USA - Czechy 2:0

Dodano: 24.09.2014, 09:40


We wtorek, 23 września w hali Tipsport w Pradze zmierzyły się dwie najlepsze ekipy ostatnich Mistrzostw Świata. Rywalizacja zespołów Czech oraz USA zapowiadana była, jako rewanż za finał w 2010 roku i poprzedzona została atrakcyjną promocją w całym kraju.


Dla obu drużyn to spotkanie było jedną z ostatnich prób przed kolejnym, rozpoczynającym się w sobotę 27 września w Turcji turniejem, którego stawką jest tytuł Mistrza Świata.


Reprezentacja Stanów Zjednoczonych, po niespodziewanej, niedzielnej porażce z zespołem Francji chciała nie tylko zrehabilitować się, ale także potwierdzić chęć utrzymania tytułu najlepszej drużyny na świecie. Podopieczne Geno Aunemmana rozpoczęły to spotkanie niezwykle skoncentrowane i od pierwszych minut starały się narzucić swój styl gry. Swoją przewagę Amerykanki budowały głównie dzięki znakomitej obronie i szybkim punktom w ataku. Choć Eva Viteckowa, kapitan czeskiego zespołu, starała się zatrzymać jedną z najlepszych koszykarek zza oceanu, Maye Moore, to od początku meczu w znakomitej formie była Tina Charles, która w ciągu pierwszych 10 minut zdobyła 10 z 19 punktów całego zespołu. W drugiej odsłonie meczu wśród gospodyń wyróżniała się Petra Kulichova, jednak jej punkty nie wystarczyły, aby zniwelować stratę. W końcówce drugiej kwarty dwukrotnie zza linii 6,75m trafiła Diana Taurasi i przyjezdnym udało się utrzymać dwucyfrową przewagę. Po 20 minutach na tablicy wyników było 33:23.



Po przerwie gra przebiegała w pełni pod dyktando zespołu USA. Agresywna obrona Amerykanek wymuszała szereg błędów oraz strat gospodyń. Już na początku drugiej połowy Kulichova, liderka czeskiej drużyny zaczęła mieć duże problemy z faulami. Jeszcze w trzeciej kwarcie środkowa popełniła czwarte przewinienie, mocno osłabiając swoją drużynę. Jej brak wykorzystały Amerykanki, które zdominowały walkę na tablicach. W tej części spotkania przyjezdne były niemal nie do zatrzymania. Punktowały Charles, Ogwumike oraz Steward powiększając przewagę swojego zespołu do 24 punktów po 30 minutach (55:31). W ostatniej kwarcie sytuacja na boisku nie zmieniła się. Zespół USA grając z ponad 50% skutecznością niemalże „rozgniótł” drużynę Czech i w całym spotkaniu pewnie zwyciężył 76:41.


Dla czeskiego szkoleniowca nie wynik jest jednak największym zmartwieniem. Lubor Blazek być może w pierwszych meczach rozpoczynających się w sobotę Mistrzostw Świata będzie musiał radzić sobie bez jednej z najlepszych zawodniczek – Kulichovej, która w końcówce meczu doznała kontuzji.

Czy Czeszkom uda się podnieść po tej porażce i odpowiednio przygotować do zbliżającego się turnieju? Czy Amerykankom uda się utrzymać taką formę i tytuł Mistrza Świata? Okaże się już niedługo!

Czechy - USA
41:76 (12:19, 11:14, 8:22, 10:21)

Czechy: Kulichová 9, Burgrová 8 (6zb), Elhotová 6, Vítečková 6, Veselá 4, Bartoňová 4, Hanušová 2, Sedláková 2, Stejskalová, Hejdová, Vyoralová, Pecková
USA: Charles 16, Ogwumike 12, Stewart 9, Taurasi 8, Bird 7, Augustus 6, Moore 6, McCoughtry 6

Kuba Skowron