EuroBasket 2021: Dzień 6 - fenomentalna Jones, kolejna porażka Hiszpanii

Dodano: 26.06.2021, 18:14


Ponownie znakomita gra Jonquel Jones, dała nie tylko wygraną nad Szwecją - lecz przede wszystkim, awans do turnieju kwalifikacyjnego do mistrzostw świata. Tego samego nie może powiedzieć aktualny jeszcze mistrz Europy, który uległ kadrze Rosji.



mecze o miejsca 5-8
Jonquel Jones po raz kolejny poprowadziła swój zespół do zwycięstwa, tym razem rzucając 34 punkty i zbierając 19 piłek. Już pierwsze 10 minut pokazało, kto tutaj będzie rozdawać kwarty – Jones rzuciła 19 z 25 punktów drużyny, zbierając przy tym 8 piłek. Pierwsze 10 minut zakończyło się wynikiem (25:10), by w kolejnych minutach „czarny koń” turnieju finałowego jeszcze bardziej ową przewagę powiększył (55:31). Po zmianie stron gra się wyrównała, jednak szans na doprowadzenie minimum do nerwowej końcówki – nie było. W zespole ze Skandynawii liderka była tym razem, druga z sióstr Eldebrink Elin (14 punktów). Dla kadry Bośni i Hercegowiny była to historyczna czwarta (4) wygrana na turnieju finałowym, dodatkowo po 21 latach od ostatniego awansu.

Szwecja – Bośnia i Hercegowina 63:82 (10:25, 21:30, 19:11, 13:16)

Szwecja: E. Eldebrink 14, Loyd 13, Fontaine 9, F. Eldebrink 9, Ekh 5, Johansson 4, Drammenh 4, Nystrom 3, Lundquist 2
Bośnia i Hercegowina: Jones 34 (19zb), Babic 17, Dzombeta 8, Dzebo 8, Deura 7, Tavic 4, Brcaninovic 3, Domuzin 1

Hiszpanki po skutecznych atakach w ostatnich sekundach pierwszej karty, prowadziły z Rosją (17:12). Kolejne minuty również grane były pod dyktando jeszcze aktualnych mistrzyń Europy, który w 17 minucie prowadziły (31:21). Od tego momentu Sborna, punkt po punkcie niwelowała straty – a dużą w tym zasługę miały Kseniia Levchenko, Raisa Musina czy też Daria Kurilchuk. Tak więc po 20 minutach 3 – punktową przewagę miały Rosjanki (33:30), które po zmianie stron ponownie dość słabo weszły w mecz. Wykorzystały to Hiszpanki (37:32), jednak nie trwało to długo. Ponowne odrobienie strat, dało nie tylko remis – lecz pozwoliło także wyjść na prowadzenie (49:47). W ostatniej kwarcie, wyrównana gra kosz za kosz trwała w najlepsze. Jednakże kropkę nad „” postawiła na 7 sekund przed zakończeniem, dwoma celnymi rzutami wolnymi Kseniia Levchenko.

Hiszpania - Rosja 74:78 (17:12, 16:18, 14:19, 27:29)


Hiszpania: Cazorla 19, Rodriguez 15, Ndour 15, Carrera 11, Ouvina 8, Gil 2, Dominguez 2, Palau 2
Rosja: Musina 20, Levchenko 15, Vadeeva 14, Gonti 11, Shilova 9, Komarova 6, Kurilchuk 3

półfinały
Białoruś - Francja, godz. 18:00
Serbia - Belgia, godz. 21:00