Azja Cup 2019: Japonia broni tytułu

Dodano: 27.09.2019, 12:02


W 30. edycji Azja Cup najlepsze w fazie grupowej okazały się być obrończynie tytułu z Japonii w grupie A oraz Chinki w grupie B.  Turniej po raz trzeci z rzędu odbywa się w indyjskim Bengaluru.



30. edycja Azja Cup to m.in. kolejny występ kadry Australii, która w swoim składzie ma takie zawodniczki jak Jenna O’Hea, Leilani Mitchell, Katie Ebzery czy też Ezi Magbegor. Są także znane w Polsce Steph Talbot, Bec Allen (zawodniczka Arki Gdynia) oraz Nicole Seekamp. Nie ma natomiast największej gwiazdy, jaką jest wystepująca w WNBA Liz Cambage.

W kadrze Japonii gra Evelyn Mawuli, która dała się dobrze zapamiętać z ostatnich Mistrzostw Świata na Teneryfie. Jest także Himawari Akaho, która ma dopiero 21 lat a już śmiało puka do kadry seniorskiej.



W grupie A Japonia rozgromiła kolejno gospodynie turnieju – 103:27, Chiński Tajpej 78:49 oraz Koree 102:61. Dało to bezpośredni awans do półfinału, gdzie rywalem będzie ktoś z pary Australia – Chiński Tajpej.

Z awansu do fazy pucharowej mogła cieszyć się także Korea, która wygrała z Chińskim Tajpej oraz Indiami. Ostatnie premiowane miejsce przypadło drużynie z Chińskiego Tajpej, która 87:58 w ostatnim spotkaniu grupowym pokonała Indie.

1. Japonia 3/0
2. Korea 2/1
3. Chińskiej Tajpej 1/2
4. Indie 0/3

W grupie B z bezpośredniego awansu do półfinału mogły cieszyć się Chinki, które w bezpośrednim starciu z silną Australią wygrały 70:69. Od początku spotkania leką przewagę miały Australijki które jednak im było bliżej zakończenia pierwszej połowy tym bardziej gasły. Wykorzystały to rywalki, które po 20 minutach prowadziły 44:35. Prawdziwy mecz i pogoń za Chinkami rozpoczęła się jednak w ostatniej kwarcie, gdzie do remisu na 4 minuty przed końcem udało się doprowadzić po trafieniu Darcee Garbin – 65:65. W odpowiedzi trafiły rywalki, a kolejne minuty były z obu stron bardzo nieskuteczne. Dopiero na 11 sekund przed końcową syreną trafienie Leilani Mitchell dało punkt przewagi Australii, jednak decydujące trafienie należało do Ting Shao na 6 sekund przed końcem. W kadrze Chin najskuteczniej zagrała Siyu Wang (18 punktów), a po drugiej stronie Katie Ebzery (13).  W zespole wicemistrza Azji z 2017 roku zabrakło natomiast skuteczności Mitchell (3/11).



W pozostałych meczach Chinki wygrały z Nową Zelandią oraz 104:57 rozgromiły Filipiny. W półfinale Państwo Środka zmierzy się z kimś z pary Korea – Nowa Zelandia. Australia natomiast wygrała wysoko z Nową Zelandią 82:44 oraz Filipinami 123:57. Do dalszej fazy awansowała także wspomniana Nowa Zelandia, która w bezpośrednim spotkaniu o awans pokonała kadrę Filipin – 75:57.

1. Chiny 3/0
2. Australia 2/1
3. Nowa Zelandia 1/2
4. Filipiny 0/3

ćwierćfinały:
godz. 16:30 Australia – Chiński Tajpej
godz. 14:15 Korea – Nowa Zelandia

półfinały
Japonia – Australia/Chiński Tajpej
Chiny – Korea/ Nowa Zelandia

Liderką punktową po fazie grupowej jest Himawari Akaho (Japonia) – 15,0pkt/m, przed swoją rodaczką Ramu Tokashiki – 14,3pkt/m oraz Ezi Magbegor (Australia) – 13,3pkt/m.


Historia Azia Cup od 2000 roku:
2001 - Chiny, Japonia, Korea
2003 - Chiny, Japonia, Korea
2005 - Chiny, Korea, Choński Tajpej
2007 - Korea, Chiny, Japonia
2009 - Chiny, Korea, Japonia
2011 - Chiny, Korea, Japonia
2013 - Japonia, Korea, Chiny
2015 - Japonia, Chiny, Korea
2017 - Japonia, Australia, Chiny