Wenecja, Schio, Bolonia, Sassari i Campobasso i europejski sen po pandemii

Dodano: 02.07.2021, 19:21


Aż pięć drużyn z włoskiej Lega Basket Femminile, weźmie udział w europejskich pucharach w nowym sezonie 2021/2022. W EuroCup zagra także beniaminek - PMS Moncalieri, dla którego będzie to także pierwszy sezon w historii w najwyższej klasie rozgrywkowej.



Włoska liga chce ponownie wrócić do najlepszych lat, kiedy to ligowe drużyny siały strach w całej Europie. Były także momenty dominacji, co pokazywało także siłę całej włoskiej koszykówki kobiet. W sezonie 2021/2022 udział w europejskich pucharach potwierdziło, aż pięć drużyn – a wśród nich jest także beniaminek PMS Moncalieri.

Taki obrót wydarzeń pokazuje także, że pandemia i związane z nią kłopoty finansowe powoli się kończą i teraz jest najlepszy czas na ponowną rywalizację. Ostatnią drużyną, która triumfowała na Starym Kontynencie była Famila Schio, która wygrała EuroCup w 2008 roku. Wtedy wielokrotny mistrza kraju pokonał w dwumeczu BC Moskwa. Jeszcze wcześniej (2005) sukces odniosły koszykarki z Neapolu, a w 2001 oraz 2002 roku najlepsza w ówczesnym Pucharze Ronchetti była Famila. W tym pucharze wygranych było jednak więcej: (2000, 1993, 1991 – Parma, 1994 – Cesena, 1992 – Vicenza, 1991 – Mediolan).

Łącznie w całej historii włoskie drużyny aż 21 razy stawały na najwyższym stopniu podium, z czego aż 16 – krotnie w latach 1978-1995. Pięć triumfów było natomiast w latach 2000-2008.

W Eurolidze zagra Reyer Venezia, a w kwalifikacjach rywalizować będzie Famila Schio. Jeśli chodzi o EuroCup, to zagrają w nim: Virtus Segafredo Bologna, Dinamo Sassari oraz La Molisana Magnolia Campobasso.