Carolo Basket i Lattes Montpellier zagrają o Puchar Francji

Dodano: 24.04.2021, 11:48


Bez dwóch euroligowych drużyn z Lyonu oraz Bourges, odbędzie się tegoroczny finał Pucharu Francji. Mecz finałowy rozpocznie się o godz. 16:15 i odbędzie się tradycyjnie w Paryżu, jednak bez udziału publiczności.


W tym roku ze względu na pandemię oraz zawirowania w europejskich pucharach, w Pucharze Francji doszło do sporych niespodzianek. Drużyny występujące w Eurolidze (ASVEL Lyon oraz Bourges Basket) nie zdołały dotrzeć do finału, tak jak to bywało w poprzednich latach. Tym samym awans do niego zapewnił sobie Carolo Basket z Yvonne Turner w składzie, który pokonał Nantes, Villeneuve d'Ascq i Landernau. A drugim finalistą został, tym razem nie grający na europejskich parkietach – BLMA. „Gazzele” pokonały kolejno Hainaut Basket, Charnay oraz wielkie Bourges Basket.

Patrząc na rozgrywki ligowe, trudno sobie wyobrazić sytuację, gdzie tytuł mistrzowski zdobywa ktoś inny niż ASVEL lub Bourges. Tak więc Puchar Francji, to ogromna szansa dla obu walczących w nim drużyn. Większe szanse na zwycięstwo ma BLMA, które wygrało ostatnie 5 z 6 spotkań i jest już w pierwszej „4” ligi. Zupełnie inaczej jest w Carolo Basket, gdzie ostatnie pięć spotkań to seria porażek – w tym dwa mecze w Final Four EuroCup.

18 kwietnia br. BLMA pokonało we własnej hali Carolo 82:79, po trafieniach w ostatnich sekundach Any Dabović oraz Diandry Tchatchouang. Oprócz nich w zespole grają także Julie Allemand i Myisha Hines-Allen, a także Napheesa Collier. Jeśli chodzi o rywalki, to ich główna siła opiera się na silnej Evelyn Akhator oraz Endene Miyem, Amel Bouderze czy też wspomnianej wyżej Yvonne Turner.