Phoenix Mercury z mistrzostwem WNBA! Ewelina Kobryn w pierwszej piątce!

Dodano: 13.09.2014, 05:34


Chociaż Chicago Sky przez dwie poprzednie rundy play-off wychodziło z podobnych opresji, to tym razem ta sztuka się nie udała. Mercury po raz trzeci pokonało Sky, tym razem 87:82 i sięgnęło po raz trzeci w swojej historii po mistrzowski tytuł. W pierwszej piątce wyszła Ewelina Kobryn (8pkt, 8zb).


W pierwszym finałowym meczu Phoenix Mercury nie dało najmniejszych szans Chicago Sky. Koszykarki z Mercury dzięki wyśmienitej pierwszej połowie wygranej 42:20, wygrały całe spotkanie 83:62. W zespole Sky tylko 10 minut na parkiecie przebywała Elena Delle Donne, która dalej odczuwa skutki kontuzji pleców. Wyśmienite spotkanie rozegrała Candice Dupree (Phoenix) rzucając 26 punktów. Diana Taurasi dorzuciła 19 punktów oraz 11 zbiórek, a Brittney Griner 12 punktów oraz 8 bloków! W zespole Chicago na wyróżnienie zasłużyła Sylvia Fowles (19 punktów, 11 zbiórek). Wchodząca z ławki Allie Quigley, zagrała 30 minut i zdobyła 13 punktów (4/15 za 2, 1/7 za 3, 4/4 za 1).


FeverPhoenix - ChicagoSky
83:62 (15:8, 27:12, 14:14, 27:28)
(1-0)

Najlepiej punktujące:
Phoenix: Dupree 26, Taurasi 19 (11zb), Griner 12 (8bl), Kobryn 4
Chicago: Fowles 19 (11zb), Quigley 13, Prince 8

Już tylko jednej wygranej brakuje drużynie Phoenix Mercury, aby cieszyć się z wywalczonego mistrzostwa WNBA. Drugie spotkanie między Mercury a Sky przebiegało w podobny sposób co pierwszy mecz rozegrany w niedziele również w Inadianie. Szybko osiągnięta przewaga w pierwszej połowie i spokojne kontrolowanie dalszego przebiegu meczu w drugiej. Do gry w drużynie Sky wróciła Elena Delle Donne, która w pierwszym meczu zagrała zaledwie 10 minut, lecz 22 punkty nie pomogły w włączeniu się do walki o wygraną. Pierwszą połowę celnym rzutem wolnym zakończyła Erin Phillips (51:36 dla Phoenix). Phoenix do wygranej poprowadziła Brittney Griner (19pkt, 6zb, 4bl). W końcowych minutach przy ponad 20 punktowej przewadze, punktować zaczęła Ewelina Kobryn (12min, 5 pkt, 3zb).


FeverPhoenix - ChicagoSky
97:68 (21:14, 30:22, 23:15, 23:17)
(2-0)
Najlepiej punktujące:
Phoenix: Griner 18, Taurasi 18, Bonner 15, Kobryn 5
Chicago: Delle Donne 22, Prince 15, Quigley 9

Chociaż Chicago Sky przez dwie poprzednie rundy play-off wychodziło z podobnych opresji, to tym razem ta sztuka się nie udała. Mercury po raz trzeci pokonało Sky, tym razem 87:82 i sięgnęło po raz trzeci w swojej historii po mistrzowski tytuł. Tym razem wygrania nie przyszła jednak tak łatwo jak w dwóch poprzednich spotkaniach. W pierwszej piątce wyszła Ewelina Kobryn (25min, 8pkt, 8zb), która zastąpiła Brittney Griner (kontuzja oka z poprzedniego meczu). Pierwsza połowa to wymiana ciosów z której lekką przewagą po 20 minutach gry mogły cieszyć się koszykarki z Phoenix (45:43). W tej części gry znakomicie zagrały Sylvia Fowles (36min, 20pkt, 8zb) oraz Elena Delle Donne (40min, 23pkt w całym meczu). Po dobrej trzeciej kwarcie, Sky wyszło na prowadzenie 63:61 i kibice zgromadzeni w Allstate Arena coraz bardziej wierzyli w wygraną. Na 33 sekundy przed zakończeniem spotkania, po celnym rzucie Allie Quigley był remis (82:82). Następnie na 14 sekund do końca, Courtney Vandersloot (Sky) faulowała przy rzucie Dianę Taurasi (24pkt, 5as), która po akcji 2+1 uzyskała przewagę jak się okazało na wagę tytułu mistrzowskiego. Elena Delle Donne próbowała jeszcze doprowadzić do remisu, lecz jej rzut zza lini 6,25 był niecelny. Mecz dwoma rzutami wolnymi zakończyła Penny Taylor (87:82). MVP finału wybrana została Diana Taurasi (Phoenix).

fot. wnba.com/mercury

"Każdy mowił, że w tym sezonie trafiamy na same przeciwności losu. Lecz proszę popatrzyć, ten zespół był w stanie pokonać to wszystko i dojść do finału. Jestem z tego powodu bardzo dumna!" - powiedziała po zakończeniu spotkania Elena Delle Donne.

SkyChicago - PhoenixFever
82:87 (22:22, 21:23, 20:16, 19:26)
(0-3)

Najlepiej punktujące:
Chicago: Delle Donne 23, Fowles 20, Quigley 19, Kobryn 8 (8zb)
Phoenix: Taurasi 24, Dupree 24, Bonner 12


KoszykowkaKobiet.pl