Czas na EuroBasket 2025 – kto w gronie faworytów? (składy)

Dodano: 17.06.2025, 21:31


Zbliża się 40. edycja EuroBasket Women’s, która w 2025 roku odbędzie się w czterech krajach – Grecja, Włochy, Czechy oraz Niemcy. Kto jest w gronie faworytów i powinien walczyć o medale w Pireusie?




Współgospodarze turnieju: Czechy, Niemcy, Włochy oraz Grecja zostali wstępnie przydzieleni do grup. Grupa A grac będzie w Pireusie (Grecja), grupa B w Bolonii (Włochy), grupa C w Brnie (Czechy) oraz grupa D w Hamburgu (Niemcy).

Rywalizacja toczyć się będzie od 18 do 29 czerwca 2025 roku, a będzie to pierwszy turniej gdzie gospodarzem będą cztery kraje. Faza pucharowa odbędzie się w Grecji.

Spośród 16 drużyn, 12 było obecnych na poprzednim turnieju finałowym. Debiutantem będzie Portugalia, która w znakomitym stylu wywalczyła awans. Po 69 latach nieobecności do rywalizacji wraca Szwajcaria, bijąc rekord najdłuższego czasu między występami. Wraca także Litwa (ostatni raz grała w 2015 roku), a także Szwecja (brak w 2023 roku). Oba kraje (Litwa i Szwecja) będą współgospodarzami turnieju w 2027 roku, a na turnieju zabraknie Finlandii (będzie także współgospodarzem w 2027 roku).

W turnieju zabraknie także Węgier, które w 2023 roku wywalczyły 4. miejsce. Zabraknie Słowacji, która grała w 2021 oraz w 2023 roku.

Faza grupowa rozegrana zostanie 18, 19 oraz 21 czerwca (grupy A i B) oraz 19, 20 i 22 (grupa C i D). Ćwierćfinały rozegrane zostaną 24 i 25 czerwca, natomiast półfinały, mecze o medale i o 5. miejsce 27 i 29 czerwca.

Oprócz walki o Mistrzostwo Europy, sześć najlepszych drużyn zakwalifikuje się do jednego z turniejów kwalifikacyjnych do Mistrzostw Świata 2026. Dołączą one do Niemiec, które są pewne gry jako gospodarz.

***

Grupa A: Francja, Turcja, Grecja, Szwajcaria

Francja po znakomitym turnieju olimpijskim w 2024 roku, była jednym z faworytów do gry w tegorocznym finale. Dobra gra w meczach kontrolnych, pozwalała myśleć o dobrym turnieju. Niestety im było bliżej do głównego turnieju, to kolejne zawodniczki odpadały ze składu. Nie oznacza to jednak, że Francja jest słaba. W składzie są m.in. Iliana Rupert, Janelle Salaun, Valeriane Ayayi czy też Leila Lacam. Przy dobrej grze, „Trójkolorowe” powinny być na podium.

Pauline Astier, Valeriane Ayayi, Marieme Badiane, Romane Bernies, Noemie Brochant, Maeva Djaldi-Tabdi, Marie-Paule Foppossi, Leila Lacan, Tima Pouye, Iliana Ruper, Janelle Salaun, Migna Toure

Jeśli chodzi o Turcję, to zespół ma za sobą kilka bardzo słabych występów na dużych turniejach i najwyższy czas to przerwać. Co prawda w meczach przygotowawczych nie wyglądało to wszystko dobrze, jednak brakowało w nich Teairy McCowan. Bardzo ważne będzie, jak zagra rozgrywająca Sevgi Uzun od której to będzie także zależała gra McCowan.

Elif Istanbulluoglu, Sevgi Uzun, olcay Cakir, Gogksen Fitik, Teaira McCowan, Pelin Bilgic, Alperi Onar, Elif Bayram, Tilbe Senyurek, Derin Erdogan, Sinem Atas, Esra Ural, Ekrem Memnum (trener)


Grecja, jako gospodarz fazy finałowe bardzo chce w niej zagrać, jednak czy będzie to takie proste? Z całą pewnością dobrą wiadomością było dodanie do składu naturalizowanej Robyn Parks, co znacznie zmienia zasady gry. W składzie są Marielle Fasoula oraz doświadczona Artemis Spanou, a to powinno wystarczy na wygrane z Turcją oraz Szwajcarią.

Ioanna Krimili, Eleni Bosgana, pinelopi Pavlopoulou, Angeliki Nikolopoulou, Vasiliki Louka, Artemis Spanou, Ioanna Chatzileonti Eleanna Christinaki, Robyn Parks, Antigoni Chairistanidou, Mariella Fasoula, Zafeirenia Karlatfi

Ostatnim zespołem z grupie jest Szwajcaria, która wraca
do rywalizacji z na
jlepszymi po 69 latach nieobecności. „Beniaminek” nie powinien tutaj dużo namieszać, gdyż już sama jego obecność to zrobiła. Nie należy jednak brać szwajcarskiego zespołu, jako dostarczyciela punktów. Niespodzianki się zdarzają, a już jedna wygrana może znacznie skomplikować sytuację jednej z wyżej rozstawionych drużyn.

Nadia Constantin, Yverline Da Silva, Lea Favre, Nancy Fora, Shannon Hatch, Evita Herminjard, Elea Jacquot, Laure Margot, Viktoria Ranisavljevic, Lin Schwarz, Indira Violo Dos Santos, Lana Wenger

Grupa B: Serbia, Włochy, Słowenia, Litwa

Naszym zdaniem najmocniejsza grupa, to ta w Bolonii – gdzie tak naprawdę wydarzyć się może bardzo dużo. Faworytem do 1.  miejsca są Włochy, które mają w swoim składzie Cecilie Zandalasini! Zandi musi jednak zagrać w każdym meczu na swoim wysokim poziomie, prowadzać swój zespół po obu stronach parkietu. Włochy mają bardzo solidny skład, gdzie są także Jasmine Keys, Sara Madera i Constanza Verona. Jeśli wszystko „zaskoczy”, to może to dać nawet walkę o medale.

Jasmine Keys, Francesca Pasa, Costanza Verona, Cecilia Zandalasini, Francesca Pan, Baleria Trucco, Lorena Cubaj, Sara Madera, Martina Fassina, Olbis Andre, Stefania Trimboli, Martina Kacerik, Laura Spreafico, Mariella Santucci

Mocna jest także Litwa, tylko czy na boisku tak samo, jak na parkiecie? Litwinki ostatni raz zagrały na EuroBaskecie w 2015 roku, a ostatnie sukcesy w kwalifikacjach znacznie pobudziły marzenia o dostaniu się do czołowej „8”. Wszystkie oczy zwrócone będą na Juste Jocyte i Laurę Juskaite, które mają być liderkami zespołu i dać zwycięstwa. W składzie są również doświadczone Giedre Labuckiene, Kamile Nacickaite i Laura Miskieniene, tak więc skład wygląda bardzo obiecująco. Nie można zapominac o Egle Sventoraite, która z sezonu na sen gra coraz lepiej i jest gotowa na walkę z najlepszymi.

Dalia Donskichyte, Brigita Sinickaite, Gabija Meskonyte, Egle Zabotkaite, Laura Juskaite, Egle Sventoraite, Laura Miskiniene, Giedre Labuckiene, Juste Jocyte, Gerda Raulusaityte, Monika Grigalauskyte, Kamile Nacickaite


A jak wygląda sytuacja Serbii? Zespól nigdy nie był stawiany w roli faworyta czy to do tytułu czy wygrania grupy. Tak samo jest i teraz, gdzie Marina Maljkovic staje przed kolejnym dużym wyzwaniem. Czy uda się doprowadzić Serbię po raz trzeci na najwyższy stopień podium? Kariery zakończyły znakomite zawodniczki, bądź też nie mogą brać udziału w turnieju z powodu kontuzji. Serbia jednak ma kim grać, a główne role odgrywać mają Yvonne Anderson i Jovana Nogić.

Ivana Raca, Nevena Rosic, Yvonne Anderson, Marta Mitrovic, Jovana Nogic, Teodora Turudic, Masa Jankovic, Jovana Boricic, Jovana Popovic, Angela Dugalic, Ivana Katanic, Mina Djordjevic

Ciekawie prezentuje się Słowenia, która po ostatnim bardzo słabym EuroBaskecie teraz ma szansę zrobić najlepszy w historii. Czy
awans po raz pierwszy do ćwierćfinału jest czymś nieosiągalnym? Absolutnie nie. Tak też myśli znakomity szkoleniowiec, jakim jest George Dikeoulakos. Greg do dyspozycji będzie miał jedną z najlepszych rozgrywających w historii koszykówki kobiet – Teje Oblak, a także mające dużą jakość pod tablicami Eve Lisec i Jessike Shepard oraz na obwodzie Zale Friskovec i Ajse Sivke. Mecze sparingowe wyglądały dobrze, teraz czas na sprawdzian umiejętności. Każdy mecz w tej drugie jest bardzo ważny, a już wygrana w pierwszym meczu z Litwą może dużo namieszać.

Lea Bartelme, Tina Cvijanovic, Lea Debeljak, Zala Friskovec, Teja Gorsic, Mojca Jelenc, Eva Lisec, Teja Oblak, Sara Sambolic, Marusa Senicar, Jessica Shepard, Ajsa Sivka

Grupa C: Belgia, Czechy, Czarnogóra, Portugalia

Mistrz Europy z 2023 roku w meczach towarzyskich nie wyglądał dobrze, lecz nie grał też w swoim optymalnym składzie. Teraz wszystko jest już dobrze, a do gry wróciła także Kayra Linskens. Są także Julie Vanloo i Julie Allemand, co w połączeniu w Emmą Meesseman stawia Belgium Cats w doskonałej pozycji do obrony tytułu. Będzie to jednak bardzo ciężki, lecz gdy się uda przejdzie do historii. A wszystko przez to, że w ciagu 34 lat od czasu dominacji Związku Radzieckiego, tytuł obroniony został tylko JEDEN raz – dokonała tego Hiszpania (2017, 2019).

Julie Allemand, Elise Ramette, Julie Vanloo, Maxuella Lisowa-Mbaka, Antonia Delaere, Nastja Claessens, Becky Massey, Marie Vervaet, Bethy Mununga, Ine Joris, Emma Meesseman, Kyara Linskens

We własnej hali o awans bić się będą Czeszki, które swoje nadzieje pokładają w głównie w Julii Reisingerovej, Emmie Cechovej oraz Petrze Holesińskiej. W zespole jest kilka zawodniczek, które znają grę na najwyższym poziomie za sprawą rywalizacji w Eurolidze. Są to Veronika Vorackova, Tereza Vyoralova i Julie Pospisilova. Jeśli Czechy poradzą sobie z presją, to bilety do Pireusu będą w ich rękach.

Gabriela Andelova, Eliska Hamzova, Katerina Zeithammerova, Petra Holesinska, Julie Pospisilova, Veronika Vorackova, Tereza Vyoralova, Emma Cechova, Alena Hanusova, Anezka Kopecka, Julia Reisingerova, Natalie Stoupalova


Czarnogóra po ogromnym sukcesie w 2023 roku i zajęciu 8. Miejsca, teraz będzie miała niezwykle ciężko aby go powtórzyć. Ogromnym ciosem jest brak Natashy Mack, który prawdopodobnie przekreśla szanse na dobry wynik. Mack swoim atletyzmem i łatwością w zdobywaniu punktów i walce o zbiórki była nieosiągalna dla większości rywalek. Teraz nie ma kto jej zastąpić, co jest ogromnym bólem głowy u głównego szkoleniowca jakim jest Jelena Skerović. W składzie są jednak Marija Leković i Milica Jovanović, co jest powinno być bardzo dobrym połączeniem młodości z doświadczeniem.

Milica Jovanovic, Marija Lekovic, Bojana Kovacevic, Sofija Zivaljevic, Jovana Pasic, Jelena Vucetic, Zorana Radonjic, Maja Bigovic, Marija Baosic, Nikolina Ilic, Andrea Glomazic, Jelena Bulajic

Po raz pierwszy na turnieju finałowym zagra Portugalia, która nie ma nic do str
acenia. Znakomicie wypadła w meczach sparingowych, gdzie przytrafiły się minimalne porażki z Hiszpanią i Słowenią, a także wygrane z Serbią i Szwajcarią. O sile zespołu stanowią weteranki – Marcia Da Costa i Sofia Silva, jednak każda z „12” jest w stanie zdobywać ważne punkty i na tym też muszą się skupić rywalki.

Carolina Cruz, Josephine Filipe, Ines Viana, Laura Ferreira, Lavinia Silva, Mariana Silva, Maianca Umabano, Ana Carolina Rodrigues, Maria Joao Correia, Sofia da Silva, Joana Soeiro, Marcia da Costa

Grupa D: Hiszpania, Niemcy, Wielka Brytania, Szwecja

Hiszpania chce ponownie być na szczycie, jednak nie będzie to wcale takie łatwe. Jak zawsze w drużynie nie ma gwiazd, a jest dwanaście solidnych koszykarek mających znakomite wyszkolenie i dysponujących ogromną szybkością. Miguel Mendez chce medalu, który jest w zasięgu. Pytanie tylko jakiego będzie on koloru? Ze składu przez kontuzje wypadły Maria Conde, Maite Cazorla i Queralt Casas, lecz młode zawodniczki powołane w ich miejsce chcą pokazać się z dobrej strony. Raquel Carrera, Iyana Martin czy też Awa Fam – pokazały już w drużynach młodzieżowych oraz meczach sparingowych swoje ogromne możliwości. Hiszpania ma nowe pokolenie, które wcale nie jest słabsze od poprzedniego. Na papierze wygląda to imponująca, a jak będzie wyglądało na parkiecie?

Maria Araujo, Aina Ayuso, Elena Buenavida, Raquel Carrera, Irati Etxarri, Awa Fam, Paula Ginzo, Iyana Martin, Mariona Ortiz, Helena Pueyo, Alba Torrens, Andrea Vilaro

W Hamburgu o awans zagrają Niemcy, jednak przewaga własnego parkietu może do tego nie wystarczyć. Ze składu ubyło kilka kluczowych zawodniczek, a pod ogromną presją grac będzie Leonie Fiebich. Jeśli zagra na swoim poziomie, to awans powinien być w rękach całego zespołu. Jednak jeśli będzie odwrotnie, to będzie to bardzo szybki turniej dla kadry Niemiec. Z pozytywnych wiadomości, jest jeszcze taka – w EuroCup bardzo dobrze grała Frieda Buhner, co potwierdziła w meczach sparingowych.

Alexis Peterson, Alexandra Wilke, Hilke Feldrappe, Jennifer Crowder, Emma Eichmayer, Leonie Fiebich, Luisa Geiselsoder, Frieda Buhner, Emily Bessoir, Clara Bielefeld, Romy Bar, Jessika Schiffer



Na dobrej pozycji jest Szwecja, mająca w składzie Klare Lundquist oraz doświadczone Fride Eldebrink, Ellen Nystrom i Louice Halvarsson. Drużyna zagrała bardzo dobrze w kwalifikacjach, a teraz będzie chciała powtórzyć takie mecze. Szansa na awans do fazy ćwierćfinałowej jest bardzo duża, a wykorzystanie jej być może da drużynie jeszcze większą „moc” do walki o coś więcej.

Frida Eldebrink, Mathilda Ekh, Nathalie Fontaine, Elin Gustavsson, Louice Halvarsson, Lovisa Hjern, Emma Johnson, Precious Johnson, Klara Lundquist, Ellen Nystrom, Tilda Trygger, Fanny Wadling

A jak wygląda sytuacja z Wielką Brytanią? Zespół gra zupełnie inaczej niż w poprzednich latach, jednak nie jest aż tak źle. W dalszym ciągu bardzo dużo zależy od Temi Fagbenle i Holly Winterburn, jednak momentami brakuje kolejnych zawodniczek, które są wstanie pomóc drużynie odnoście zwycięstwa. Jeśli nic w tej kwestii się nie poprawi, to Wielka Brytania może mieć bardzo szybko wakacje.

Samantha Ashby, Shanice Beckford-Norton, Kirsty Brown, Temitope Fagbenle, Cheridene Green, Shauna Harrison, Kitty Henderson, Katie Januszewska, Hannah Jump, Hannah Robb, Savannah Wilkinson, Holly Winterburn