Diana Taurasi: To wspaniałe uczucie!

Dodano: 11.04.2010, 20:47


 
 
Diana Taurasi to zawodniczka kompletna. Nazywana Michaelem Jordanem w spódnicy. Bezsprzecznie jedna z najlepszych, o ile nie najlepsza zawodniczka w Europie i na świecie. Jej wkład w grę Spartaka jest nie do przecenienia. To przede wszystkim Amerykanka poprowadziła Spartaka po tytuł. Królowa basketu zaraz po meczu odpowiadała na pytania, zadane przez redaktora naczelnego portalu KoszykowkaKobiet.pl.
 
Jak czuje się mistrzyni Euroligi i najlepsza zawodniczka turnieju?
 
- To wspaniałe uczucie! Zdecydowanie największa radość jest ze zwycięstwa w Eurolidze. To cudowne, wygrać tu, dla tych kibiców, z najlepszym zespołem w Europie.
 
Jaki był najważniejszy moment turnieju?
 
- Pierwsza połowa, ostatnie 5-6 minut. Wzniosłyśmy się na nasze wyżyny w całym turnieju - aż miło było patrzeć!
 
Kiedy wiedziałaś, że jesteście mistrzyniami?
 
- Jakieś półtorej minuty przed końcem. Czułyśmy, że za kilka chwil będzie po meczu.
 
Jak to robisz? Prawie 40 punktów w pierwszym meczu, dzisiaj niemal 30.
 
- Po prostu wychodzę i daję z siebie wszystko! Dzisiaj prawie wszystko wychodziło. Brać udział w takim widowisku - to była sama przyjemność!
 
Damian Juszczyk
(redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)
 
Diana Taurasi udzieliła portalowi KoszykowkaKobiet.pl pierwszego w języku angielskim wywiadu po zwycięstwie w turnieju. Wszystkie powyższe pytania zostały zawodniczce zadane bezpośrednio przed redaktora naczelnego portalu KoszykowkaKobiet.pl.