Polska Liga Koszykówki Kobiet: Zwycięstwa gospodyń

Dodano: 05.02.2011, 23:49


W sobotnich meczach 21.kolejki Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet gospodynie zawsze schodziły z parkietu zwycięskie. O kolejną wygraną wzbogaciły się drużyny: UTEX-u ROW Rybnik, Energi Toruń, Matizolu Lidera Pruszków, INEI AZS Poznań oraz CCC Polkowice.

 
39 punktów Koehn!
 
Laurie Koehn - liderka klasyfikacji najwyższej średniej zdobywanych punktów na mecz Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet była nie do zatrzymania dla widzewianek. Amerykańska koszykarka rzuciła aż 39 punktów - w tym siedmiokrotnie trafiła za trzy punkty na piętnaście prób. Tym samym poprowadziła broniący się przed spadkiem UTEX ROW Rybnik do bezcennej wygranej. Beniaminek z Łodzi w pierwszej części sezonu był rewelacją rozgrywek. W ostatnich meczach z łódzkich koszykarek "zeszło powietrze". Porażka z niżej notowanym Rybnikiem jest dla nich już czwartą z rzędu.
 
UTEX ROW Rybnik - Widzew Łódź 74:64 (21:14, 19:18, 17:21, 17:11)
 
UTEX ROW Rybnik: Koehn 39 (7x3), Harris 11 (1x3, 5 zb., 5 as.), McLean 6 (8 zb), Głocka 5 (5 zb.), Stanek 3 (5 zb.) - Suknarowska 6 (2x3), Brown 4.
 
Widzew Łódź: Górzyńska-Szymczak 15, Żytomirska 11, Kenig 9 (7 zb.), Chomicka 8 (2x3), Kopczyk 0 - Tondel 12 (1x3), Pawlak 9 (1x3, 7 zb.), Gołumbiewska 0, Trojanowska 0.
 
 Ostre strzelanie Energi
 
W meczu z ŁKS-em Łódź - ostatnią drużyną Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet - Energa Toruń była zdecydowanym faworytem i znalazło to potwierdzenie na boisku. Praktycznie już po pierwszej kwarcie - wygranej różnicą 21 punktów - "Katarzynki" rozwiały wszelkie nadzieje przyjezdnych na dobry wynik. Koszykarki z Łodzi grały przyzwoicie w ofensywnie, lecz zupełnie nie potrafiły postawić skutecznej defensywy, co skończyło się dla nich ponad pięćdziesięciopunktowym nokautem - drugim z rzędu. 
 
Energa Toruń - ŁKS Łódź 121:70 (37:16, 34:15, 25:25, 25:14)
 
Energa Toruń: Krawiec 19 (2x3), Perostyjska 16, Bortelova 13 (2x3, 6 as.), Gladden 12 (6 zb.), Tłumak 9 (1x3, 8 zb., 5 as.) - Maksimović 23 (10 zb.), Małaszewska 10 (2x3, 4 as.), Gajda 9 (1x3), Radunović 7, Radwan 3 (1x3).
 
ŁKS Łódź: Jankowska 21 (2x3, 9 zb.), Oha 17 (5 zb.), Losi 14 (2x3, 6 as.), Novikava 0, Schmidt 0 - Rzeźnik 6 (1x3), Zhurauliova 5 (1x3), Kaja 4 (1x3), Sobczyk 3 (1x3).
 
 Pruszkowski thriller dla gospodyń
 
Historia lubi się powtarzać. W pierwszej rundzie koszykarki z Pruszkowa udaną czwartą kwartą wyrwały bydgoszczankom zwycięstwo. Tak też stało się i tym razem. Po trzech kwartach drużyna Artego prowadziła 47:45, lecz ostatnia odsłona należała już do gospodyń. Tym samym pruszkowianki udanie zadebiutowały pod nową nazwą i z nowym sponsorem tytularnym, Marką Matizol.
 
Matizol Lider Pruszków - Artego Bydgoszcz 69:65 (21:20, 15:13, 9:14, 24:18)
 
Matizol Lider Pruszków: Ross 26 (1x3, 4 as.), Mosby 8, Bednarek 7 (1x3), Denson 6 (5 zb.), Półtorak 2 - Hughes 9 (1x3, 4 as.), Bednarczyk 5 (1x3), Koc 3, Chomać 2, Skorek 1, Cymmer 0.
 
Artego Bydgoszcz: Szott 17 (1x3, 8 zb.), Crisman 11 (7 zb., 5 as.), Tisdale 11, Raymond 8 (1x3, 5 zb., 4 as.), Sibora 7 (1x3) - Mrozińska 9 (7 zb.), Tierney 2, Parus 0, Urbaniak 0.
 
 Czarna seria poznanianek przełamana
 
INEA AZS Poznań wygrywając z Odrą Brzeg zakończyła serię siedmiu meczów bez zwycięstwa. Dzięki tej wygranej poznanianki zachowują dość dobrą sytuację przed fazą play-out - rozstrzygnie ona, które zespoły uchronią się przed degradacją. Koszykarkom Odry pozostaje walczyć w kolejnych spotkaniach, choć niewykorzystana szansa na zrównanie się punktami z Poznaniem musi boleć.
 
INEA AZS Poznań - Odra Brzeg 69:60 (18:15, 14:9, 19:18, 18:18)
 
INEA AZS Poznań: Idczak 15 (2x3, 6 as.), Kędzia 12, Makowska 12 (2x3), Kotnis 9 (9 zb.) Mowlik 5 (1x3) - Gilliam 15 (1x3, 7 zb.), Ukoh 1 (5 zb.), Durak 0.
 
Odra Brzeg: Stewart 13 (1x3, 8 zb.), Żyłczyńska 13 (1x3), Alexander 12 (13 zb.), Daniel 8 (1x3), Gawrońska 3 (5 as.) - Jones 6, Mądra 4 (5 zb.), Buszta 1.
 
 Druga połowa (i mecz) dla CCC Polkowice
  
 Do przerwy leszczyńskie koszykarki mogły być z siebie bardzo zadowolone. Na trudnym terenie w Polkowicach prowadziły dziesięcioma punktami - 31:21. Potwierdziło się jednak powiedzenie, że "kobieta zmienną jest". O ile pierwsza połowa przebiegała pod dyktando Super-Pol Tęczy Leszno to w drugich dwudziestu minutach na parkiecie niepodzielnie rządziły "pomarańczowe". I to one z zeszły z parkietu zwycięskie.
 
CCC Polkowice - Super-Pol Tęcza Leszno 62:53 (10:17, 11:14, 18:9, 23:13)
 
CCC Polkowice: Greene 15 (8 zb.), Carter 9 (6 zb.), Trofimowa 9 (1x3, 5 zb.), Majewska 8 (12 zb.), Zoll 7 (8 zb.) - Babicka 8 (1x3), Musina 4, Jeziorna 2, Pietrzak 0.
 
Super-Pol Tęcza Leszno: Cheek 13 (6 zb.), Fox-Griffin 13 (1x3), Czarnecka 12 (2x3, 5 zb.), Mukosiej 6 (7 xb.), Grabowska 3 - Kułaga 6, Urbaniak 0.
 
 Marcin Mochal
/KoszykowkaKobiet.pl/
 
    
 
fot. GRZEGORZ RUTKOWSKI (www.fotorutkowski.waw.pl)

Komentarze

  • wstyd - 06.02.2011, 10:59
    jesteście profesionalną stroną ? to dlaczego piszecie o piotrze rozwadowskim jako trenerze łks'u ??? nie będzie trenerem łks'u wczoraj trenerem oficjalnym był 2 trener drużyny (jakiś koleś) natomiast trześniewski wpierdzielał mu się w każde słowo i to on faktycznie bprowadził druzynę ot tak ....
  • Od Redakcji
    Marcin Mochal - 06.02.2011, 11:39
    W oficjalnym składzie drużyny ŁKS Siemens AGD Łódź jako pierwszy trener widnieje Piotr Rozwadowski.
  • do redakcji
    znowu wstyd pisze - 06.02.2011, 21:10
    jakim oficjalnym ? tam był wpisany wiesław bąk - 2 trener, natomiast prezesio nie dawał mu dojść do głosu ... niestety media w polsce nawet nie raczą sprawdzić, przykro że nawet toruńskie media piszą błędy (wyborcza, wirtualny toruń - jedynie pomorska podała poprawne info, ale ich reporter i foto prawie zawsze są na meczach)
    cóż szkoda rozwadowskiego któremu przypisują taki pogrom.
    MEDIA weźcie się do roboty!
  • Tłumaczymy i bierzemy się do roboty! ;-)
    Redakcja - 06.02.2011, 22:16
    Oficjalnym, czyli zgodnym ze składem funkcjonującym na łamach oficjalnej strony rozgrywek Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet - serwis jest ten przecież "głosem" ligowych władz, więc wydawałoby się, że są to sprawdzone informacje z pierwszej ręki.

    Niestety, nie jesteśmy Interią czy Onetem - nie dysponujemy ogromnym potencjałem finansowym (przynajmniej na razie), ani ogromnym składem osobowym, więc - choć bardzo byśmy chcieli - nie mamy luksusu posiadania reportera w każdym z miast, gdzie grają drużyny ekstraklasy.

    Jednak oczywiście co do zasady się zgadzamy - takie błędy nie powinny się nam przytrafiać. Sypiemy głowy popiołem i zgodnie z życzeniem, postaramy się - z podwójną determinacją i skrupulatnością - "wziąć się do roboty"! ;-)

Dodaj komentarz

This is a captcha-picture. It is used to prevent mass-access by robots. (see: www.captcha.net)
Przepisz kod z obrazka:
Tytuł:
Twoje imię(*):
Adres email:
Komentarz(*):