Polska przegrywa ze Słowacją

Dodano: 27.05.2021, 21:05


Reprezentacja Polski przegrała w Pieszczanach ze Słowacją 55:66, jednak szczególnie w trzeciej kwarcie pokazała się z bardzo dobrej strony. Liderką była Agnieszka Skobel, która rzuciła 18 punktów. Bliska double-double była natomaist Weronika Telenga, która skutecznie zatrzymywała m.in. Anne Jurčenkovą. Jutro o godz. 17:00 mecz ze Słowenią.




Polki bardzo dobrze rozpoczęły spotkanie w Pieszczanach, gdzie wszystko otworzyła akcją 2+1 Agnieszka Skobel. Kolejne sekundy były jeszcze lepsze, gdyż szybka i skuteczna gra dała po niespełna dwóch minutach gry wynik (7:2). Gospodynie przebudziły się dość szybko i pierwszą kwartę zakończyły z 2 – punktowym prowadzeniem (18:16). W drugiej kwarcie dobra gra Weroniki Telengi pozwoliła odrobić straty (24:25) i wydawało się, że będzie to kluczem do objęcia prowadzenia. Niestety jeszcze przed dłuższą przerwą punkty Fekete, Praženicovej czy też Oroszovej, powiększyły straty do 12 „oczek” (27:39).

Po zmianie stron biało-czerwone agresywną obroną oraz bardzo dobrą grą Agnieszki Skobel i ponownie Weroniki Telengi, zanotowały serię (9:0) i zniwelowały straty do zaledwie dwóch „oczek” – (41:43). Przed ostatnią kwartą Słowaczki prowadziły tylko (47:43) i wszystko było jeszcze możliwe. Jednakże przy stanie (59:50) dla rywalek, kropkę nad „i” postawiła celnym rzutem zza linii 6,75 Timea Sujová. Bardzo dobre spotkanie rozegrała Agnieszka Skobel, która uzbierała 18 punktów. Bliska double-double była natomiast Weronika Telenga (15 punktów, 9 zbiórek). Jeśli chodzi o rywalki, to wyróżniła się Nikola Dudášová, która rzuciła 15 punktów. Bardzo pozytywnie wypadła również Michaela Fekete, która w ciągu 10 minut spędzonych na parkiecie uzbierała 8 punktów oraz 4 zbiórki.

Słowacja - Polska 66:55 (18:16, 21:11, 8:16, 19:12)

Słowacja: Dudášová 15, Oroszová 8 , Feklete 8, Praženicová 7, Moravčíková 6, Remenárová 5, Sujová 5, Jurčenková 5, Stašová 5, Páleníková 2
Polska: Skobel 16, Telenga 15 (9zb), Banaszak 6, Podgórna 5, Borkowska 4, Szymkiewicz 2, Rembiszewska 2, Schmidt 2, Gertchen 1


- Nigdy nie jestem zadowolony, kiedy przegrywa się mecz. Jednak w tym wypadku na parkiecie było dużo młodych zawodniczek oraz takie, które są po raz pierwszy w oficjalnym meczu kadry Polski. Walczyliśmy na tyle na ile potrafiliśmy i mamy nad czym pracować, a tym bardziej co poprawiać. Taki mecz to bardzo dobra szkoła, szczególnie dla młodych zawodniczek (m.in. Klaudii Gertchen, Magdaleny Szymkiewicz, Liliany Banaszak, Anny Jakubiuk). Dobrze wpłynie to także na Kamilę Borkowską, gdyż walczyła z rywalkami jadącymi na EuroBasket.

- Swojego dnia nie miała Anna Jurčenková, a pomogła w tym dobra obrona Kamili Borkowskiej czy też Weroniki Telengi. Myślę, że to też w dużej mierze pozwoliło nam zniwelować w trzeciej kwarcie straty do zaledwie dwóch „oczek”. Przez to mogliśmy jeszcze myśleć o wygranej, jednak kolejne akcje i dwie, trzy łatwe straty odebrały nam tą szansę. Przez cały mecz musimy grać jak zespół, gdyż to będzie dawało nam zwycięstwa. Wracając jeszcze do Jurčenkovej to nie zagrała dzisiaj dobrze, jednak Słowacja ma bardzo dobre zawodniczki i to pokazała – powiedział po meczu Maroš Kováčik.