Reprezentacja: Z Bałkanów na tarczy

Dodano: 12.06.2021, 19:29


Reprezentacja Polski wróciła z Bałkanów z bilansem trzech porażek z uczestnikami EuroBasketu, a także drużynami bardzo poukładanymi. Maroš Kováčik mimo wielu przeciwności losu, wierzy w zespół i zbudowanie solidnej drużyny. Na to jednak potrzeba czasu…



W 1999 roku Polska prowadzona wówczas przez Tomasza Herkta w Katowicach, pokonała Francję (59:56) i została po raz pierwszy w historii mistrzem Europy! W kolejnych najważniejszych turniejach także nie było źle (2001 – 6, 2003 – 4, 2005 – 7), jednak coraz wyraźniej było widać przewagę kolejnych drużyn nad zespołem z orzełkiem na piersi.

Idąc dalej – drużyna nie zakwalifikowała się na turniej w 2017 roku, a w kolejnych dwóch zajęła 11. miejsce. Rok 2013 dał trudną grupę kwalifikacyjną z coraz mocniejszą Serbią oraz dobrze grającą Czarnogórą. Taki sam bilans 6/2 premiował jednak dalej, oba zespoły z Bałkanów. Przełomowy miał być rok 2015, kiedy w drużynie grały m.in. Justyna Żurowska-Cegielska, Elżbieta Międzik, Ewelina Kobryn, Magdalena Leciejewska, Martyna Koc, Agnieszka Skobel czy też mająca wzmocnić jeszcze bardzie drużynę – Julie McBride. Niestety nie był to udany turniej, który zakończył się już na fazie grupowej.

Powoli zmieniała się liga, zmieniała się także drużyna narodowa. Potrzeba było myśleć o przyszłości, a tą miał zagwarantować doświadczony Bułgar – Teodor Mollov. Postawiono także na odmłodzenie drużyny i rozpoczęcie budowy czegoś wielkiego… Nie trwało to jednak od samego początku, a od wysoko przegranego meczu z (jeszcze) nie wielką Belgią. Po tym meczu coraz mocniej do drużyny wprowadzane były m.in. Dominika Miłoszewska, Aleksandra Wajler, Wiktoria Zapart, Monika Radomska, Paulina Żukowska, Agnieszka Śnieżek czy też Aldona Morawiec. Ostatecznie kwalifikacje zostały przegrane, a jedynym sukcesem była wygrana w Wałbrzychu z silną Białorusią.

Kolejne kwalifikacje zespół rozegrał pod batutą Arkadiusza Rusina, który z wrocławską Ślęzą wywalczy  mistrzostwo Polski. Charakterny i bardzo dobry szkoleniowiec również rotował mocno składem, jednak także i tym razem nie udało się wywalczyć awansu na turniej finałowy. W drużynie po zakończeniu kariery przez Ewelinę Kobryn, widać było brak typowego centra. Przegrane kwalifikacje, przyniosły także kolejną zmianę na ławce trenerskiej.

Drużynę przed kolejnymi kwalifikacjami przejął doświadczony Słowak - Maroš Kováčik, który za asystentów wybrał Karola Kowalewskiego oraz Martin Pospíšila. W tym wypadku także nie udało się awansować na EuroBasket, a liderką była naturalizowana Marissa Kastanek. W składzie były także doświadczone Martyna Koc, Weronika Gajda, Agnieszka Skobel, Julia Adamowicz czy też Agnieszka Kaczmarczyk.

Historia uczestnictwa w EuroBaskecie (od 1999 roku):
1999 – 1. miejsce
2001 - 6. miejsce
2003 - 4. miejsce
2005 - 7. miejsce
2007 - brak
2009 - 11. miejsce
2011 - 11. miejsce
2013 - brak
2015 - 18. miejsce
2017 - brak
2019 - brak
2021 - brak

Obecnie do końca zbliża się prawie 5 – tygodniowy „obóz”, podczas którego zespół rozegrał już kilka spotkań towarzyskich. Wszystko rozpoczęło się pod Tatrami, skąd drużyna udała się na pierwsze mecze do słowackich Pieszczan. Porażki kolejno ze Słowacją oraz Slowenią zostały zapisane na konto Kovacika, który ponownie zebrał wszystkich w Warszawie. Ogrom pracy, miał dać efekty podczas wyprawy na Bałkany i spotkania z uczestnikami EuroBasketu – Słowenią oraz Chorwacją.

Niestety nie do końca tak było, gdyż powrót do stolicy był na tarczy. Mało doświadczony zespół nie zaprezentował się tak jak powinien, jednak pamiętać należy także o nieobecnych (Weronika Telenga, Weronika Gajda, Amalia Rembiszewska).

- Podczas rozegranych już meczów towarzyskich, wszyscy nasi rywale byli mocni i grają na EuroBaskecie. Rozpoczęli także przygotowania dużo wcześniej niż my i to także widać. Na samym początku gramy dobrze, potem jest coraz słabiej i ostatnia kwarta już zdecydowanie nie należy do nas – powiedział dla #KoszKadra Maroš Kováčik.

Podczas tych meczów sztab szkoleniowy do dyspozycji miał: Lilianę Banaszak, Kamilę Borkowską, Sylwię Bujniak, Klaudię Gertchen, Annę Jakubiuk, Emilię Koślę, Darię Marciniak, Klaudię Niedźwiedzką, Kamilę Podgórną, Roksanę Schmidt, Zuzannę Sklepowicz oraz Magdalenę Szymkiewicz.

Przed meczami z Austrią zajdą pewne zmiany w składzie. Najważniejszą będzie powrót Weroniki Telengi, która była na zgrupowaniu poprzedzającym wyjazd do Słowenii oraz Chorwacji – jednak ze względów osobistych nie mogła pojechać razem z zespołem. W drużynie zobaczymy także Monikę Naczk, Martynę Pyka, Agatę Dobrowolska czy też Sylwię Bujniak.

- Powtórzę to po raz kolejny – ten zespół jest młody. Przegraliśmy po raz kolejny, jednak szansę gry z doświadczonymi rywalkami dostały młode zawodniczki. Popełniały kolejny raz błędy, jednak mam nadzieję, że te wszystkie zgrupowania i mecze towarzyskie przełożą się na coraz lepsze wyniki. To jest droga, którą wybraliśmy i nią podążamy dalej
– dodaje słowacki szkoleniowiec.

Maroš Kováčik nie ma łatwego zadania, jakim jest odbudowa reprezentacji Polski – jednak na to wszystko potrzeba dużo czasu i pracy…

#DawajPolska