Heroiczny bój Wisły - zwycięstwo w pierwszym "meczu o wszystko"!

Dodano: 23.02.2010, 21:00


WISŁA CAN-PACK KRAKÓW - FRISCO SIKA BRNO 78:74

1/4 FINAŁU EUROLIGI KOBIET 2009/2010

ŹRÓDŁO fotografii: http://www.fibaeurope.com/

To nie był mecz dla kibiców o słabych nerwach! Koszykarki Wisły Can-Pack włożyły całe serce w spotkanie 1/4 finału Euroligi przeciwko czeskiej drużynie Frisco Sika Brno (w której występuje była wiślaczka, Jelena Skerovic). Krakowianki przegrywały już nawet piętnastoma punktami, ale nieustępliwa postawa - zwłaszcza w ostatniej kwarcie - gra zespołowa i doskonała postawa Iziane Castro Marques sprawiły, że „Biała Gwiazda” jest już zaledwie o krok od wymarzonego awansu do Final Four Euroligi.

Początek pierwszej kwarty to wyrównana gra, z lekką przewagą drużyny z Brna. Z czasem dystans się zwiększał -  swoją cegiełkę w postaci celnego rzutu trzypunktowego dołożyła także Jelena Skerovic (przed meczem owacyjnie powitana przez krakowskich kibiców). W akcję wiślaczek pod koszem rywalek wkradała się nerwowość, a Czeszki dobrą obroną zmuszały krakowianki do błędów. Na szczęście, znacznie lepiej wyglądała końcówka I odsłony - sygnał do ataku celną „trójką” dała Liron Cohen. Po I kwarcie był remis 19:19.

Drugą kwartę lepiej rozpoczęły Czeszki. Jelena Skerovic ponownie trafiła zza linii 6.metrów i 25.centymetrów, zwiększając przewagę gości (19:27). Gra Wisły nie układała się - błyskawicznie zareagował trener Jose Ignacio Hernandez. Po przerwie na żądanie trenera Wisły za sprawą Fernandez, Zohnovej i Wielebnowskiej zrobiło się tylko 25:29. Zespół z Brna ponownie rozpoczął ucieczkę - przewaga Czeszek wynosiła już nawet 12 punktów (31:43). W ostatniej akcji tej części gry Cohen dopisała do swojego dorobku „trójkę” i na przerwę obie drużyny schodziły przy 9-punktowym prowadzeniu Frisco Sika Brno (34:43).

Po przerwie znowu z lepszej strony pokazały się Czeszki. Kiedy po czterech minutach gry niezawodna Jelena Skerovic zdobyła trzy punkty, drużyna z Brna prowadziła aż piętnastoma punktami (39:54). Mnożyły się błędy wiślaczek pod oboma koszami, a zdeterminowane rywalki wykorzystywały każde potknięcie krakowianek. Później rozpoczęła się mozolna praca Wisły nad zmniejszeniem przewagi przeciwniczek. Doskonale zaprezentowała się Iziane Castro Marques – po jej dwóch dynamicznych akcjach Wisła zmniejszyła dystans do 9.oczek (47:56). Parę chwil później znów trafiła Castro - tym razem za trzy (50:58).

W pewnym momencie gry na parkiet powędrowały okulary jednego z kibiców - być może w reakcji na kilka kontrowersyjnych - zdaniem widzów - decyzji sędziów z I połowy spotkania.

Wisła w końcówce III kwarty walczyła o każdą piłkę. Dwa skutecznie wykorzystane wolne Marty Fernandez na sekundy przed końcem ustaliły wynik tej odsłony na 56:62.

Ostatnia kwarta obfitowała w dramatyczne wydarzenia. „Trójka” Skerovic sprawiła, że zespół gości znów powiększył prowadzenie (58:67). Takim samym rzutem odpowiedziała jednak Paulina Pawlak, a chwilę później akcję 2+1 zanotowała fenomenalnie grająca w II połowie meczu Castro (63:67). Dwa punkty dołożyła Burse (65:67), a potem kibice oglądali zażartą wyrównaną walkę. Niezwykle ważny okazał się kolejny rzut za 3 punkty „Izi” (70:69) - po nim o przerwę na żądanie poprosił trener gości. Przy stanie 73:72 dla Wisły najważniejsze trafienie w meczu zanotowała Liron Cohen, a zdobyte przez nią 3 punkty ustawiły końcówkę spotkania (76:72).

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu sekund myliły się zawodniczki z Brna. Kiedy przed samym końcem spotkania piłka znalazła się w rękach Cohen, a zawodniczka stanowczym gestem uspokoiła koleżanki, można było się spodziewać, że wszystko skończy się dobrze dla Wisły. Janell Burse w magiczny sposób znalazła miejsce pod koszem przeciwniczek, mijając dwie rywalki i na 9 sekund przed końcem Wisła prowadziła 78:74. Później wiślaczki kilkakrotnie rozsądnie faulowały i nie dały już sobie wydrzeć zwycięstwa. W krakowskiej hali rozpoczęło się szaleństwo i wielkie świętowanie z kibicami.

Damian Juszczyk (redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)

 

Wisła Can-Pack Kraków - Frisco Sika Brno 78:74 (19:19, 15:24, 22:19, 22:12)

Wisła Can-Pack: Ewelina Kobryn 18, Janell Burse 18, Iziane Castro Marques 18, Liron Cohen 13, Marta Fernandez 4, Paulina Pawlak 3, Anna Wielebnowska 2, Katerina Zohnova 2.

Frisco Sika: Eva Viteckova 22, Jelena Skerović 20, DeWanna Bonner 17, Taj McWilliams 8, Hana Horakova 4, Hollie Grima 3.

Sędziowie: Juris Kokainis (Łotwa), Aare Halliko (Estonia), Karolina Andersson (Finlandia).