Euroliga: Czas na 2. kolejkę - porażka VBW Arki

Dodano: 03.12.2020, 11:56


W 2. kolejce fazy grupowej Euroligi, VBW Arka Gdynia przegrała z osłabionym Fenerbahce Stambuł 70:80. Ponownie liderką gospodyń była Satou Sabally - 23 punkty. Drugi mecz po walce do samego koca przegrała TTT Ryga, tym razme z Famila Schio. Transmisje wszystkich spotkań na kanale YouTube FIBA


W drugim meczu fazy grupowej Nadieżda Orenburg nie miała nic powiedzenia, w starciu z hiszpańską Avenidą. Po trafieniu Tiffany Hayes w końcowych sekundach pierwszej połowy było 43:24, a kolejne kwarty także przyniosły przewagę zespołu trenera Inqueza. 21 punktów zdobyła wspomniana Hayes, a 10 punktów i 11 zbiórek dodała Emese Hof. W zespole prowadzonym przez Marosa Kovacika, jedyną zawodniczką, która rzuciła dwucyfrową liczbę punktów była Monique Billings – 11.  Całkowicie zatrzymana została bohaterka wygranego meczu z Dynamem Kursk - Anastasia Logunova (2 punkty, 1/7 z gry).

***

Gdynianki zupełnie inaczej niż w pierwszym meczu z Lyonem, rozpoczęły drugie spotkanie w Stambule i po 10 minutach przegrywały z Fenerbahce zaledwie (24:27). Kolejne minuty to celne rzuty Stokes czy tez Zandalasini, co dało już 9 - punktowe prowadzenie (26:33). Mistrz Polski jednak nie odpuszczał i głównie po skutecznych akcjach Alice Kunek oraz Marissy Kastanek, jeszcze przed dłuższą przerwą zniwelował straty i wyszedł nawet na prowadzenie (44:40). Duży udział w tym miały gospodynie, które w kolejnym meczu grały bardzo chaotycznie oraz indywidualnie. Po zmianie stron w dalszym ciągu trwała wymiana ciosów oraz… gra błędów raz jednej, raz drugiej strony. Lepiej wyszły z tego koszykarki ze Stambułu i przed ostatnią kwarta na tablicy wyników był remis po 56. W czwartej kwarcie oba zespoły próbowały zbudować stabilną przewagę, jednak nie było to możliwe. Na trafienia Angeliki Slamovej oraz Laury Miskiniene, natychmiast odpowiedź dawały Kiah Stokes czy też Kayla McBride.

Gdy wydawało się, że VBW Arkę stać na sprawienie ogromnej niespodzianki, to podobnie jak w pierwszym meczu „sprawy w swoje” ręce wzięła Satou Sabally. Celne 8 (osiem) rzutów wolny z 11 w całym meczu, zbudowało 10 – punktową przewagę i dało druga wygraną w turnieju. Sabally w całym meczu rzuciła 23 punkty i dodała do tego 8 zbiórek oraz 5 asyst, a „oczko” mniej uzbierała Kayla McBride. W zespole z Gdyni 20 punktów zapisała na swoim koncie Alice Kunek, a po 14 dodały Artemis Spanou oraz Barbora Balintova. Słowaczka miała także aż 13 asyst! W zespole trenera Lapeny nie zagrała kontuzjowana Jasmine Thomas oraz będąca w składzie meczowym Kia Vaughn.

***

Bardzo słaba pierwsza połowa w wykonaniu zespołu z Rygi, dała 19 – punktowa stratę do zespołu mistrza Włoch ze Schio. Po zmianie stron TTT wzięła się za odrabianie strat i po kolejnych trafieniach Megan Huff, Kitija Laksy czy też Binty Drammeh udało się zniwelować ponad połowę strat – (41:50). W ostatniej kwarcie również w roli głównej wystąpiła Laksa, po której to trafieniu w 36 minucie było już tylko (67:66) dla Famili. W samej końcówce jednak punkty Grudy oraz Achonwy, dały bezpieczną przewagę i wygraną.  Sandrine Gruda rzuciła 21 punktów, a 11 dodała Giorgia Sottana w zespole z Włoch. Po drugiej stronie bardzo dobrze wypadła Kitija Laksa – 23 punkt (4x3), tego samego nie można powiedzieć o Jessica Thomas, która to rzuciła co prawda 17 „oczek” (jednak trafiła tylko 5/15 z gry).

***

Drużyna z Lyonu po 20 minutach prowadziła z USK 44:32, jednak po dłuższej przerwie stroną przeważającą były koszykarki z Czech. Akcja 2+1 Marija Rezan dała remis po 53 w 26 minucie spotkania, a kolejny celny rzut wolny prowadzenie. W ostatniej kwarcie zespół Natalii Hejkovej prowadził już 68:61, jednak kolejne składne akcje Marine Johannes oraz Alyshy Clark niwelowały straty. Gdy wydawało się, że ASVEL jest w stanie ponownie wyjść na prowadzenie, błyskawiczna była odpowiedź rywalek i punkty Teji Oblak (75:68) na 2 minuty i 50 sekund przed końcową syreną. W samej końcówce przy wyniku (80:73) za trzy na 11 sekund przed końcem trafiła Johannes, powtarzając to także równo z ostatnią syreną w meczu. Wspomniana Johannes rzuciła aż 38 punktów (6x3) oraz dodała do tego 5 zbiórek.

ZVVZ USK Praha - ASVEL Lyon 80:79 (18:25, 16:19, 24:11, 22:24)

Praha: Oblak 20, Jones 16 (13zb), Rezan 15, Thomas 12 (18zb), Elhotova 11, Dojkic 6, Vorackova 2
Lyon: Johannes 38, Clark 19, Ciak 8, Plouffe 4, Tanqueray 4, Raincock-Ekunwe 4, Crvendakic 2

Famila Schio – TTT Ryga 76:72 (20:9, 25:17, 15:25, 16:21)

Schio: Gruda 21, Sottana 11, Mestdagh 10, Achnowa 8, Andre 7, De Pretto 5, Keys 5, Cinili 2
Ryga: Laksa 23, Thomas 17, Drammeh 11, Huff 11, Jakobsone 4, Udodenko 4, Kreslina 2

VBW Arka Gdynia - Fenerbahce Stambuł 70:80 (24:27, 20:13, 12:16, 14:24)

Gdynia: Kunek 20, Spanou 14, Balintova 14 (13as), Miskiniene 11, Slamova 5, Kastanek 4
Stambuł: Sabally 23, McBride 22, Zandalasini 15, Stokes 8, Canitez 6, Cakir 4, Vitola 2

Nadezhda Orenburg – Avenida Salamanka 42:70 (11:21, 13:22, 9:11, 9:16)

Orenburg: Billings 11, Medvedeva 8, Tikhonenko 6, Shilova 5, Zhedik 4, Komarova 3, Dikaioulaku 2, Logunova 2, Namok 1
Salamanka: Hayes 21, K. Samuelson 11, Dominguez 11, Hof 10 (11zb), K. L. Samuelson 8, Medina 4, Gajic 3, Milic 2

Basket Landes - Bourges Basket 69:66 OT (13:11, 15:12, 21:18, 11:19, 9:6)

Landes: Ayim 14, Vukosavljevic 13 (11zb), Plouffe 9, Paget 9, Suarez 9, Gaye 6, Chery 5, Dumerc 4
Bourges: Chartereau 21 (14zb), Mendy 12, Duchet 8, Mann 6, Yacoubu 6, Godin 5, Michel 4, Guapo 2, Astier 2