Gorzowianki jedną nogą w finale!

Dodano: 31.03.2010, 22:19


 
KSSSE AZS Gorzów miał momenty, w których rozpędzał się i sprawiał, że zawodniczki CCC Polkowice nie wiedziały, co dzieje się na parkiecie. Później jednak polkowiczanki mobilizowały się i błyskawicznie odrabiały straty. W końcówce niesamowite indywidualności w ekipie gospodyń przerodziły się w zgrany kolektyw i pokonały CCC (84:72) nieustępliwą walką oraz tym, czym zwykle zwyciężały polkowiczanki, czyli celnymi "trójkami".
 
Od pierwszego gwizdka mocno rozpoczęły gospodynie. Zawodniczki CCC były nieporadne w ataku, a agresywna obrona gorzowianek była nie do sforsowania. W połowie kwarty KSSSE prowadziło aż 12:3. Potem jednak poderwały się polkowiczanki, a akademiczkom przestało sprzyjać szczęście pod koszem rywalem - CCC zmniejszyło przewagę nawet do jednego punktu (16:15). Końcówka to wymiana ciosów w postaci rzutów za trzy po obu stronach; ostatecznie 21:18 prowadziły gorzowianki.
 
W II odsłonie znów od początku kwarty zaatakowały gorzowianki, wypracowując sobie 5.-7.punktową przewagę. Następowało wiele zwrotów akcji - obie drużyny miały okresy lepszej gry na przemian. Gorzowianki wypracowywały przewagę, a CCC ją niwelowało. 40:37.
 
Po przerwie coraz śmielej poczynały sobie polkowiczanki i przy stanie 44:48 o przerwę na żądanie poprosił trener gospodyń. Trójki Spencer pozwalały jednak gonić uciekające z wynikiem polkowiczanki. CCC też grało trójkami. Po punktach Bobbitt było 50:58, ale na koniec kwarty  gospodyniom udało się zmniejszyć straty (54:58).
 
Czwartą kwartę „trójką” rozpoczęła ponownie Spencer. Akcję 2+1 dołożyła Richards i gospodynie znów prowadziły 60:58. Gdy do końca pozostawało 6,5 minuty, było po 65 i wszystko zaczęło się od początku. Warte podkreślenia, że grające niezwykle skutecznie rzutami za 3 punkty polkowiczanki, w końcówce zostały pokonane własną bronią. Gorzowianki w ostatniej fazie meczu nabrały wiatru w żagle. Przy 74:66 na niecałe 4 minuty przed końcem o czas poprosił trener Polkowic. Cała hala żywiołowo dopingowała akademiczki, a im tymczasem wychodziło wszystko. KSSSE AZS Gorzów Wielkopolski wygrywa z drużyną CCC Polkowice 84:72 i w rywalizacji do 3.zwycięstw prowadzi 2:0 - finał jest na wyciągnięcie ręki.
 
Na wyróżnienie zasłużyła niesamowita Spencer, imponująca skutecznością rzutów zza linii 6.metrów i 25.centymetrów.
 
Z Gorzowa, Damian Juszczyk
(redaktor naczelny portalu KoszykowkaKobiet.pl)
 
  
KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - CCC Polkowice 84:72 (21:18, 19:19, 14:21, 30:14)

KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.: Sydney Spencer 20, Samantha Jane Richards 15, Ludmiła Sapowa 13, Izabela Piekarska 11, Julia Dureika 8, Nkolika Anosike 6, Justyna Żurowska 5, Agnieszka Kaczmarczyk 4, Katarzyna Dźwigalska 2.
 
CCC Polkowice: Natalia Trafimawa 17, Daria Mieloszyńska 14, Shannon Bobbitt 11, Veronika Bortelova 10, Amisha Carter 10, Justyna Jeziorna 8, Małgorzata Babicka 2.

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):