Marcin Gortat Camp Bielsku – Białej

Dodano: 15.07.2013, 11:02


Nad Białą w niedzielny poranek w hali sportowej 18 Batalionu Powietrznodesantowego pojawił się zawodnik Phoenix Suns – Marcin Gortat w ramach kolejnego Gortat Camp.

 


- Wojskowi są mi bliscy, mój tata był kapitanem w armii, wojsko to moje hobby - powiedział Gortat podczas pobytu w bielskiej jednostce. Dodał, że skoro obiecał żołnierzom, że ich odwiedzi, to słowa chciał dotrzymać. Wspomniał również swój pobyt w Afganistanie. - Kiedy rok temu odwiedził żołnierzy XI zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego mówił: -Przyleciałem do Afganistanu, żeby podziękować polskim żołnierzom za ich ciężką służbę. Przyleciałem tu, by podziękować bohaterom. Koszykarz odwiedził wtedy trzy polskie bazy w tym tę najbardziej wysuniętą w Waghez, gdzie miał możliwość poznania ciężkiej i niebezpiecznej pracy jaką wykonują w prowincji Ghazni Polacy. Na koniec obiecał spadochroniarzom, że odwiedzi ich także wtedy, kiedy wrócą do kraju. Słowa dotrzymał! - poinformował kpt. Marcin Gil, oficer prasowy 6. Brygady Powietrznodesantowej.


Gortat przyznał również, że kiedyś "migał" się od wojska. - Faktycznie tak było. Ale dlatego, że chciałem rozwijać moja karierę sportową, to było moje największe marzenie. Byłem wtedy młody, wielu rzeczy się uczę, nie tylko na parkiecie. Dojrzałem również jako człowiek w wielu rzeczach i zdaję sobie sprawę, że pewnie gdybym nie został koszykarzem to zostałbym żołnierzem zawodowym.


Podkreślał, że treningi z cyklu Gortat Camp rozwijają się, między innymi dzięki sponsorom fundującym nagrody dla dzieciaków - począwszy od tabletów, a na wyjazdach do Stanów na mecze NBA skończywszy. - Tego nie było za moich czasów. Jak wygrywało się streetball czy jakiś turniej, to dostawało się smycz na klucze lub kubeczek do picia i człowiek się cieszył.

Z każdego turnieju Marcin Gortat wybierze dwójkę najlepszych uczestników – chłopca i dziewczynkę. Dzieci dostaną zaproszenie na finałowy camp w Trójmieście, który odbędzie się 19 lipca. Tam powalczą o wyjazd do Stanów Zjednoczonych na mecz NBA.


źródło: wojsko-polskie.pl/mg13.com.pl/inf. własna
Daniela Di Blasio/KoszykowkaKobiet.pl
fot. Kuba Skowron