Sandrine Gruda: Grałyśmy swoje

Dodano: 14.04.2010, 22:10


 
 
Sandrine Gruda została wybrana przez FIBA europejską Zawodniczką 2009 Roku. Reprezentantka Francji jest kluczową koszykarką zarówno w kadrze, jak i w klubie z Jekaterinburga.
 
Po spotkaniu z Wisłą na jej twarzy nie było widać radości - cały zespół wciąż przeżywał półfinałową porażkę ze Spartakiem Moskwa, gdyż wszyscy w klubie wierzyli, że Jekaterinburg może sięgnąć po zwycięstwo w turnieju. - To był dobry, chociaż łatwy mecz dla naszej drużyny - powiedziała Francuzka, po spotkaniu kierując się na trybuny, by śledzić batalię finałową, w której kolejny raz zamiast jej zespołu zagrała ekipa z Moskwy.
 
Na pytanie, co zadecydowało o zwycięstwie, Gruda - która występując przeciwko Wiśle powiększyła swój dorobek o 8 punktów, 7 zbiórek, 2.asysty i 2 przechwyty - odpowiada krótko: - Po prostu gra. Wiedziałyśmy, że powinnyśmy wygrać, więc grałyśmy swoje.
 
I choć po raz kolejny w Eurolidze Spartak okazał się nie do przejścia, Sandrine i jej koleżanki liczą na szybki rewanż. - Mamy nadzieję, że to my będziemy się cieszyć z mistrzostwa Rosji.
 
Rozmawiał Damian Juszczyk
(redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)