Nasza ekipa jest bardzo zgrana - rozmowa z Małgorzatą Babicką, koszykarką CCC Polkowice

Dodano: 17.02.2011, 15:57


W bieżącym sezonie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet drużyna koszykówki CCC Polkowice radzi sobie świetnie i będzie walczyć o najwyższe cele. Rozmawiamy z koszykarką tego zespołu, Małgorzatą Babicką.
 
Marcin Mochal: Jak Pani spędza przerwę w rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet?
 
Małgorzata Babicka: - Każdego roku inaczej. Do zeszłego roku dużo czasu wolnego pochłaniały mi moje studia i pisanie pracy magisterskiej. Miałam też kontuzję barku, którą leczyłam i praktycznie na tym się skupiłam. W tym roku mam wiele planów wyjazdów zagranicznych i nie tylko. Wszystko jednak okaże się po lidze - które z nich będę mogła i będę miała czas zrealizować.

W zeszłym sezonie pokonałyście w fazie play-off Wisłę Can-Pack Kraków, lecz ostatecznie skończyło się na nielubianym czwartym miejscu. Wraca Pani myślami do tamtych play-offów?

- Na pewno było to wielkie rozczarowanie, ale teraz nie ma czasu i sensu skupiać się na tym, co było. Wyciągnęłyśmy wnioski z przegranych meczów i musi być lepiej, bo jesteśmy bogatsze o tamte doświadczenia.

Drużyna CCC Polkowice w bieżących rozgrywkach Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet notuje świetne wyniki. W czym tkwi „pomarańczowy” przepis na sukces?

- Myślę, że w zgranym i wyrównanym składzie. W tym momencie mamy jedenaście zawodniczek na podobnym poziomie, a to naprawdę mocny argument podczas fazy play-off, kiedy jest mało czasu na regenerację. Sądzę, że Ameryki nie odkryję, wymieniając naszą dobrą obronę - chyba najlepszą w lidze pod względem straconych punktów. W tym sezonie nasza ekipa jest niezwykle zgrana, a to bardzo pomaga budować morale zespołu.

Jak Pani podchodzi do spekulacji, że w tym sezonie kwestia złotego medalu rozstrzygnie się pomiędzy Wisłą Can-Pack Kraków a właśnie CCC Polkowice?

- Z jednej strony to duża presja, ale liczyłam się z tym, pozostając w Polkowicach. Właśnie po to sztab trenerski budował taki skład, abyśmy mogły walczyć o najwyższe cele. Oczywiście sport jest nieprzewidywalny, ale cieszę się i zdaję sobie z tego sprawę, że jesteśmy jednym z poważniejszych pretendentów do medali.

Ze wszystkich polskich drużyn wiślaczki - ze względu na spotkania Euroligi Kobiet - rozgrywają największą liczbę meczów i najwięcej czasu spędzają w podroży. Czy może to mieć wpływ na postawę „Białej Gwiazdy” w fazie play-off?

- Wydaje mi się, że trzeba zapytać o to wiślaczki. Nie wiem czy ma to dla nich jakieś znaczenie - są do tego przyzwyczajone, mają szeroki skład i bardzo doświadczone zawodniczki na każdej pozycji. Zatem nie powinno mieć to najmniejszego wpływu na ich postawę.

Wiślackie „wojaże” bezpośrednio wpłynęły także na grafik CCC Polkowice - termin meczu z Wisłą jest „ruchomy” i niezależny od was. Czy to w jakiś sposób utrudnia harmonogram zajęć treningowych?

- I tak trenujemy praktycznie każdego dnia, mamy po prostu więcej czasu na poprawienie mankamentów i przećwiczenie różnych opcji - zarówno w ataku, jak i w obronie. Oczywiście brakuje nam już meczów, tego rytmu grania i tych emocji.
 
Przed nami „polskie” Mistrzostwa Europy Eurobasket Women 2011. Liczy Pani na powołanie do kadry?

- Oczywiście, bardzo bym się cieszyła z możliwości wystąpienia w tak ważnej i prestiżowej imprezie. Trener Maciejewski zna mnie bardzo dobrze i jeśli uzna, że jestem w dobrej dyspozycji i będę mogła pomóc drużynie, może na mnie liczyć.
 
Na pewno nie zagra - spodziewająca się dziecka - jedna z liderek kadry - Agnieszka Bibrzycka. Na co Pani zdaniem stać reprezentację Polski w tych Mistrzostwach?

- Ciężko mi powiedzieć cokolwiek na ten temat. Chciałabym, aby reprezentacja zaszła jak najwyżej. Nie wiem jednak jaki poziom prezentują inne drużyny, bo nigdy nie miałam szansy się z nimi zmierzyć. Jedno jest pewne - kadra będzie dobrze przygotowana i poukładana. Pozostają tylko kwestie zdrowotne i może trochę szczęścia.
 
Rozmawiał Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
 
 
fot. ADAM LACHOWICZ (arizona77@o2.pl)

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):