I liga: Sezon zasadniczy zakończony - MKS Pruszków i CTL Zagłębie Sosnowiec na czele

Dodano: 24.02.2020, 22:28


Zakończył się sezon zasadniczy w I lidze, gdzie mamy dwóch zwycięzców – MKS Pruszków w grupie A oraz CTL Zagłębie Sosnowiec w grupie B. O utrzymanie zagrają natomiast Politechnika Gdańska II z Enea AZS AJP III Gorzów Wlkp.



W fazie play-off zagrają po cztery najlepsze zespoły z każdej grupy, które walczyć ze sobą będą w parach A1-B4, B1-A4 oraz A2-B3, B2-A3. Rywalizacja toczyć się będzie do dwóch zwycięstw w systemie (1-1-1) – terminy spotkań to 29.02, 07.03 oraz ew. 11.03.

Pary play-off:
MKS Pruszków – Enea AZS II Poznań
CTL Zagłębie Sosnowiec – Mon-Pol Płock
Arka II Gdynia – Grot TomiQ Pabianice
MUKS Poznań – SKK Polonia Warszawa

O utrzymanie zagrają natomiast Politechnika Gdańska II z Enea AZS AJP III Gorzów Wlkp. w systemie (1-1-1), a mecze odbędą się 29.02, 07.03 oraz ew. 14.03.

W grupie A najlepszy okazał się być MKS Pruszków (15/1), który doznał tylko jednej porażki – w domowym spotkaniu 3. kolejki z SMS PZKosz Łomianki (73:86). W kolejnych meczach seria 13 zwycięstw z rzędu potwierdziła tylko siłę drużyny pod wodzą Jacka Rybczyńskiego na tle innych drużyn. Warto dodać, iż aż 13/15 spotkań wygranych zostało różnicą większą niż 15 „oczek” (w dwóch padło również ponad 100 punktów, dwukrotnie z SMS PZKosz II Łomianki 119 oraz 107 – przyp. red.). Liderką drużyny była doświadczona Olivia Szumełda-Krzycka, która rzucała średnio 21,9pkt dodając do tego 4,0zb/m oraz 7,8as/m. Drugim ważnym ogniwem była Magdalena Parysek-Bochniak – 17,1pkt oraz 6,4zb/m.

- Sezon zasadniczy zakończony, a teraz przez nami najważniejsze mecze. Myślę, że pokazałyśmy w tej rundzie, że jesteśmy mocnym i zgranym zespołem. Teraz zacznie się dopiero prawdziwe granie, a na to czekałyśmy przez cały sezon. Zdecydowanie powinno być bardziej widowiskowo i na to również liczmy – mówi Magdalena Parysek-Bochniak (MKS Pruszków).


MKS Pruszków to najlepsza drużyna I ligi w sezonie zasadniczym 2019/2020

Druga miejsce należy do Arki II Gdynia (12/4), która mogła liczyć także na grające w EBLK Aldonę Morawiec (4 mecze) czy też Paulinę Misiek (1 mecz). Gdynianki dwukrotnie dość wyraźnie przegrały z MKS Pruszków (62:81 oraz 55:81) oraz uległy także drużynie z Płocka (65:73) i SMS PZKosz Łomianki (57:64). W zespole pod wodzą Jeleny Skerovic nie było wyraźnej liderki, gdyż dobre wyniki były możliwe dzięki całej drużynie. Najlepiej punktującą zawodniczką w całym sezonie zasadniczym była Magdalena Szymkiewicz (11,2pkt/m), jednak uwagę zwrócić należy także na bardzo obiecującą 18-letnią Julię Piestrzyńską (9,7pkt/m).


Julia Piestrzyńska (18 lat) już teraz pokazuje się z dośc dobrej strony

- Za nami udany sezon zasadniczy. Mamy bardzo dobrych trenerów którzy doskonale nas do niego  przygotowali. Jesteśmy również wszystkie bardzo zadowolone z wyniku jaki udało nam się osiągnąć. Większość spotkań  zagrałyśmy bardzo dobrze, lecz kilka razy podwinęła nam się noga z powodu braku koncentracji. Nie patrzymy jednak już w tył, gdyż przed nami najważniejsza część sezonu. Naszym rywalem w pierwszej rundzie będzie doświadczona drużyna z Pabianic i mamy nadzieję, że tak jak w sezonie zasadniczym zafunkcjonuje nasza dobra energia i siła szerokiej ławki. Krok po kroku będziemy również realizować nasze cele, gdyż wiemy na co nas stać i pokażemy się z najlepszej strony. Uważam, że w obecnym sezonie dużo bardziej silniejsza jest grupa A i, że drużyny z naszej grupy pokażą to w fazie play-off. Możemy zrobić małą niespodziankę, gdyż 3 lub 4 zespoły z tejże grupy mają możliwości aby być w najlepszej czwórce ligi – mówi Marta Marcinkowska (Arka II Gdynia).

- Magdalena Szymkiewicz jest jedną z tych zawodniczek, które powinny awansować do zespołu grającego w Energa Basket Lidze Kobiet. Talent i charakter do gry jest. Teraz tylko i aż, wytrzymanie przejścia z grania młodzieżowego na seniorskie zarówno mentalne jak i zdrowotne. Magda oprócz pracy jaką wykonuje w klubie jest bardzo fajnie prowadzona mentalnie w domu, gdzie rodzinne kariery koszykarskie na pewno jej pomagają – mówi Prezes Arki Gdynia Bogusław Witkowski.

Na podium znalazły się także koszykarki SKK Polonia Warszawa (12/4), które w przeciągu całego sezonu zasadniczego zagrały bardzo dobrze i przegrały tylko z drużynami wyżej notowanymi z Pruszkowa oraz Gdyni. Taka gra nie byłaby możliwa bez Klaudii Sosnowskiej, która była wyraźną liderką drużyny ze średnią 17,4pkt/m oraz 7,6zb/m. Dużo dało także doświadczenie Anny Kuncewicz-Dąbek – 14,1pkt/m i 8/1zb/m, co w wielu spotkaniach było bardzo widoczne i dawało ogromny plus całej drużynie. Polonia w grupie A straciła także najmniej punktów – 926.

- Uważam, że nasza grupa była bardzo wyrównana, a jedynie MKS Pruszków był drużyną nie do doścignięcia. Reszta stawki miała swoje wzloty i upadki. Fakt, że w ostatniej kolejce doszło do rozstrzygnięcia kto wystartuje z czwartego miejsca w fazie play-off może też o tym świadczyć. W każdym meczu wychodzimy jednak na boisko by zejść z niego w roli zwycięzcy i mam nadzieję, że tak samo będzie w kolejnych spotkaniach. Nie zawsze to wychodzi, ale nie zmienia to faktu, że nastawienie do kolejnego meczu jest zawsze takie samo. Pierwszym rywalem w kolejnej rundzie będzie MUKS Poznań, którą charakteryzuje się nieustępliwością, szybkością oraz agresją. Zespół ten ma swoje atuty, które musimy jak najbardziej zatrzymać by wyjść z tej serii zwycięsko. Szanse aktualnie są 50/50, a wszystko zweryfikuje parkiet. Jedno co wiem na pewno – będziemy walczyć i szczerze mam nadzieję, że to my awansujemy do półfinału – mówi Klaudia Sosnowska (SKK Polonia Warszawa).

Ostatnie 4. miejsce i awans do fazy play-off należy do Mon-Pol Płock (9/7), który w tym sezonie zaprezentował się z bardzo dobrej strony i zasłużenie awansował dalej. Co prawda szans na wyrównane spotkania z silniejszymi drużynami nie było mowy, jednak w pozostałych szczególnie dobrze zaprezentowała się Lucyna Kotonowicz (12,1pkt/m), Patrycja Kaczor (11,4pkt/m) czy też Magdalena Szkop (11,0pkt/m). Wpadka przytrafiła się także z KKS Olsztyn (82:87), jednak tutaj walka trwała aż 45 minut.

- Myślę, że mimo wszystko ten sezon ułożył się dla nas bardzo dobrze. Niezależnie od przegranej z KKS Olsztyn i AZS Uniwersytetem Warszawskim to potrafiłyśmy się podnieś i wygrać z mocnym rywalem jakim była Arka II Gdynia. Zdawałyśmy sobie sprawę, że musimy szukać wszędzie zwycięstwa by móc grać dalej jeszcze w tym sezonie. Tym sposobem doprowadziłyśmy do wyrównania liczby punktów z zespołem z Łomianek, gdzie w minioną niedzielę właśnie z nimi walczyłyśmy o udział w fazie play-off. Nie było to dla nas łatwe spotkanie, gdyż już od samego początku rywalki narzuciły bardzo wysokie tempo. Wygrałyśmy (57:55 – przyp. red.) i tym spotkaniem pokazałyśmy, że jesteśmy jedną drużyną i wspieramy się do ostatnich sekund.  Tylko w taki sposób można było dopisać bardzo ważne dwa punkty w tabeli i jesteśmy z tego bardzo dumne. Meldujemy się w fazie play-off, gdzie zagramy z mocnym rywalem jakim jest zespół z Sosnowca. Pierwszy mecz już 2 marca i damy z siebie wszystko aby go wygrać – mówi Ewa Canert (MON-POL Płock).

Pozostałe miejsca:
5. SMS PZKosz Łomianki 24 punkty (8/8)
6. AZS Uniwersytet Warszawski 23 punkty (7/9)
7. KKS Olsztyn 21 punkty (5/9)
8. Politechnika Gdańska II 20 punktów (4/12)
9. SMS PZKosz II Łomianki 16 punktów (0/16)

W grupie B na 1. miejscu sezon zasadniczy zakończyły koszykarki CTL Zagłębie Sosnowiec (12/2), które w wielu spotkaniach wyraźnie dominowały nad swoimi przeciwniczkami. Do tego w 5/12 spotkań zakończyło się zdobyciem więcej niż 100 punktów (104 z Enea AZS AJP II Gorzów Wlkp., 120 z UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki, 100 z MUKS Poznań, 120 z Grot TomiQ Pabianice oraz 104 z Enea AZS AJP III Gorzów Wlkp. – przyp. red.). Dwie porażki Zagłębia przytrafiły się na wyjeździe – najpierw w Pabianicach 77:85, a kolejna w Gorzowie Wlkp. z drugim zespołem 84:87.

W obu dobrze zagrała Martyna Czyżewska, która zdobyła kolejno 21 oraz 24 punkty. Czyżewska na plus wypadła także w całym sezonie, gdzie razem z Martyną Stasiuk (14,6pkt/m) była wiodącą postacią swojej drużyny ze średnią 14,0pkt/m. Nie sposób nie wspomnieć o Aleksandrze Wojtali (12,6pkt/m) oraz Martynie Jasiulewicz (11,2pkt/m), które znakomicie zagrały w turnieju finałowym Mistrzostw Polski U22 w Gdańsku. Zagłębie straciło także najmniej punktów (805) w grupie B.


Martyna Jasiulewicz jest jedną z najbardziej perspektywicznych zawodniczek biegających po parkietach I ligi

- Rundę zasadniczą kończymy na pierwszym miejscu w grupie B. Cieszymy się bardzo z tego faktu, jednak teraz musimy zmobilizować się jeszcze bardziej na fazę play-off. Tutaj rozpoczyna się walka o wszystko i musimy wyeliminować z naszej gry błędy, które zdarzało nam się popełniać w rundzie zasadniczej, przez co dwukrotnie musiałyśmy pogodzić się z przegraną. Wyciągnęliśmy natomiast wnioski z tych porażek, wiemy nad czym musimy pracować i pokażemy naszą dobrą koszykówkę w najbliższym czasie – mówi Martyna Jasiulewicz (CTL Zagłębie Sosnowiec).

Miejsce numer 2 wywalczył MUKS Poznań (10/4), który coraz bardziej korzysta z doświadczenia Magdaleny Leciejewskiej w sztabie szkoleniowym i walczyć będzie w fazie play-off. Początek nie należał do udanych – porażka (62:66) z  UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki, jednak w kolejnych meczach było już zdecydowanie lepiej. Co ważne dla całego zespołu, dwukrotnie udało się pokonać ENEA AZS II Poznań (77:67 oraz 81:55) z którym MUKS rywalizuje praktycznie co roku. Wszystko to nie miało by miejsca bez Aleksandry Zięmborskiej (12,1pkt/m) oraz dwóch WeronikWoźniak i Papiernik (obie po 11,7pkt/m).

- Założeniem klubu przed startem rozgrywek było zbudowanie zespołu przede wszystkim pod Mistrzostwa Polski U22, który dodatkowo miał ogrywać się w I lidze. Oprócz Magdaleny Ratajczak i Alicji Szloser (która dołączyła w połowie sezonu) wszystkie pozostałe zawodniczki załapały się na wyżej wymieniony turniej finałowy. MUKS zakończył rundę zasadniczą na 2. miejscu w tabeli grupy B z bilansem 10 zwycięstw i 4 porażek. Uważam że to bardzo dobry bilans, gdyż pewnie mało kto przed sezonem stawiał by nas na tym miejscu. Była to bardzo wyrównana grupa, a sezon pokazał, że tak naprawdę każdy z każdym mógł wygrać i przegrać. Dlatego do każdego meczu należało podchodzić jak do meczu o wszystko. Pozycja wicelidera w tabeli daje nam przewagę parkietu, którą zamierzamy wykorzystać podczas pierwszej rundy play-off. Rywalem będzie SKK Polonia Warszawa, a to przeciwnik wymagający, rażący przede wszystkim siłą podkoszową. Aby nawiązać walkę musimy przede wszystkim zatrzymać rywala na tablicy i pod koszem. Warto tutaj zwrócić uwagę na liderki naszego zespołu -  Weronikę Papiernik, która prowadzi grę drużyny i często bierze w końcówkach meczów odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Jest także Weronika Woźniak, która stale czyni postępy i jest świetnym strzelcem za trzy punkty oraz nie można zapominać o Aleksandrze Zięmborskiej, która czasami dwoi i troi się będąc na boisku – mówi Magdalena Leciejewska (II trener MUKS Poznań).


Magdalena Leciejewska w roli II trenera MUKS Poznań

Ostatnie miejsce na podium w grupie B należy do Grot TomiQ Pabianice (9/5), który mógł liczyć na wsparcie Weroniki Telengi (16,4pkt/m, 13,4pkt/m), która jednak w styczniu przeniosła się do drużyny z Sosnowca. W miejsce zdecydowanej liderki wskoczyła Natalia Danych (16,2pkt/m), a dużo dawały z siebie również Małgorzata Zuchora (12,1pkt/m) czy też Magdalena Grzelak (11,5pkt/m). Zespół z Pabianic jednak dość słabo rozpoczął sezon i w czterech pierwszych meczach sezonu, aż trzy razy schodził z parkietu pokonany.

Pierwszą „czwórkę” zamyka Enea AZS II Poznań (8/6) z Lilianą Banaszak (14,2pkt/m) oraz Karoliną Stefańczyk (11,9pkt/m) w składzie. To właśnie te dwie zawodniczki były siłą napędową zespołu Grzegorza Zielińskiego oraz Marka Lebiedzińskiego, który w fazie play-off przejdzie prawdziwą weryfikację siły w walce z MKS Pruszków. Nie sposób pominąć 22-letnią Martę Wdowiuk (16,0pkt/m), jednak tutaj należy zaznaczyć grę tylko w pięciu spotkaniach. Drużyna z Poznania początku sezonu również nie mogła zaliczyć do udanych, gdyż zanotowała dwie porażki. Jednakże nie były one zbyt wysokie, a rywal patrząc na obecne miejsce w tabeli był wyżej notowany (68:78 z Grot TomiQ Pabianice oraz 73:84 z CTL Zagłębie Sosnowiec).

Pozostałe miejsca:
5. Good Lood AZS PK Kraków 20 punktów (6/8
6. Enea AZS AJP II Gorzów Wlkp. 20 punktów (6/8)
7. UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki 19 punktów (5/9)
8. Enea AZS AJP III Gorzów Wlkp. 14 punktów (0/14)

A jak prezentuje się sezon zasadniczy I ligi statystycznie?

Olivia Szumełda-Krzycka (MKS Pruszków) była najlepiej punktującą zawodniczką w sezonie zasadniczym, rzucając średnio 21,9pkt/m i zdobywając łącznie 351 punktów. Kolejne miejsce zajęły Martyna Leszczyńska (UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki) – 19,6pkt/m z 216 punktami w sezonie oraz Joanna Markiewicz (KKS Olsztyn) – 17,5pkt/m mając na koncie 281 „oczka”.

W klasyfikacji zbiórek liderką została mająca 182 cm wzrostu Anna Krawiec (GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków) ze średnią 14,2zb/m, a na podium znalazły się także Weronika Telenga (CTL Zagłębie Sosnowiec) – 12,5zb/m oraz Martyna Leszczyńska (UKS Basket SMS Aleksandrów Łódzki) – 10,2zb/m.

Jeśli chodzi natomiast o klasyfikację asyst, to tutaj również najlepsza była Olivia Szumełda-Krzycka (MKS Pruszków) – 7,8as/m przed Aleksandrą Dziwińską (Grot TomiQ Pabianice) – 6,5as/m oraz Kamilą Ciężadło (GoodLood AZS Politechnika Korona Kraków) – również 6,5as/m.


Olivia Szumełda-Krzycka najlepiej punktująca zawodniczka w I lidze oraz "nasze" MVP sezonu zasadniczego

Najlepiej punktującym zespołem sezonu zasadniczego został CTL Zagłębie Sosnowiec z grupy B, który rzucał średnio 94,2pkt/m, a kolejne miejsca zajęły drużyny z MKS Pruszków (grupa A) – 86,2pkt/m oraz MUKS Poznań (grupa B) – 77,6pkt/m.

A kto statystycznie był po drugiej stronie klasyfikacji? SMS PZKosz II Łomianki (grupa A) – 48,4pkt/m, Enea AZS AJP III Gorzów Wlkp. (grupa B) – 53,1pkt/m oraz Politechnika Gdańska II (grupa A) – 55,8pkt/m.

Wybraliśmy także MVP sezonu zasadniczego oraz najbardziej obiecujące zawodniczki I ligi, a zostały nimi: Olivia Szumełda-Krzycka z MKS Pruszków (MVP) oraz Martyna Jasiulewicz, Aleksandra Wojtala z CTL Zagłębie Sosnowiec, Julia Piestrzyńska, Magdalena Szymkiewicz z Arki II Gdynia i Wiktoria Keller z Enea AZS AJP II Gorzów Wlkp.  (najbardziej obiecujące zawodniczki).