowych obowiązków. Była jedną z wyróżniających się koszykarek i wyraźnie przyćmiła swoją vis-a-vis Tangelę Smith, która jak dotąd w barwach polkowickiej drużyny nie zachwyciła. Inna sprawa, że Smith zagrała w spotkaniu zaledwie niespełna 14 minut.
Wisła Can-Pack Kraków - CCC Polkowice 67:53 (20:15, 15:14, 17:6, 15:18)
Wisła Can - Pack Kraków: Basko 15 (8zb.), Leuchanka 15 (8zb.), Leciejewska 8, Phillips 8 (2x3), Pawlak 0 (6as.) - Powell 15 (1x3), Jelavić 4 (1x3), Krężel 2, Gawor 0.
CCC Polkowice: Carter 13, Zoll 12 (1x3, 7as.), Jeziorna 6, Trofimowa 6 (2x3), Majewska 0 - Walich 6, Babicka 4, Smith 4, Greene 2, Musina 0, Pietrzak 0.
/KoszykowkaKobiet.pl/
Dodaj komentarz