Justyna Jeziorna: Niepotrzebnie faulowałyśmy Monikę

Dodano: 26.04.2010, 09:56


Kapitan CCC Polkowice w sobotnim meczu o brąz ekstraklasy kobiet w Toruniu zrobiła swoje, kończąc spotkanie z dorobkiem 8.punktów oraz 4.zbiórek. Dwukrotnie asystowała także koleżankom z drużyny, które trafiały do kosza. To wszystko jednak nie wystarczyło do zwycięstwa w pierwszym starciu o III pozycję ligi kobiet.
 
Początkowo wydawało się,  że drużyna Energi będzie nadawała ton rywalizacji, ale w drugiej połowie udało Wam się wyjść na prowadzenie. Czego zabrakło, by utrzymać korzystny wynik?
 
- Niepotrzebnie faulowałyśmy Monikę. Zaczynając ze środka oddałaby rzut, który wpadłby raz na tysiąc prób. Jednak będąc faulowaną wykorzystała oba rzuty wolne, a gdybyśmy ją puściły to nie podejrzewam, by akurat ten rzut trafiła.
 
W Polkowicach jest bardzo dobra drużyna, która od kilku lat regularnie gra o czołowe miejsca w ekstraklasie kobiet. Uda się utrzymać ten trend?
 
- Myślę, że tak. Mam nadzieję, że koszykówka na wysokim poziomie będzie w naszym mieście jeszcze długo.
 
Wasze rywalki dość niespodziewanie awansowały do pierwszej czwórki ligi koszykówki kobiet, ale widać, że radzą sobie bardzo dobrze. Awans do finału ligi kobiet przegrały dopiero w ostatnim meczu w Gdyni.
 
- Dziewczyny bardzo fajnie zaskoczyły. To ciekawa drużyna z szansami na sukcesy.
 
Rozmawiał Arkadiusz Lubawiński
(reporter Energi Toruń)
 
 
 
FOT. MARCIN KUMOREK (qmmr.pl)