Reprezentacja: Polska przegrywa z Chorwacją

Dodano: 11.06.2021, 23:19


Kadra Polski w kolejnym meczu towarzyskim przegrała w Zagrzebiu z Chorwacją, co było kolejną porażką mało doświadczonego zespołu – jaki obecnie do dyspozycji ma trener Maros Kovacik.




Spotkanie dużo lepiej rozpoczęły Polki, które po szybkich akcjach prowadziły (8:0). Niestety w kolejnych minutach coraz mocniej do głosu dochodziły rywalki, które pierwsze 10 minut przegrały tylko jednym „oczkiem” – (24:25). Przełom nastąpił już w drugiej kwarcie, kiedy to Polska po raz kolejny popełniała dużo prostych strat oraz niewykorzystywana momentami przewagi w ataku.

O ile jeszcze po 20 minutach, wynik nie był zły – (35:46) – to w trzeciej kwarcie uczestniczki EuroBasketu grające bez Mariji Rezan, raz po raz dziurawiły kosz rywalek. Przed ostatnią kwartą, przewagą sięgała 26 punktów (76:50). Ostatecznie gospodynie wysoko wygrały kolejny mecz towarzyski przed mistrzostwami Europy.


Chorwacja – Polska 88:63 (24:25, 22:10, 30:15, 12:13)

Najwięcej dla Chorwacji: Slonjšak 15, Dojkić 15, Begić 15
Polska: Gertchen 13, Sklepowicz 12, Borkowska 10, Skobel 9, Schmidt 9, Podgórna 4, Banaszak 2, Szymkiewicz 2, Jakubiuk 2

- Oczywiście ta porażka boli, jednak powtórzę to po raz kolejny – ten zespół jest młody. Nie potrafi się także przygotować tak jak potrzeba do meczów, gdzie jest szansa na walkę o dobry wynik. Pokazała to najlepiej pierwsza połowa, gdzie kontrolowaliśmy przez większość czasu ten mecz – jednak łącznie 16 strat zrobiło swoje. W drugiej połowie było z tym trochę lepiej, jednak było już za późno aby cokolwiek zrobić. Przegraliśmy po raz kolejny, jednak szansę gry z doświadczonymi rywalkami dostały młode zawodniczki. Popełniały kolejny raz błędy, jednak mam nadzieję, że te wszystkie zgrupowania i mecze towarzyskie przełożą się na coraz lepsze wyniki. To jest droga, którą wybraliśmy i nią podążamy dalej – powiedział po meczu dla #KoszKadra trener Maroš Kováčik.

- Podczas rozegranych już meczów towarzyskich, wszyscy nasi rywale byli mocni i grają na EuroBaskecie. Rozpoczęli także przygotowania dużo wcześniej niż my i to także widać. Na samym początku gramy dobrze, potem jest coraz słabiej i ostatnia kwarta już zdecydowanie nie należy do nas. Wiem o tym, że jest ciężko co kilka dni doznawać porażek i je widzieć. Jednak wiemy po co robimy takie zgrupowania i co chcemy nimi osiągnąć, musimy być cierpliwi i czekać na efekty – dodał.