Uśmiechnij się, jesteś w sędziowskiej kamerze!

Dodano: 12.06.2013, 16:20


Mecz WNBA z 8 czerwca pomiędzy Phoenix Mercury a Indiana Fever był ciekawy nie tylko ze względu na pierwszą w tym sezonie wygraną Phoenix i mistrzowski popis gry w wykonaniu Diany Taurasi, ale także ze względu na wykorzystanie kamery sędziowskiej.

Kamera sędziowska
(ang. referee cam/ref cam) to miniaturowa kamera HD z mikrofonem zamontowana
na wysokości lewego oka na oprawce okularów noszonej przez sędziego. Dodatkowym wyposażeniem sędziego jest znajdująca się pod koszulką kamizelka z baterią i mini przekaźnikiem. Lamont Simpson jako pierwszy miał okazję przetestować to urządzenie. Jak sam stwierdził po meczu - potrzebował dłuższej chwili zanim przyzwyczaił się do wynalazku:

Przez pierwszą połowę przyzwyczaiłem się do tego, nie było łatwo zwłaszcza podczas biegania. Gdy zaczął zalewać mnie pot, okulary się trochę przekręcały. Jednak w przerwie sprzęt został wyregulowany i potem już nie zwracałem na niego uwagi. Jakby go zupełnie nie było. To była świetna zabawa. - powiedział sędzia Simpson

Władze WNBA chwalą się, że to rozwiązanie pokazało zupełnie nowy punkt widzenia, dzięki któremu każdy kibic będzie mógł poczuć się tak, jakby był na boisku. Amerykańska telewizja ABC, która transmitowała to spotkanie, chętnie wykorzystała sędziowską kamerę do pokazywania rzutów wolnych, z perspektywy sędziego został także pokazany faul techniczny przyznany Candice Dupree w drugiej kwarcie.

Niektóre z obrazów z "ref cam" były bardzo niestabilne i niewyraźne, co jednak nie przeszkadza włodarzom WNBA i telewizji zgodnie twierdzić, że to wielki sukces i że to rozwiązanie wprowadzi zupełnie nową jakość w lidze.


Po meczu w internecie rozgorzała dyskusja, większość opinii, szczególnie koszykarek, było zdecydowanie negatywnych:
Ref cam to najbardziej komiczny wynalazek! Boże co za cyrk - napisała na swoim Twitterze grająca w Los Angeles Sparks Candace Parker.

Czy ktoś ma jeszcze ubaw z kamery sędziowskiej? To COŚ jest zbyt blisko - skomentowała na Twitterze mecz Swin Cash, zawodniczka Chicago Sky.

Czy to Obama zalecił wprowadzenie ref cam? Wielki brat patrzy! - ironicznie opisała sytuację na Twitterze koszykarka Washington Mystics - Monique Curie [nawiązanie do ostatniej amerykańskiej afery dotyczącej inwigilacji społeczeństwa za rządów Baracka Obamy - przyp. A.G.]. ‏
Koszykarscy kibice mieli zdecydowanie mniej litości dla tej innowacji:
Teraz widać jak często sędziowie przegapiają akcję patrząc się na tyłki zawodniczek albo jak trzęsą głowami w geście rozczarowania, co zapewne u niektórych wywoła zawroty głowy, ataki epilepsji a może nawet wymioty. (...) Najlepszy z tego wszystkiego jest ten nos w lewym dolnym roku ekranu.
Jednak bez odpowiedzi pozostało pytanie: komu zastosowanie tego systemu przyniesie korzyść: koszykarkom czy telewizjom transmitującym spotkanie?

Kamera sędziowska to innowacyjny pomysł, który ma zrewolucjonizować koszykówkę. A przynajmniej tak twierdzą jego pomysłodawcy, którzy utrzymują, że idea, która im przyświecała przy tworzeniu tego urządzenia, to pomoc przy rozstrzyganiu spornych sytuacji. Jednak biorąc pod uwagę amerykańskie realia i powszechną komercjalizację, (także sportu) raczej trudno jest uwierzyć w ten szczytny cel. Wydaje się to być kolejnym chwytem marketingowym, który ma przyciągnąć widzów, a co za tym idzie także pieniądze. Bo gdyby faktycznie chodziło o wyjaśnianie spornych kwestii, to z tej kamery korzystano by tylko i wyłącznie w takich sytuacjach. A jak pokazał już pierwszy mecz - z tego rozwiązania znacznie chętniej korzysta telewizja niż sędziowie.

Władze WNBA zapowiedziały, że to nie był ostatni mecz, podczas którego wykorzystano kamerę sędziowską.

A więc: koszykarko, uśmiechnij się, bo jesteś w sędziowskiej kamerze!

KoszykowkaKobiet.pl
A.G. | WNBA.com/Twitter
foto i video: WNBA.com