Zawsze należy mieć plany i marzenia - rozmowa z Katarzyną Bednarczyk, koszykarką Matizolu Lidera Pruszków

Dodano: 08.02.2011, 21:08


- Zawsze należy mieć plany oraz marzenia i dążyć do ich realizacji. Moimi są gra w lidze polskiej oraz bycie podstawową zawodniczką w drużynie. Są to plany, które będę starała się zrealizować w jak najkrótszym czasie - mówi Katarzyna Bednarczyk, koszykarka Matizolu Lidera Pruszków.
 
Krystian Kocerba: Jesteś młodą koszykarką, jednak już bardzo doświadczoną. Jak zaczęła się twoja przygoda z koszykówką?
 
Katarzyna Bednarczyk: - Rzeczywiście, można tak powiedzieć. Moja przygoda z koszykówką rozpoczęła się w 4.klasie szkoły podstawowej. Uczęszczałam do klubu sportowego UKS Pułaski przy ul. Szanajcy w Warszawie. Przez cały okres mojego "dziecięcego" szkolenia trafiałam na trenerów, dla których koszykówka była ogromną pasją. Dzięki ich poświęceniu i oddaniu temu sportowi oraz mojej ciężkiej pracy dostałam szansę dalszego doskonalenia i rozwijania swoich umiejętności w SMS-ie PZKosz w Łomiankach. To tam tak naprawdę wszystko się rozpoczęło. Pierwsze kroki w ekstraklasie stawiałam będąc w II klasie liceum. Wówczas dano nam możliwość konfrontowania się z prawdziwą koszykówką, to było naprawdę niesamowite doświadczenie dla tak młodych osób.
 
Gra w Liderze Pruszków jest drugim sezonem w tym klubie koszykówki kobiet w twojej karierze. Jak oceniasz swoje występy na przestrzeni  tych dwóch lat?
 
- Ubiegły sezon - a tak naprawdę jego drugą połowę - traktuję jako pewnego rodzaju sezon przygotowawczy. Solidna praca podczas okresu przygotowawczego - tak mi się wydaje - powoli zaczyna przynosić efekty. Obiecuję, że zrobię wszystko, by wyniki były jeszcze lepsze.
 
Jaki jest cel Lidera Pruszków w zbliżającej się fazie play-off Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet?
 
- Naszym celem była "ósemka". Jednak apetyty rosną w miarę jedzenia. Jesteśmy obecnie na wysokim 4.miejscu i byłoby ogromną niespodzianką utrzymanie tej pozycji, a może nawet walka o strefę medalową.
 
W najbliższej kolejce pauzujecie. Następne spotkanie Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet rozegracie dopiero 26 lutego. Jak wpłynie na was tak długa przerwa?
 
- Przerwa rzeczywiście jest dosyć długa, jednak kadra trenerska  zaplanowała treningi i mecze sparingowe w taki sposób, byśmy cały czas uczestniczyły w cyklu treningowym i aby ta przerwa nie wpłynęła negatywnie na nasze wyniki.
 
Nie będzie problemu z motywacją i zaangażowaniem  podczas spotkania wyjazdowego z Odrą Brzeg - drużyną walczącą o utrzymanie - zwłaszcza po tak długiej rozłące z ligową koszykówką?
 
- Motywacji na pewno nie zabraknie. Jak wcześniej wspomniałam, przez cały okres dwóch tygodni będziemy sumiennie i rzetelnie pracować, by podejść do meczu z Brzegiem w stu procentach przygotowane i skoncentrowane. Nie sugerujemy się tym, iż jest to przeciwnik walczący o utrzymanie. Każdego rywala traktujemy w ten sam sposób, z pełnym szacunkiem.
 
Masz postawione przed sobą jakieś cele na przyszłość - może gra w lidze zagranicznej?
 
- Zawsze należy mieć plany oraz marzenia i dążyć do ich realizacji. Moimi są gra w lidze polskiej oraz bycie podstawową zawodniczką w drużynie. Są to plany, które będę starała się zrealizować w jak najkrótszym czasie.
 
Kiedy  będziemy mogli  oglądać Katarzynę Bednarczyk w barwach seniorskiej reprezentacji  Polski?
 
- Sądzę, że to nie mnie należy zadawać to pytanie. Postaram się podnosić swoje umiejętności, by w przyszłości móc reprezentować barwy Polski.
 
Rozmawiał Krystian Kocerba
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
  
 
fot. KONRAD KORZENIOWSKI

Komentarze

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):